Młody tata walczy o sprawność!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 650 osób
42 445 zł (39,11%)
Brakuje jeszcze 66 066 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0062919 Łukasz
Zbiórka na cel
Intensywna półroczna rehabilitacja

Łukasz Pawlak, 35 lat

Kiełczygłów, łódzkie

Stan po wypadku komunikacyjnym

Rozpoczęcie: 17 Lutego 2020
Zakończenie: 14 Czerwca 2021

30 Listopada 2020, 10:42
Bardzo chciałbym być samodzielny! Pomożesz mi?

Moje życie zatrzymało się nagle... Mając 34 lata, wydawało mi się, że przede mną długie i szczęśliwe życie i nie spotka mnie nic złego. Jeszcze nie tak dawno miałem wiele marzeń i mogłem z życia czerpać pełnymi garściami... Wszystko zmieniła chwila, ułamek sekundy, który pokazał mi, jak kruche jest życie.

Teraz nie mogę wstać, sam iść do toalety, nie mogę nawet samodzielnie się napić. To paradoks, że wszystko, co umiemy, można stracić zaledwie w ciągu sekundy, a odzyskanie tego trwa latami. Wypadek zabrał mi zdrowie i samodzielność, a podarował ból, smutek i bezradność. Mam wspaniałego synka Natanka, którego nie mogę sam wziąć na ręce i przytulić czy wyjść z nim na spacer.

Abym kiedykolwiek mógł odzyskać chociaż część życia sprzed wypadku, konieczna jest długa i żmudna rehabilitacja. Ciężka i intensywna praca, systematyczne ćwiczenia oraz wola walki - tej na szczęście, póki co nie brakuje. Niestety taka rehabilitacja kosztuje po kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie.

Obecnie przebywam w domu, ponieważ brak funduszu uniemożliwia mi wyjazd na leczenie. Codziennie mam zajęcia z rehabilitantami, by nie zatracić tego, co do tej pory uzyskałem. Dlatego w dalszym ciągu proszę o pomoc finansową i wsparcie, ponieważ nie stać mnie na tak kosztowne leczenie. Liczy się czas i każda złotówka.

Kochani bez Was nie dam rady... 

Dziękuje
Łukasz

Pokaż wszystkie aktualizacje

19 Czerwca 2020, 12:26
Łukasz wciąż potrzebuje pomocy!

Kochani,

obecnie przebywam w prywatnym ośrodku rehabilitacyjnym w Krakowie, gdzie miesięczny koszt leczenia wynosi 30 tys. zł. Na szczęście postępy widoczne są gołym okiem: mogę mówić, siedzieć, poruszać rękoma. Bez Waszej pomocy nie byłoby to możliwe, bo samodzielnie nigdy byśmy nie uzbierali takiej kwoty. 

Muszę dalej walczyć i dalej się rehabilitować, dlatego proszę o dalsze wsparcie. Przede mną długa droga do samodzielności, a w domu czeka na mnie 9-miesięczny synek, który jest moim największym skarbem i motywacją do walki o zdrowie!

Łukasz

Często czytamy informację o wypadkach samochodowych, ale dopóki one nie dotyczą kogoś z naszych bliskich, zapominamy o nich już po kilku chwilach. O wypadku mojego syna nie zapomnę już nigdy… W jednej chwili Łukasz stracił zdrowie, sprawność, samodzielność. Tylko cud sprawił, że wciąż jeszcze jest z nami i nie muszę odwiedzać go na cmentarzu. Próbujemy poskładać tę potrzaskaną rzeczywistość na nowo, ale do tego potrzebna jest bardzo kosztowna rehabilitacja. Prosimy o pomoc!

Łukasz Pawlak


Był taki moment, że jego stan się poprawił i mogliśmy rozpocząć rehabilitację, ale obecnie sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu. Łukasz od kilku dni przebywa na oddziale intensywnej terapii w Krakowie z powodu problemów z oddychaniem. Na tym oddziale nie wolno robić zdjęć, dlatego też nie możemy Wam pokazać, w jakim stanie się znajduje. Nie zobaczycie rurki tracheostomijnej, nie zobaczycie respiratora, który pilnuje jego oddechu, nie zobaczycie młodego człowieka w sile wieku, który nigdy żadnej pracy nie unikał, a dzisiaj jest sparaliżowany i pełni zdany na opiekę obcych ludzi.

Łukasz Pawlak
Liczymy, że już wkrótce ten oddział stanie się tylko smutnym wspomnieniem i będziemy mogli przenieść syna do ośrodka rehabilitacyjnego, gdzie specjaliści najwyższej klasy zrobią wszystko, żeby na nowo przywrócić go do życia. Kilka tygodni przed wypadkiem zostałam babcią, bo Łukaszowi urodził się synek. Wiem, że chciałby wziąć go na ręce, przytulić i być tatą z prawdziwego zdarzenia. Tym bardziej zależy nam, żeby jak najszybciej podjąć się terapii.

Łukasz Pawlak


Niestety, rehabilitacja w specjalistycznych ośrodkach kosztuje krocie. Nie jesteśmy w stanie samodzielnie opłacić tych zabiegów. A im więcej zrobimy teraz świeżo po wypadku, tym większa szansa na powrót do zdrowia. Dlatego założyliśmy tę zbiórkę i prosimy Was o pomoc. Wierzę z całego serca, że znajdziemy cudownych ludzi, którzy spojrzą łaskawie na Łukasza i będą chcieli nas wesprzeć. Bez tego wsparcia nam się po prostu nie uda...

Bożena - mama

Ładuję...

1 zł

Telarm

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 650 osób
42 445 zł (39,11%)
Brakuje jeszcze 66 066 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0062919 Łukasz