Spotkała nas podwójna tragedia – choroba moja i mojego dziecka❗️Pomocy❗️
Cel zbiórki: 2 etap operacji w Paley European Institute, rehabilitacja, sprzęt
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: 2 etap operacji w Paley European Institute, rehabilitacja, sprzęt
Aktualizacje
Walka Maciusia trwa! Nie zwlekaj, okaż pomoc!
Najnowsze informacje!
Maciuś czuje się dobrze, chodzi coraz lepiej. Nosi ortezy na dzień i na noc – będzie musiał ich używać prawdopodobnie do momentu, aż nie przestanie rosnąć. Nadal trzeba mu pomagać wchodzić i schodzić po schodach oraz przy krawężnikach, ale synek porusza się dość szybko i nie potyka się tak często, jak wcześniej.
Niestety Maciuś nadal nie mówi i ma zaburzenia żywienia. Musi być stale pod opieką fizjoterapeuty – najprawdopodobniej rehabilitacja będzie mu towarzyszyć już do końca życia.

Jest coraz lepiej i mamy nadzieję, że idziemy ku dobremu. Lekarze jednak nie są w stanie powiedzieć, jak Maciuś będzie się dalej rozwijał.
W maju mamy zaplanowaną wizytę kontrolną w Instytucie Paley'a. Lekarz ma ocenić postępy i zadecydować o dalszym leczeniu.
Radzimy sobie, ale wciąż bardzo Was potrzebujemy. Dziękuję za całą dotychczasową pomoc i niezmiennie proszę o dalsze wsparcie.
Mama Maciusia – Magdalena
Nowe wieści od Maciusia!
Kochani, przychodzę do Was z ważnymi informacjami. Ostatnio pisałam, że termin operacji został wyznaczony na 1 października, ale na konsultacji przed zabiegiem pan doktor uznał, że lepiej z niego zrezygnować.
Powiedział, że Maciuś zrobił duże postępy i chciałby wyprowadzić jego wady gipsami, ortezami i rehabilitacją. Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się na rozszerzenie celu zbiórki.

Synek jest już po zdjęciu gipsów korekcyjnych i kolejnej konsultacji. Teraz Maciuś ma założony gips zabezpieczający stopy, dopóki nie będzie ortez. Dopiero potem możliwe będzie rozpoczęcie rehabilitacji, która jest kluczowa, żeby pomóc synkowi. Wierzę, że dzięki temu codzienność Maciusia ulegnie poprawie. Tak bardzo chciałabym, żeby życie mojego dziecka było choć trochę łatwiejsze...
Z całego serca dziękuję za wszystko, co do tej pory dla nas zrobiliście. Daliście nam nadzieję na lepsze jutro. Dziś znów proszę – wesprzyjcie mojego synka w walce o lepsze jutro!
Magda – mama Maciusia
Mamy już termin operacji❗️Prosimy o dalszą pomoc...
Kochani, operacja Maciusia została wyznaczona na 1. października. We wrześniu synek będzie miał 4 gipsowania, które przygotują go do zabiegu.
Maciuś szybko rośnie, rosną mu też stopy i jego wady pogłębiają się coraz bardziej. Częściej się potyka I przewraca, a wózka inwalidzkiego używamy już na wszystkie wyjścia z domu...

Nasza codzienność jest trudna, ale nie poddajemy się, walczymy i robimy wszystko, żeby Maciusiowi było jak najlżej.
Jeżeli chodzi o mnie, to od roku czasu jestem w programie lekowym – dostaję zastrzyki raz w miesiącu i czuję się po nich całkiem dobrze.
Bardzo proszę o dalszą pomoc dla mojego synka...
Magda – mama Maciusia
Opis zbiórki
Oddałabym wszystko, by zabrać mojemu synkowi to potworne cierpienie, które musi znosić każdego dnia. Niestety sama zmagam się z chorobą, która codziennie coraz bardziej mnie osłabia. Błagam o pomoc…
Nie przypuszczałam, że nasza historia będzie tak trudna… Że okrutny los poskąpi nam tego, co najcenniejsze – zdrowia. Że zabraknie go zarówno mnie, jak i mojemu ukochanemu dziecku… Wiem, że jestem ciężko chora i wkrótce utracę sprawność, więc w desperacji robię, co mogę, by przywrócić ją mojemu dziecku. Walczę o niego, póki jeszcze mam siły...
Cierpię na stwardnienie rozsiane. To brutalna choroba, która stopniowo, każdego dnia osłabia mnie coraz bardziej, by w końcu na dobre odebrać mi szansę na samodzielne funkcjonowanie. Mój synek z kolei cierpi na chorobę genetyczną, ma agenezję mózgu i deformację kończyn… Wady synka widać gołym okiem. Maciuś nie mówi, jest pod opieką wielu specjalistów i terapeutów.
Dwa lata temu synek przeszedł operację chorej nóżki – była dużo krótsza od drugiej, miał stopę końsko – szpotawą, zdeformowaną i zakręconą do środka. Udało się to tylko dzięki Wam – naszym wspaniałym Darczyńcom, którzy nie pozostali obojętni na naszą trudną sytuację… Dziękujemy!

Ta operacja postawiła mojego synka na nogi. Maciuś jest cały czas rehabilitowany, dzięki czemu w domu i przedszkolu jest już w stanie poruszać się samodzielnie! Chodzi niestabilnie, potyka się, chwieje, nawet przewraca, ale najważniejsze jest to, że potrafi przemieszczać się sam!
Ćwiczymy codziennie, by synek chodził również na zewnątrz, ale póki co jest w stanie przejść samodzielnie kilkanaście metrów, trzymając się za rękę. Męczy się, siada na chodniku, pokazuje, że chce na rączki. Na dalsze wyjścia i wyjazdy musimy zabierać wózek inwalidzki.
Na ostatniej wizycie kontrolnej, po analizie chodu, zlecono dodatkowy rentgen prawej stopy. Wcześniej lekarze skupiali się tylko na lewej nodze, tej, w której deformacja była widoczna. Teraz okazało się, że Maciuś ma nieprawidłowo uformowany staw skokowy prawej nóżki. Synek ma bardzo rzadką przypadłość, jedna stopa jest końsko – szpotawa, a druga płasko – koślawa.
Lekarz zalecił przeprowadzenie zabiegu operacyjnego obu stóp. Na lewej, tej operowanej wcześniej stopie, zaplanowane jest przeprowadzenie osteotomii nadkostkowej, a w prawej wprowadzenie drutów korygujących nieprawidłowy staw. Niestety operacja jest niezwykle kosztowna… To ponad 70 tysięcy złotych! Nigdy nie zdołam uzbierać takich pieniędzy sama…
Ponownie muszę zwrócić się do Was z prośbą o pomoc… Dla mojego synka zrobię wszystko. Muszę o niego walczyć, dopóki mam jeszcze siłę!
Już raz otworzyliście dla nas swoje wielkie serca. Wierzę, że zrobicie to ponownie…
Mama Maciusia
- Wpłata anonimowa200 zł
- Nadnarwianka50 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Hope20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł