Maciej Seweryn - zdjęcie główne

Choroba zabrała mi wiele, ale wciąż mam nadzieję. Pomóż mi!

Cel zbiórki: Zakup pompy insulinowej

Organizator zbiórki:
Maciej Seweryn, 37 lat
Zawiercie, śląskie
Cukrzyca typ I
Rozpoczęcie: 11 stycznia 2021
Zakończenie: 20 lutego 2026
4214 zł(11,52%)
Brakuje 32 361 zł
WesprzyjWsparło 95 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0106864
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0106864 Maciej
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Zakup pompy insulinowej

Organizator zbiórki:
Maciej Seweryn, 37 lat
Zawiercie, śląskie
Cukrzyca typ I
Rozpoczęcie: 11 stycznia 2021
Zakończenie: 20 lutego 2026

Aktualizacje

  • Wojna z cukrzycą nigdy się nie kończy...

    Od momentu diagnozy, czyli od 6. roku życia, codzienność z cukrzycą była dużym wyzwaniem, ale teraz, dzięki systemowi ciągłego monitorowania glikemii (CGM), mogę lepiej kontrolować poziom cukru.

    Choć poprawa jest widoczna, system ten nie rozwiązuje wszystkich problemów, a jego koszt wynosi aż 300 zł miesięcznie. Niestety, wciąż nie udało mi się zakupić pompy insulinowej, której cena jest bardzo wysoka i poza moim zasięgiem finansowym, a obecna, na której funkcjonuję, ma ponad dobre 20 lat!

    Codzienność z cukrzycą to nieustanna kontrola, planowanie posiłków, mierzenie poziomu cukru i dostosowywanie dawek insuliny. Największym wyzwaniem są nagłe skoki glikemii, które wciąż wymagają szybkiej reakcji. Koszty leczenia rosną z powodu konieczności stosowania nowoczesnych technologii, które zwiększają bezpieczeństwo i komfort życia, ale jednocześnie są bardzo drogie.

    Dlatego tak pilne jest wsparcie darczyńców. Wasza pomoc pozwala mi korzystać z narzędzi, które ułatwiają życie z cukrzycą i zapobiegają poważnym powikłaniom zdrowotnym.

    Czuję wdzięczność za każdą okazję do poprawy jakości życia, ale jednocześnie ogromny stres związany z niepewnością finansową. Wasze wsparcie daje mi nadzieję i motywację, by codziennie walczyć o swoje zdrowie.

    Dziękuję za każdą pomoc i każde dobre słowo!

    Maciek

Opis zbiórki

Choroba zdominowała całe moje życie, ale wiem, że nie pozwolę jej odebrać więcej. Chcę stanąć do walki i przejąć nad nią kontrolę. Wyjść z pułapki i zacząć nowy etap - tym razem bez strachu...

Jak przez mgłę pamiętam czasy, kiedy moje życie nie toczyło się w rytmie choroby. Najgorsze jest to, że w momencie, w którym mogłem się tym cieszyć, nie zdawałem sobie sprawy. Byłem małym dzieckiem, a diagnozę usłyszałem - właściwie nie ja, a moi rodzice, kiedy miałem zaledwie 6 lat. 

Nie spodziewałem się, że ograniczenia, liczenie i ważenie produktów staną się moją rzeczywistością. Nie przypuszczałem, że życie z cukrzycą oznacza niekończące się przeszkody, powtarzający się ból i obawy. Czasem czuję się jakby choroba była tykającą bombą bezlitośnie odmierzającą czas. Niestety, nie wiem do czego. Skuteczny lek na tę chorobę nie istnieje, a jedyna możliwość to nieustanna kontrola i trzymanie się ściśle określonych zasad. 

Wszystkie reguły życia z cukrzycą znam na pamięć - miałem mnóstwo czasu, by podporządkować im całe swoje życie w obawie przed najgorszym. 

Chciałbym poczuć smak prawdziwego życia, bez powracającej wizji nadchodzącej tragedii. Bo dla mnie utrata sprawności lub zapadnięcie w śpiączkę będzie osobistą tragedią. Nie jestem człowiekiem, który zawsze nastawia się na najgorsze, ale wiem, że historia zna wiele podobnych przypadków. Czasem wystarczy dosłownie chwila nieuwagi, jeden pomiar za mało, by ponieść bolesne konsekwencje związane z nagłym skokiem lub spadkiem poziomu cukru. 

Moją szansą na utrzymanie choroby w ryzach jest nowa pompa insulinowa, umożliwiająca stałe śledzenie poziomu cukru. Na ten moment to najlepsze zabezpieczenie przed hiperglikemią. Dzięki zastosowaniu tego rozwiązania pomiary nie będą wiązały się z koniecznością wykonywania wielu bolesnych wkłuć dziennie. Niestety, zakup pompy to dla większości cukrzyków szczyt marzeń. Dla mnie również, bo jej cena zwala z nóg - potrzebuję kilkudziesięciu tysięcy złotych, by mieć szansę zapanowania nad niebezpieczeństwem. Potrzebuję pomocy - kilkudziesięciu bądź kilku tysięcy ludzi, którzy mogą mi pomóc w tej trudnej sytuacji. Twoje wsparcie to moja nadzieja na lepsze jutro. Na nowy etap.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, z czym osoby chorujące na cukrzycę mierzą się każdego dnia. Niewiele też wie, że zapadają na nią osoby, które nie mają problemów z pochłanianiem ogromnych ilości cukru. 

Gdyby jeszcze jakiś czas temu ktoś powiedział mi, że będę musiał prosić o pomoc, nie uwierzyłbym. Dziś proszę o nadzieję na lepsze jutro. O życie, które stawia szanse, nie bariery.

Wybierz zakładkę
Sortuj według