Zbiórka zakończona
Magdalena Nachyła - zdjęcie główne

Trwa rozpaczliwa walka o sprawność taty i córki! Prosimy, pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Magdalena Nachyła, 31 lat
Łódz, łódzkie
Choroby neurologiczne, upośledzenie umysłowe
Rozpoczęcie: 21 sierpnia 2024
Zakończenie: 13 stycznia 2025
46 979 zł(110,4%)
Wsparło 1258 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0288910 Magdalena

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Magdalena Nachyła, 31 lat
Łódz, łódzkie
Choroby neurologiczne, upośledzenie umysłowe
Rozpoczęcie: 21 sierpnia 2024
Zakończenie: 13 stycznia 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy! 💚

Serdecznie dziękuję Wam wszystkim za wsparcie tej i poprzedniej zbiórki i za Wasze serca! Bez tego zrealizowanie celu nie byłoby możliwe.

DZIĘKUJĘ! 💚

Elżbieta, mama i żona

Aktualizacje

  • Błagamy o pomoc...

    Kochani, z całego serca dziękuję za dotychczasowe wsparcie. Niestety, sytuacja u nas stała się jeszcze trudniejsza.

    Mój mąż czuje się coraz gorzej. Jest załamany. Codziennie potrzebuje pomocy w wielu czynnościach, co wyczerpuje zarówno jego, jak i mnie…

    Koszty leczenia wzrosły z powodu nowych leków, które musimy wprowadzić do terapii. Dodatkowo musimy coraz częściej wyjeżdżać na wizyty u specjalistów oraz na radioterapię. Opieka nad naszą córką również staje się wyzwaniem, zwłaszcza kiedy muszę zająć się transportem męża.

    Jestem wyczerpana fizycznie i psychicznie. Walczę każdego dnia o mojego męża i córkę, ale czuję, że brakuje mi już sił. Każda pomoc z Waszej strony ma dla nas ogromne znaczenie – to dzięki Wam wciąż mamy nadzieję na lepsze jutro.

    Dziękuję za każde wsparcie, modlitwy i dobre słowo. Proszę, bądźcie z nami w tej trudnej walce.

    Elżbieta

Opis zbiórki

Moja córka, Madzia jest osobą niepełnosprawną poruszająca się na wózku. Jest dorosła, ale nie ma szans na planowanie swojej przyszłości. Nie spełni nigdy marzeń. Już zawsze będzie zależna od innych osób… Madzia walczy już ponad 30 lat. Dziecięce porażenie mózgowe jest naprawdę trudne. Nieuleczalne, nie do przewidzenia, na zawsze, na całe życie... 

Niestety, z początkiem maja 2024 roku do trudnej walki o sprawność dołączył jej kochany tata... Udar Krzysztofa jeszcze bardziej skomplikował sytuację rodziny...

Nieustannie, od tak wielu lat zarabiamy i przeznaczamy nasze środki na leczenie i rehabilitację, która jest niezbędna dla utrzymania osiągniętego stanu fizycznego i ogólnego poziomu zdrowia. Dlatego, teraz gdy dzieje się u nas naprawdę źle...  Zwracamy się o pomoc!

Magdalena Nachyła

Zaraz po urodzeniu Madzi musiałam zrezygnować z jakiejkolwiek pracy. Dzień w dzień walczyłam o jej zdrowie. Mąż pracował w zakładzie, który chwilę przed jego emeryturą — został zamknięty... Zostaliśmy bez jakichkolwiek środków. 

W maju 2024 roku naszą rodzinę spotkała jeszcze większa tragedia. Krzysztof przeszedł UDAR MÓZGU, który zostawił go z paraliżem prawej ręki i problemami z mową! Teraz i mąż potrzebuje rehabilitacji oraz specjalistycznej opieki, a także wsparcia w wykonywaniu prostych, codziennych czynności... Pomimo podjętej terapii mój mąż do tej pory nie odzyskał sprawności w ręce. Specjaliści mówią, że jego rehabilitacja może trwać jeszcze rok!

Nie możemy przerwać leczenia Magdy, żeby nie cofnąć się o kilka kroków do tyłu. Dzięki małym sukcesom, np. takim, że córka chodzi sama po domu, jest nam na co dzień łatwiej. Jesteśmy choć trochę odciążeni w ciągu dnia. Jeśli znów trafi na wózek — nie damy rady... Zwłaszcza że Krzysztof także stracił sprawność i jest dopiero na początku swojej drogi, by ją odzyskać...

Magdalena Nachyła

Dzięki Waszej dotychczasowej pomocy moja córka i mąż mogli być objęcie pomocą specjalistów. Jestem Wam za to niezwykle wdzięczna! Niestety, nasza walka wciąż trwa i nadal potrzebujemy Waszego wsparcia…

Koszty związane z leczeniem i rehabilitacją dwóch osób są niezwykle wysokie i nie jestem w stanie udźwignąć ich sama...

Z całego serca proszę Was o wsparcie. Czuję się, jakbyśmy znaleźli się w sytuacji bez wyjścia… Każda wpłata i każde udostępnienie daje nam nadzieję na lepsze jutro. Wierzę, ze wspólnymi siłami uda się nam dokonać cudów!

Elżbieta, mama i żona

Magdalena Nachyła

➡️ Licytacje dla Magdy i Krzysztofa (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Magdalena Nachyła wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj