Zbiórka zakończona
Maciej Szczepaniak - zdjęcie główne

Dla mojej rodziny muszę być silny! Pomóż mi stanąć na nogi!

Cel zbiórki: Zakup protezy podudzia i intensywna rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Maciej Szczepaniak, 42 lata
Warszawa, mazowieckie
Stan po amputacji na skutek zmiażdżeniowego urazu nogi
Rozpoczęcie: 19 listopada 2020
Zakończenie: 31 grudnia 2020
68 408 zł(155,27%)
Wsparło 535 osób

Cel zbiórki: Zakup protezy podudzia i intensywna rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Maciej Szczepaniak, 42 lata
Warszawa, mazowieckie
Stan po amputacji na skutek zmiażdżeniowego urazu nogi
Rozpoczęcie: 19 listopada 2020
Zakończenie: 31 grudnia 2020

Rezultat zbiórki

Kochani

Udało się! ☺ Po 4 miesiącach stanąłem na własnych nogach. Zakończyłem tym samym pierwszy z etapów i jednocześnie rozpoczynam  kolejny -   naukę chodu.

Maciej Szczepaniak

W związku z tym raz jeszcze chciałbym podziękować Państwu  za pomoc, wparcie i wszelkie dobro uzyskane przez tę zbiórkę.

Bardzo dziękuję!

Maciek

Aktualizacje

  • Dziękuję za wsparcie!

    Kochani,

    bardzo dziękuję  za przeprowadzoną i zakończoną sukcesem zbiórkę.  Dzięki Wam, możliwa będzie kontynuacja rehabilitacji, która jest pierwszym krokiem aby móc myśleć o protezie.  Jestem blisko zakończenia tego pierwszego etapu. Na początku roku planowane jest rozpoczęcie prac nad protezą. 

    Maciej Szczepaniak

    Całkowity czas jej przygotowania to około trzech tygodni, w tym czasie dzięki zbiórce również  będę mógł się rehabilitować.  Na koniec stycznia proteza powinna być gotowa i tu zaczyna się kolejny etap ten najbardziej wyczekiwany - ponowne stanięcie na nogi i nauka chodu. Czyli cel przewodni przeprowadzonej zbiórki ☺

    Bardzo dziękuję

    Maciek

Opis zbiórki

To miał być dzień jak co dzień. Jednak dziś nie ma chwili, w której nie chciałbym cofnąć czasu. W której nie marzyłbym, żeby ten dzień się nigdy nie wydarzył.

21 września 2020 roku już na zawsze wywarł piętno na życiu mojej rodziny. Wracałem z pracy, inny kierowca nie ustąpił mi pierwszeństwa. Później nie pamiętam już właściwie nic... Ból, trzask i zespół pogotowia.

Maciej Szczepaniak

Po wybudzeniu się z narkozy i odzyskaniu świadomości, lekarze poinformowali mnie, że moja lewa noga od kolana w dół została zmiażdżona i jej amputacja była konieczna.

Jestem młodym człowiekiem, zawsze sobie radziłem w życiu, ale ta sytuacja mną wstrząsnęła. Nagle zostałem inwalidą w sile wieku, który ma na utrzymaniu rodzinę. Mój wypadek najbardziej przeżyły dzieci, nie mogąc zrozumieć, dlaczego ich tata nagle nie może spędzać z nimi czasu jak dawniej. Nie mogę się poddać, dla mojej rodziny muszę być silny!

Moja rola męża i ojca zobowiązuje mnie do poddania się możliwie intensywnej i skutecznej rehabilitacji, która umożliwi mi w przyszłości powrót do sprawności i podjęcie pracy zawodowej. To jest warunek utrzymania mojej rodziny.

Moja prośba o wsparcie jest zatem wynikiem wybiegania w przyszłość, która mnie czeka tuż po zagojeniu się ran i wstępnej rehabilitacji (wstępnej, ponieważ po uzyskaniu protezy konieczny jest dalszy jej etap, uwzględniający umiejętność posługiwania się nią). Warunkiem osiągnięcia przeze mnie możliwie pełnej sprawności jest więc zakup odpowiednio zaawansowanej protezy.

Kocham moją rodzinę, i to przede wszystkim dla nich chcę wrócić do pełnej sprawności i kontynuować pracę zawodową. Dlatego będę bardzo wdzięczny za każde wsparcie, za każdą pomoc finansową. Tak, jak zawsze uczył mnie mój dziadek: „Ziarnko do ziarnka…”

Maciej

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj