Magdalena Koziej-Podsiadły - zdjęcie główne

Magdalena Koziej-Podsiadły, 37 lat

Magdalena Koziej-Podsiadły, 37 lat
Gdańsk
Wrodzony brak zębów stałych, zanik kości szczęki i żuchwy
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0885418
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0885418 Magdalena
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Magdalenie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Magdalena Koziej-Podsiadły, 37 lat
Gdańsk
Wrodzony brak zębów stałych, zanik kości szczęki i żuchwy

Magdalena walczy z wrodzonym brakiem zębów stałych oraz zanikiem kości szczęki i żuchwy! Pomóż jej!

Mam na imię Magdalena. Nigdy nie myślałam, że będę zmuszona prosić o pomoc. Zmagam się z wrodzoną hipodoncją, czyli brakiem zawiązków zębowych, prowadzącą do braków zębów stałych oraz bardzo drobną kością w szczęce. Moje życie to nieustanny ból.

Już w wieku 15 lat przeszłam pierwsze leczenie kanałowe. Niestety w czasie mojego dorastania możliwości leczenia były bardzo ograniczone. Wraz z postępem w technikach protetycznych pojawiła się nadzieja. Mam za sobą leczenie implantologiczne wraz z przebiciem do zatoki, a w 2024 roku poddałam się przeszczepowi kości. Jestem pod opieką centrum stomatologicznego i implantologicznego, w którym praktykowane jest holistyczne podejście do moich schorzeń.

Liczne antybiotyki i sterydy podawane przez lata przy zabiegach i na stany zapalne znacząco wpłynęły na moje zdrowie. Spowodowały pogorszenie się stanu jelit, żołądka, wątroby i nerek oraz problemy neurologiczne. Oprócz bólu mięśni i stawów, zwłaszcza w szczęce, doświadczam przewlekłych bólów głowy, stanów zapalnych, problemów ze snem, oddychaniem, jak również koncentracją. Towarzyszy mi również częste krwawienie dziąseł. Codzienny ból nie pozwala normalnie funkcjonować, ani też planować przyszłości, w tym macierzyństwa i powrotu do życia zawodowego.

Moja walka trwa, oszczędności naszego życia już się wyczerpały. Czeka mnie dalsze leczenie, które jest niesamowicie intensywne i kosztowne. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Pokrycie kosztów leczenia to dla mnie ogromna szansa na życie bez bólu i skutków ubocznych, które tak bardzo wpływają na moją codzienność.

Magdalena

Wybierz zakładkę
Sortuj według