Pilne!
Łukasz Śremski - zdjęcie główne

Trwa walka o zdrowie❗️Nie pozwól, by diagnoza stała się wyrokiem – RATUJ❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dieta

Organizator zbiórki:
Łukasz Śremski, 32 lata
Ladzin, zachodniopomorskie
Hepatomegalia, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, dyskopatia, stan po splenektomii, zaburzenia adaptacyjne, zespół uciskowy pnia trzewnego, inne określone choroby naczyń obwodowych, zespół tętnicy krężkowej górnej, PTSD
Rozpoczęcie: 16 września 2024
Zakończenie: 21 marca 2026
35 289 zł
Do końca: 3 dni
WesprzyjWsparło 588 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0650127
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0650127 Łukasz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Łukaszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dieta

Organizator zbiórki:
Łukasz Śremski, 32 lata
Ladzin, zachodniopomorskie
Hepatomegalia, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, dyskopatia, stan po splenektomii, zaburzenia adaptacyjne, zespół uciskowy pnia trzewnego, inne określone choroby naczyń obwodowych, zespół tętnicy krężkowej górnej, PTSD
Rozpoczęcie: 16 września 2024
Zakończenie: 21 marca 2026

Aktualizacje

  • Potrzebuję kolejnej operacji! Jest tylko 40% szans, że to pomoże. Ratuj moje życie, proszę❗️

    Miało być już spokojnie. Miałem wrócić do normalności. Po operacji zespołu Dunbara (MALS) wszystko szło w dobrą stronę – pień trzewny jest drożny, operacja przyniosła efekt. Wydawało się, że najgorsze za mną.

    Niestety, to nie koniec walki. Mój stan zdrowia ponownie się pogarsza, a lekarze potwierdzili drugi, rzadki zespół – SMAS (zespół tętnicy krezkowej górnej, tzw. zespół Wilkiego). To rzadka, ciężka choroba polegająca na ucisku dwunastnicy między aortą a tętnicą krezkową górną. Kąt między naczyniami jest zbyt ostry, co powoduje mechaniczną niedrożność. Każdy posiłek to dla organizmu ogromne obciążenie. I ogromny ból.

    Planowana jest operacja, której celem będzie uwolnienie uciśniętej części dwunastnicy. Zabieg polega na odcięciu tętnicy krezkowej górnej od aorty i jej ponownym wszczepieniu niżej, aby zmienić kąt i zlikwidować ucisk. To poważna, specjalistyczna operacja naczyniowa, a lekarze dają mi tylko 40% szans, że mnie uratuje. Ponieważ jest tak bardzo źle.

    W dodatku zdiagnozowano u mnie także PTSD oraz zaburzenia adaptacyjne. Przede mną kolejne badania, wyjazdy do specjalistów, przygotowanie do zabiegu. Potrzebuję środków na dodatkowe badania i konsultacje, wyjazdy medyczne, rehabilitację, leki, środki higieniczne oraz zabezpieczenie finansowe na czas rekonwalescencji i powrotu do domu.

    Nie proszę o pomoc dlatego, że chcę. Proszę, bo muszę. Wiele już przeszedłem i wierzyłem, że to koniec. Niestety, choroba okazała się bardziej złożona. Jeśli ktoś z Was może wesprzeć mnie finansowo, udostępnić zbiórkę albo po prostu przekazać dobre słowo – będę ogromnie wdzięczny. Każda złotówka i każde wsparcie ma znaczenie.

    Zrobię wszystko, by znów normalnie funkcjonować i wrócić do pracy. Nie poddaję się. Po prostu teraz potrzebuję pomocy. Dziękuję Wam z całego serca.

    Łukasz

  • Moja walka o zdrowie trwa! Proszę, pomóż mi!

    Drodzy!

    14 października 2025 roku przeszedłem poważną operację. Zabieg się udał i przyniósł zamierzony efekt – to dla mnie teraz najważniejsze! Niestety nie oznacza to jeszcze końca tej trudnej drogi...

    Obecnie zmagam się także z licznymi powikłaniami wynikającymi z wcześniejszego okresu choroby. Część z nich wydawałoby się, że to tylko „drobnostki”, ale każdą z nich należy teraz naprawiać krok po kroku. Na razie wszystko jest jeszcze świeże i sprawia ogromny ból.

    Czekają mnie kolejne wizyty u lekarzy, rehabilitacja rany i brzucha, masaże oraz w niedalekiej przyszłości rehabiltiacja ruchowa. Równolegle kontynuuję terapię, która jest nieocenionym wsparciem w tym trudnym okresie.

    Jednak dużym wyzwaniem są koszty tej niezbędnej opieki medycznej, które przekraczają moje możliwości finansowe. Niestety stan zdrowia nie pozwala mi jeszcze na podjęcie pracy...

    Dlatego z całego serca proszę o wsparcie. Każda pomoc daje mi realną szansę na dalsze leczenie i powrót do zdrowia. Dziękuję za każde dobre słowo, udostępnienie i okazaną życzliwość!

    Łukasz

  • Jestem po operacji! Przeczytaj i pomóż!

    Kochani,

    chciałem z całego serca podziękować Wam za to, że stanęliście u mojego boku, gdy toczyłem moją największą bitwę. Udało się! Skomplikowana operacja uwolnienia pnia trzewnego, która była moją jedyną nadzieją na przeżycie, powiodła się. Żyję! Lekarze ze szpitala w Kielcach, którzy okazali mi tyle serca i empatii, uratowali mi życie, za co jestem im i Wam dozgonnie wdzięczny.

    Bóle, które miesiącami odbierały mi siły i radość życia, na szczęście ustąpiły. To pierwszy, cudowny oddech ulgi. Ciało powoli się regeneruje, ale głowa i dusza wciąż potrzebują wsparcia. Mam 31 lat i chcę wrócić do normalnego życia, pracy i pełni sił, a to jest cel, który wymaga teraz ogromnego wysiłku i nakładów finansowych.

    Lekarze dali mi 3 miesiące na powolny powrót, a potem czeka mnie długa i żmudna rehabilitacja, dlatego to jest ten moment, kiedy Wasze wsparcie jest potrzebne najbardziej.

    Łukasz Śremski

    Niestety, powrót do zdrowia to nie tylko ćwiczenia. To wsparcie psychiczne, terapia lęków i depresji, które są skutkiem wielomiesięcznej walki. To leki i dieta, niezbędne do stabilizacji organizmu po tak ciężkim zabiegu. To oczywiście kluczowe konsultacje. Niestety wyjazdy do specjalistów, którzy uratowali mi życie, łączą się z setką kilometrów i ogromnymi kosztami. 

    Nie mogę pracować. Po tym, co przeszedłem, nie jestem też w stanie wrócić do systemu publicznej opieki zdrowotnej. Dlatego każdy miesiąc jest dla mnie wielkim wyzwaniem finansowym.

    Proszę Was, nie zostawiajcie mnie teraz. Prawdziwa walka o powrót do normalności dopiero się zaczyna. Pomóżcie mi stanąć na nogi, żebym za rok mógł Wam podziękować, wracając do pracy i wspierając innych.

    Łukasz

Opis zbiórki

Wraz z wieściami o diagnozie runął mój świat. Nie mogłem w to uwierzyć, nie chciałem w to uwierzyć… Byłem przecież młodym, zdrowym i samodzielnym mężczyzną. Wyniki badań były jednak bezlitosne i nie pozostawiały złudzeń. Nic nie jest w stanie przygotować człowieka na to, że musi zmierzyć się ze śmiertelnym nowotworem i walczyć o życie. 

Wszystko zaczęło się w styczniu 2023 roku. Bóle brzucha, poty nocne, świąd skóry, podwyższona temperatura ciała… Nie wiedziałem, co się dzieje, ale z każdym dniem byłem coraz bardziej zaniepokojony. W ciągu 2-3 miesięcy schudłem aż 7 kg!

W szpitalu wykryto u mnie powiększenie wątroby i śledziony oraz wydano kartę DILO ze względu na podejrzenie nowotworu – w celu dalszej diagnostyki. Przez ponad rok poszukiwałem przyczyny złego stanu zdrowia. Moje życie wypełniły niezliczone wizyty lekarskie, godziny spędzone na dojazdach do specjalistów i niezwykle wysokie koszty leczenia. W styczniu 2024 roku konieczne okazało się usunięcie śledziony.

Po operacji nastąpiła poprawa, która trwałą zaledwie 2 miesiące. Potem mój stan zaczął pogarszać się w dramatycznym tempie. Problemy neurologiczne, brak kontroli nad nogami, bóle głowy, które uniemożliwiały normalne funkcjonowanie… W lutym 2024 roku orzeczono u mnie niepełnosprawność w stopniu umiarkowanym. Niestety, z czasem okazało się, że za wszystkimi tymi dolegliwościami stała potworna choroba. Zdiagnozowano u mnie nieokreślony nowotwór żołądka. Nagle wszystko inne przestało mieć znaczenie, a w mojej głowie liczne marzenia zastąpiło tylko jedno – ŻYĆ.

Wydatki związane z walką z nowotworem są jednak niezwykle wysokie. Przez swój stan zdrowia nie jestem w stanie wrócić do pracy, co sprawia, że moim jedynym źródłem utrzymania pozostaje obecnie renta. Nie jestem w stanie jednocześnie się utrzymać i pokryć kosztów leczenia.

Proszę, wyciągnijcie do mnie pomocną dłoń – nigdy nie potrzebowałem tego tak bardzo, jak teraz. Wiem, że mój przeciwnik jest niezwykle trudny do pokonania, jednak wierzę, że z Waszą pomocą się to uda. Jestem jeszcze młodym człowiekiem i mam całe życie przed sobą – pomóż mi o nie zawalczyć!

Łukasz

Wybierz zakładkę
Sortuj według