Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Malutka Madzia urodziła się bez oczu... Pomóż poczuć jej to, co niewidzialne!

Madzia Boroń
Zbiórka zakończona

Malutka Madzia urodziła się bez oczu... Pomóż poczuć jej to, co niewidzialne!

Cel zbiórki:

protezy oczu

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Madzia Boroń, 6 lat
Szczecin, zachodniopomorskie
Brak gałek ocznych
Rozpoczęcie: 20 Sierpnia 2021
Zakończenie: 19 Listopada 2021

Poprzednie zbiórki:

Madzia Boroń
123 713,32 zł ( 102% )
Wsparło 5280 osób
19.07.2016 - 11.08.2016

zabieg protezowania oczodołów (leczenie wieloetapowe)

123 713,32 zł ( 102% )

zabieg protezowania oczodołów (leczenie wieloetapowe)

Opis zbiórki

Kiedy się na nią patrzy, czasem wydaje się, że śpi... Raz po raz kiwa główką, na jej buzi pojawia się uśmiech. Madzia tak naprawdę wcale nie śpi, ona czuwa, odbiera sygnały ze świata. Obserwuje, wie wszystko, choć niczego nie zobaczy. Nasza córeczka urodziła się bez oczu, a teraz grozi jej ogromne niebezpieczeństwo!

Madzia Boroń

Madzia jest wymarzoną, wyczekaną córeczką. Od momentu pojawienia się dwóch kresek na teście dbałam o siebie ze wszystkich sił. W 22. tygodniu ciąży pojawiła się niepewność. Trwające zbyt długo USG, zmarszczone brwi lekarza.  „Może urodzić się niewidoma” - usłyszałam w końcu. Szok, ból. Myśl, że moja córeczka będzie na zawsze zamknięta w pułapce ciemności, że nigdy nie zobaczy mojej twarzy, błękitu nieba, kolorowych ścian swojego pokoju, piękna świata, była nie do wytrzymania.

Długo oswajaliśmy się długo z tą myślą. Nowe życie to jednak skarb, bez względu na okoliczności. Kiedy niepewność odeszła w cień i stało się jasne, że Madzia nigdy nie wyjdzie z ciemności, i tak pojawiła się radość. Postanowiliśmy, że choć Magda nigdy nie będzie mogła zobaczyć nas - swojej rodziny  - to zrobimy wszystko, żeby czuła naszą miłość.

Madzia Boroń

Magda urodziła się 27 kwietnia 2016 roku. Dla nas była najpiękniejsza, najwspanialsza - mimo tego, że przyszła na świat z zespołem wad wrodzonych. Rozszczepione podniebienie, wada serca, uwydatniona kość ogonowa. I brak oczu. To ostatnie było szokiem... Kiedy lekarze powiedzieli mi o tym, byliśmy przerażeni. Baliśmy się tego, co zobaczy. Ale gdy ujrzeliśmy Magdę, zakochaliśmy się w niej od pierwszego wejrzenia. Taka malutka, śliczna, wyglądała jakby spała. Szok trwał krótką chwilę, po której przyszedł czas na rzeczowe rozmowy z lekarzami.

Im więcej gabinetów lekarskich odwiedziliśmy, tym więcej wiedzieliśmy - że córka wymaga stałej opieki lekarskiej, że przed nią wiele kolejnych zabiegów. Niestety brak gałek to bardzo poważne schorzenie. To, że Madzia już na zawsze będzie niewidoma, to nie wszystko. To, że brak gałek ocznych budzi szepty i komentarze, mnie nie obchodzi. Najgorsze jest bowiem to, że dziecięca czaszka stale rośnie, a pusta przestrzeń, która powinna być wypełniona tkanką, poszerza się. To ogromne niebezpieczeństwo, grozi deformacją twarzy, uszkodzeniem mózgu, upośledzeniem... Powikłania mogą skończyć się tragicznie.

Madzia Boroń

Ratunkiem okazało się wszczepienie implantów, które poszerzą oczodoły, pomogą w ich prawidłowym ukształtowaniu, zachowają symetrię twarzy i zapobiegną deformacji. Niestety, to wieloetapowa procedura, olbrzymi koszt finansowy i jeszcze większy strach... Protezy trzeba regularnie wymieniać. Madzia rośnie, konieczne są nowe implanty. Przed córeczką kolejny etap leczenia, na który nie mamy pieniędzy.

Madzia, mimo tego, z czym musi się mierzyć, jest pełna radości i silna. Silni musimy być też my - jej najbliżsi. Musimy nie tylko walczyć o zdrowie Magdy, ale o środki. Takie zabiegi nie są refundowane przez NFZ, dlatego po raz kolejny musimy prosić o Waszą pomoc.

Magda nigdy nie będzie widziała. Nie zobaczy wschodów i zachodów słońca, nie obejrzy wielkich dzieł filmowych czy mojego uśmiechu. Może jednak czuć, wszystkiego doświadczać. Z całego serca proszę o pomoc dla mojej córeczki.

Rodzice Magdy

Obserwuj ważne zbiórki