

Choroba odbiera radość z dzieciństwa... Pomóż!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Nasz syn Maciuś urodził się zdrowy, ciąża przebiegła bez żadnych komplikacji. Jest dzieckiem wesołym, uśmiechniętym, pomocnym, a przede wszystkim kochanym. Jednak gdy Maciuś skończył 2,5 roku, zauważyliśmy, że bardzo mało mówi, zaledwie pojedyncze słówka. Udałam się do pediatry, a lekarz stwierdził, że syn ma czas na mówienie i poczekamy, jak skończy 3-latka. Ale ja jako matka tak bardzo chciałam pomóc dziecku, znaleźć mu odpowiednich lekarzy, logopedę, psychologa. Niestety, gdy synek miał ponad 3 latka, rozpoczęła się pandemia i zostaliśmy bez szans na jakiekolwiek diagnozy.
2 września 2020 udało nam się zdobyć miejsce w poradni logopedycznej w ośrodku rehabilitacyjnym, do którego syn uczęszcza do dnia dzisiejszego. Są to zajęcia z logopedii, zajęcia z psychologiem i zajęcia w grupie. Niestety wszystkie odbywają się tylko raz w tygodniu, a jest to zdecydowanie za mało, aby syn mógł się uczyć i rozwijać. Od 4 grudnia 2020 r. synek chodzi również do przedszkola. Początki były bardzo trudne, Maciuś nie potrafił porozumiewać się z dziećmi, a nawet rówieśnicy się go bali. Dziś, po prawie roku, synek jest dzieckiem lubianym i chętnie uczestniczy we wspólnych zabawach. Stara się komunikować gestami, dzielnie odnalazł się w tej trudnej sytuacji.
Maciuś bardzo często się przeziębia, ma długie częste kaszle, które utrzymują się do 4 tygodni. Ma powiększone migdały, które jak na razie nie są do usunięcia. Syn był badany pod kątem autyzmu, który został wykluczony. Neurolog jednak od razu postawił nam diagnozę — afazja motoryczna. Najprawdopodobniej jest to choroba genetyczna, bo nasza najmłodsza 2-letnia córeczka wykazuje bardzo podobne objawy.
We wrześniu tego roku Maciuś idzie do zerówki i zależy nam na nauczaniu w klasie integracyjnej. Jak sobie poradzi, wszystko zależy od zwiększonej liczby godzin terapii logopedycznej, psychologicznej. Niestety nie mamy odpowiednich środków, by opłacić niezbędne leczenie.
Bardzo prosimy o wsparcie dla naszego synka Maciusia, na jego dalszą edukację, leki i rehabilitację. Będziemy bardzo wdzięczni za każdą złotówkę. Dziękujemy z całego serca!
Rodzice
- 20 zł
Trzymamy kciuki i życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia!
- Wpłata anonimowa3500 zł
- Wpłata anonimowa7 zł