

Nie byłam gotowa na walkę o własne życie... Wesprzyj mnie w wojnie z RAKIEM❗️
Cel zbiórki: Leczenie i koszty z tym związane, pomoc w trudnej sytuacji
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Leczenie i koszty z tym związane, pomoc w trudnej sytuacji
Opis zbiórki
Życie pisze różne scenariusze, nigdy nie wiesz, kiedy to Ciebie dosięgnie tragedia… Tyle się słyszy o nowotworach, jednak człowiek nie spodziewa się, że któregoś dnia sam będzie musiał się z nim zmierzyć. Ten trudny czas nadszedł znienacka i wywołał wiele łez bólu i cierpienia.
Na początku stycznia 2024 roku, zdiagnozowano u mnie raka piersi. Nie miałam żadnych objawów, po prostu wyczułam guzka na piersi, z którym niezwłocznie udałam się do lekarza. Od razu otrzymałam kartę DILO. Pierwsze uczucie? Szok, niedowierzanie oraz ciągle tlące się głowie pytanie – dlaczego to musiało spotkać akurat mnie?!
Nie miałam zbyt wiele czasu, aby oswoić się z nową rzeczywistością, ponieważ wszystko zaczęło się dziać bardzo szybko. Przeszłam wiele specjalistycznych badań, dwie biopsje gruboigłowe i jedną cienkoigłową. Wyniki jedynie potwierdziły ten tragiczny scenariusz – konieczne było pilne rozpoczęcie leczenia.
Na początku byłam załamana. Czułam jak gorycz wypełnia moje serce. Cały czas płakałam i nie byłam w stanie skupić się na czymkolwiek innym, niż myśleniu o chorobie. Na szczęście z pomocą przyszli moi najbliżsi. Dzięki nim bardzo się wzmocniłam, ubrałam zbroję i teraz jestem w stanie walczyć z tym potwornym przeciwnikiem.
Niedawno wróciłam z trzeciej chemii czerwonej, niedługo czeka mnie podanie kolejnych, dwunastu dawek chemii białej. Następnie będę musiała przejść operację mastektomii wraz z usunięciem węzłów chłonnych. Na razie się nie boję, staram się wychodzić do ludzi, nie myśleć o trudach walki i jak najbardziej wzmacniać psychikę. Moim kluczem do wyzdrowienia jest dobre nastawienie – dzięki niemu lepiej przechodzę przez pole bitwy z nowotworem.
Walka z rakiem diametralnie zmieniła moje życie i to w mgnieniu oka. Nigdy nie byłam na nią gotowa – z resztą, choroba nie przyjdzie i nie zapyta, czy to odpowiedni moment, aby zaatakować. Ta nowa sytuacja jest dla mnie i moich najbliższych naprawdę trudna. Leczenie wiąże się z wieloma kosztami, którym coraz ciężej mi sprostać…
Dlatego zwracam się z uprzejmą prośbą o wsparcie. Jeśli możesz – stan w moich szeregach i pomóż mi zaopatrzyć się w amunicję, potrzebną do dalszej walki z wrogiem. Wierzę, że z Twoją pomocą na pewno dam radę i wygram to, co najcenniejsze, czyli życie i zdrowie!
Magda
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa2 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- AgataX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł