
Pomóż Maćkowi ODZYSKAĆ życie...
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Życie tej rodziny zostało wywrócone do góry nogami. U Maćka, podczas rutynowej kontroli wykryto tętniaka aorty wstępującej i wadliwą zastawkę serca. Mężczyzna zdecydował się na operację, podczas której doszło do rozwarstwienia aorty, spadku ciśnienia i zatrzymania krążenia, a co za tym idzie – niedotlenienia i obrzęku mózgu.
Obecnie Maciej musi być intensywnie rehabilitowany i hospitalizowany, aby móc wrócić do zdrowia i sprawności. Przed operacją był pełnym sił mężczyzną, do lekarza udał się na rutynową kontrolę, która odmieniła jego życie…
Mężczyzna jest niezwykle towarzyski i otwarty, ma mnóstwo przyjaciół, którzy wspierają rodzinę w tej trudnej sytuacji. Jego żona i cała armia bliskich walczą, aby przywrócić Maćkowi dawne życie! Potrzebują pomocy!
Przeczytaj wzruszający apel Maćka…
Chciałbym Wam opowiedzieć swoją historię. Mam na imię Maciek, tak mi powiedzieli, nie pamiętam… W grudniu ubiegłego roku, w trakcie rutynowych badań, wykryto u mnie tętniaka aorty wstępującej i wadliwą zastawkę serca. To był dla mnie szok, świat się na chwilę zatrzymał. Opanował mnie strach, bo tak bardzo bałem się o moje ukochane kobiety. Wspaniałą żonę i dwie córeczki: 11-letnią Nadię i 4-letnią Ninę.
Razem z żoną konsultowaliśmy, badaliśmy, analizowaliśmy sytuację i znaleźliśmy najlepszych specjalistów w dziedzinie kardiochirurgii. Musieliśmy podjąć bardzo trudne decyzje, choć sami przepełnieni byliśmy lękiem… Lekarze wyznaczyli dla mnie termin operacji.

W marcu obydwoje kończyliśmy 40. urodziny. Nasze wspólne życie było piękne. Celebrowaliśmy każdą chwilę i cieszyliśmy się wspólnym czasem. Mam ogromne szczęście, bo moja żona nie opuściła mnie w najtrudniejszym momencie mojego życia.
17 kwietnia stawiłem się na zaplanowaną operację, podczas której doszło do wielu komplikacji.
Dziś jestem, żyję, ale nie pamiętam swojego dawnego życia. Spędziłem tygodnie w śpiączce farmakologicznej i miesiące na oddziale intensywnej terapii. Codziennie bardzo ciężko pracuję wspierany przez dziewczynę, która okazała się być moją żoną. Na nowo uczę się wszystkich czynności związanych z codziennym funkcjonowaniem, aby móc wrócić do mojej rodziny.
Zaczęły odwiedzać mnie córeczki, które mogę przytulić, poczuć, usłyszeć. Chciałbym tylko wieczorem pamiętać, że u mnie były. Podobno przed operacją spędzaliśmy razem piękny, rodzinny czas, dużo podróżowaliśmy i korzystaliśmy z życia. Żona mówi, że oboje jesteśmy fanami koncertów rockowych. Uwielbiamy The Rolling Stones, Guns N' Roses... Dlaczego zostało mi to wszystko tak brutalnie odebrane?
Przede mną kolejne miesiące hospitalizacji, rehabilitacji, wizyt u specjalistów, które niestety są bardzo drogie. Wiem jednak, że się nie poddam, będę walczył dla moich bliskich. Pojawiła się szansa na podanie leku, który nie jest refundowany. Specjaliści twierdzą, że to właśnie on powinien mi pomóc. Poza tym muszę bardzo intensywnie ćwiczyć i poddawać się leczeniu. To moja jedyna szansa…
Bardzo proszę o wsparcie. Z Waszą pomocą jest nadzieja, że wrócę do zdrowia i odzyskam sprawność. Liczę, że za jakiś czas będę mógł Wam powiedzieć: „Chciałbym Wam opowiedzieć historię swojego nowego życia …”
Maciej z żoną i córeczkami
- Vielislav5 zł
Od Madzi
- Wpłata anonimowa1 zł
od kuzynki madzi<3
- swordman50 zł
Trafilem na zbiórke dzięki kuzynce Magdzie. Trzymaj się!
- Emilka10 zł
od madzi<3
- Borys10 zł
Wpadłem od Madzi, dużo zdrowia i szczęścia
- Kamil20 zł
Jestem od Madzi, powrotu do zdrowia życzę 🙌