Zbiórka zakończona
Maciej Ciepliński - zdjęcie główne

Do szczęścia Maćka potrzeba niewiele! Twoje wsparcie jest na wagę złota!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Maciej Ciepliński, 19 lat
Radwanowice, małopolskie
Encefalopatia niedotleniowo-niedokrwienna, mózgowe porażenie dziecięce, padaczka lekooporna, małogłowie, upośledzenie umysłowe
Rozpoczęcie: 4 stycznia 2023
Zakończenie: 6 stycznia 2025
21 632 zł(101,67%)
Wsparło 351 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0243097 Maciej

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Maciej Ciepliński, 19 lat
Radwanowice, małopolskie
Encefalopatia niedotleniowo-niedokrwienna, mózgowe porażenie dziecięce, padaczka lekooporna, małogłowie, upośledzenie umysłowe
Rozpoczęcie: 4 stycznia 2023
Zakończenie: 6 stycznia 2025

Opis zbiórki

Maciej urodził się 8 sierpnia 2006 roku. Już w dniu narodzin pojawił się u niego problem z oddychaniem. Synek nie płakał. Po dalszych badaniach okazało się, że urodził się w zamartwicy, z niedotlenieniem i z wrodzonym zapaleniem płuc.

Kolejne tygodnie nie były łatwe ani dla Maćka, ani dla nas. Maciuś bardzo płakał, doszły do tego dziwne zachowania. Trafiliśmy na oddział neurologii i neuroinfekcji, gdzie po bardzo dokładnych badaniach stwierdzono małogłowie, padaczkę lekooporną i mózgowe porażenie dziecięce.

Ataki padaczki pojawiały się codziennie. Zdarzały się takie dni, że było ich ponad 15 dziennie! Maciek wymagał rehabilitacji, ale napady padaczkowe niestety nie pozwalały nam na ćwiczenia.

Obecnie syn ma skończone 16 lat. Nie chodzi, nie mówi, nie sygnalizuje potrzeb fizjologicznych. Wymaga opieki przez całą dobę. Jest podopiecznym Krakowskiego Hospicjum ks.J. Tischnera.

Maciej Ciepliński

Uczęszcza na zajęcia rewalidacyjno-wychowawcze i świetlicę terapeutyczną. Obecnie ataki padaczki się wyciszyły do 4 dziennie. Syn jest rehabilitowany, korzysta z wielu sprzętów ortopedycznych.

Jest przesympatycznym chłopcem, wesołym i pogodnym. Kontakt z nim mamy wzrokowy, ale rozumiemy się bez słów. Przez tyle lat wypracowaliśmy już sposób komunikacji, dzięki któremu Maciek jest w stanie przekazać nam jak się czuje i czego potrzebuje.

W obecnej sytuacji brakuje nam pieniędzy na pieluchomajtki, leki i sprzęt, z którego Maciej wyrasta...

W naszej rodzinie pracuje tylko mąż. Ja zrezygnowałam z zatrudnienia, aby opiekować się synem. Mamy też 10-letnią zdrową córkę, która też ma swoje potrzeby.

Wierzymy, że przy wsparciu dobrych ludzi wokół nas uda się zabezpieczyć środki na najważniejsze potrzeby Maćka. 

Wdzięczni Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Maciej Ciepliński wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj