Nowotwór odebrał Maćkowi władzę nad ciałem. Pomocy!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 671 osób
32 521,82 zł (55,83%)
Brakuje jeszcze 25 727,18 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Trzymiesięczna rehabilitacja, łóżko i roczny zapas środków medycznych

Maciej Raczkowski, 25 lat

Brzeg, dolnośląskie

Stan po usunięciu rozległego guza śródrdzeniowego

Rozpoczęcie: 19 Listopada 2019
Zakończenie: 21 Lutego 2020

Czy zwykłe mrowienie nóg może przerażać? Przecież zdarza się każdemu z nas, mija szybko i zapominamy… Tymczasem od tak błahego objawu zaczęła się walka o życie mojego syna. Złośliwy nowotwór długo czaił się w ukryciu. Gdy się ujawnił, chciał zabrać wszystko! Maciek żyje, jednak nic nie przypomina przeszłości… Wojna w rakiem miała swoje ofiary, u nas była to sprawność syna. Proszę, pomóż mu ją odzyskać…

Maciej Raczkowski

Maciek miał zaledwie 24 lata, mnóstwo pasji i planów na przyszłość. Właśnie wtedy zdiagnozowano u niego guza - glejaka śródrdzeniowego. Złośliwy nowotwór chciał odebrać mu wszystko w jednej chwili, w tym najważniejsze - jego życie… Rozległy guz zajął dużą część rdzenia kręgowego, uniemożliwiając synowi codzienne funkcjonowanie. Ale Maciek się nie poddał. Przeszedł dwie niezwykle ryzykowne operacje. Niestety, ich efektem jest paraliż i niedowład wszystkich czterech kończyn…

Zdrowy i silny mężczyzna nagle wylądował na wózku inwalidzkim i stał się zależny od innych. Choroba odebrała mu jedną z najcenniejszych rzeczy - władzę nad własnym ciałem. Syn jest obecnie rehabilitowany w ośrodku w ramach NFZ. Wkrótce będzie musiał go opuścić, ale pomoc nadal będzie mu potrzebna…

Maciej Raczkowski

Mój syn to fajny, uśmiechnięty i energiczny młody mężczyzna. Wierzy, że odzyska dawne życie… Niestety, z powodu choroby i obecnej niepełnosprawności musiał zamknąć swoją firmę, teraz jest zdany tylko na mnie. Utrzymuję siebie i syna, ale nie stać mnie nawet na to, żeby przystosować mieszkanie do potrzeb osoby niepełnosprawnej… Sama mam chory kręgosłup, nie wiem, jak będę dźwigać syna, gdy skończy się rehabilitacja z NFZ…

Dlatego bardzo proszę o pomoc! Rehabilitacja dla Macieja jest jedyną szansą na odzyskanie minimalnej sprawności i samodzielności, o którą syn tak walczy… Choć dziś porusza się na wózku, jego mięśnie muszą cały czas być stymulowane, by nie zanikły. Wtedy nie będzie już nadziei…

Mama Maćka

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 671 osób
32 521,82 zł (55,83%)
Brakuje jeszcze 25 727,18 zł
Wesprzyj Wesprzyj