

Przeżyła 5 operacji❗️Walka się nie kończy. Prosimy o pomoc❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Już w 20 tygodniu ciąży dowiedzieliśmy się o chorym serduszku naszej nienarodzonej córeczki. Przygotowywaliśmy się na walkę. Walkę o życie Madzi.
Oszołomiła mnie wiadomość o kolejnych problemach. Prócz serduszka i rozszczepionej wargi moja piękna córeczka mierzy się z rozszczepem podniebienia, wargi oraz wadą rozwojową prawego uszka. Madzia urodziła się przed wskazanym terminem. Wszystkie wymienione choroby zbierają żniwo.
W 3. tygodniu życia Madziulka przeszła pierwszą, okropnie niebezpieczną operację serduszka. Druga operacja odbyła się, gdy miała 6 miesięcy. Siedziałam z mężem przed salą operacyjną 8 godzin. Najdłuższe 8 godzin w naszym życiu. Panowała ogłuszająca cisza. Trzymaliśmy się za ręce z wiarą, że nasze dziecko wróci z bijącym sercem do ramion mamy i taty. Tak się stało. Łzy szczęścia były nie do opisania.

Magdalenka po operacji powoli dochodziła do siebie. Nie wychodząc ze szpitala, po 2 tygodniach pielęgniarki trzeci raz zabrały Maleństwo na salę operacyjną. I tym razem skończyło się pomyślnie. Tak bardzo jesteśmy wdzięczni całemu zespołowi operującemu, Panu Profesorowi… Dziękujemy, że pomogli naszej Córeczce!
Niestety na tym batalia się nie kończy. Szpital na 4 miesiące stał się naszym domem. W grudniu Madzię wypisano do domu. W końcu! Jak ona się z nami cieszyła rodzinną, pełną miłości atmosferą. Musieliśmy jednak wrócić na salę operacyjną dwukrotnie: na operację wargi, a potem podniebienia. Każda operacja to ból, łzy i czające się niebezpieczeństwo.
Jak teraz wygląda codzienność półtorarocznej Madzi? To wizyty u lekarzy, ćwiczenia z fizjoterapeutą nad przekrzywioną główką, zajęcia z neurologopedą. Nie wiemy, czy z rozszczepionym podniebieniem kiedykolwiek będzie mogła mówić. Teraz umie powiedzieć jedynie “aaa”. Jedynie albo aż… Musimy też jeździć do ortodonty, ponieważ przez rozszczep wargi ma szparę między dziąsłami. Nie wiemy, czy Magda słyszy na prawe ucho, gdyż termin na najbliższe badanie jest za rok. Sporo tych niewiadomych.

Nasza córeczka przejdzie jeszcze na pewno 2 operacje. W wieku około 3 lat znów otworzą jej klatkę piersiową i będą naprawiać serduszko. Gdy skończy 5 lat, skupimy się na odtworzeniu jej zdeformowanego ucha. Przez ile cierpienia będzie jeszcze musiała przejść? Ostatnio zauważyliśmy u Madzi zeza. Też będziemy musieli go wyleczyć. Nie wiemy, czy porażenie fałdu głosowego przejdzie samoistnie. Jeśli nie to, potrzebna będzie kolejna operacja...
Madzia potrzebuje rehabilitacji, logopedy, wizyt u wielu specjalistów m.in. kardiologa, lekarstw. Wszystko kosztuje. Najwięcej specjalne paski do codziennego badania krzepliwości krwi. Jedno opakowanie takich pasków to koszt około tysiąca złotych, a starcza na nieco ponad miesiąc.
To wszystko spadło na nas nieoczekiwanie. Bardzo prosimy Cię o pomoc, ponieważ wiemy, że sami nie damy rady. Proszę, pomóż Madzi, pomóż w jej rozwoju! Niech nie przechodzi tej walki sama. Będziesz jej towarzyszem, wiernym przyjacielem, na którego może liczyć podczas kolejnych starć?
Już teraz dziękujemy Ci za dobro, którym obdarzysz naszą waleczną Córeczkę!
Justyna i Wojtek, rodzice Madzi

➡️ (otwiera nową kartę)Zaobserwuj historię walecznej Madzi! (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa200 zł
- Tom10 zł
- Aleksandra200 zł
❤️
- Wpłata anonimowa50 zł
Ty też możesz pomóc, wpłać cokolwiek, każda złotówka ma znaczenie!
- Wpłata anonimowaX zł
- I.M100 zł
Trzymam kciuki za wyzdrowienie tej małej księżniczki ❤️❤️❤️