

Mój brat walczy z najsilniejszym wrogiem – NOWOTWOREM! Pomóż Maciejowi!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Walka z nowotworem wciąż trwa! Prosimy, bądźcie z Maćkiem dalej!
Moi Drodzy! Dziękuję Wam wszystkim za ogromne serce i wsparcie, jakim mnie obdarzacie. Każdego dnia czuję Waszą pozytywną energię, którą przesyłacie mi na różne sposoby. Ten zastrzyk dobrych emocji sprawia, że nie jestem sam w tym wszystkim, a pozytywne myślenie staje się moim napędem do działania.
Za mną już 7-tygodniowa radioterapia i brachyterapia, które zniosłem znakomicie. Było ciężko — nie ukrywam — ale dość szybko wracam do sił, co dodaje mi mnóstwo optymizmu i poczucia pewności, że całkowite wyzdrowienie jest blisko.

Wiem też, że to duża zasługa odpowiedniej rehabilitacji, diety oraz suplementacji.
Przede mną leczenie przerzutu w kości łonowej i kolejna radioterapia, tym razem w postaci trzech boosterów. W połowie grudnia muszę przygotować się do chemioterapii. Jeszcze raz dziękuję, że jesteście ze mną.
Maciej
Opis zbiórki
Jeszcze niedawno planowaliśmy wspólne wakacje. Mój brat pełen energii, z głową pełną pomysłów, zawsze pierwszy do pomocy, dziś leży na łóżku, zmęczony i przytłoczony czymś, czego nikt z nas się nie spodziewał. Nowotwór złośliwy prostaty, tak zabrzmiała diagnoza, która spadła na nas jak grom z jasnego nieba.
To nie jest tylko choroba. To cichy zabójca, który zbyt długo pozostawał niezauważony. Istnieje duże ryzyko, że rak już rozprzestrzenił się poza prostatę. Maciej potrzebuje natychmiastowej diagnostyki, biopsji, konsultacji z najlepszymi specjalistami i rozpoczęcia leczenia, zanim będzie za późno. Czas nie jest po naszej stronie. Każdy dzień zwłoki to krok bliżej do utraty kogoś, kogo kochamy najbardziej.

Mój brat ma dopiero 50 lat. Przed sobą jeszcze tyle życia. Ma marzenia, które wciąż czekają na spełnienie. Nie potrafimy stać bezczynnie i patrzeć, jak choroba odbiera Maciejowi wszystko. Ale koszty leczenia są przerażające. Przerastają nasze możliwości, mimo że robimy wszystko, co w naszej mocy.

Dlatego dziś, z całego serca, błagamy o pomoc. Nie tylko dla niego, ale dla nas wszystkich, którzy nie wyobrażają sobie życia bez jego uśmiechu, jego obecności oraz jego ciepła. Każda złotówka to nie tylko realne wsparcie finansowe, to także nadzieja, wiara oraz siła do dalszej walki.
Wszystkie środki zostaną przeznaczone wyłącznie na leczenie. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, udostępnij. To naprawdę wiele znaczy. Dziękujemy za każdą formę wsparcia Macieja oraz każdą wyciągniętą dłoń. Dziękujemy za wiarę, że dobro powraca.
siostra Macieja
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Iwona200 zł
Dużo siły i nadziei!
- 200 zł
Walczcie! Trzymam kciuki!
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa100 zł