Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By cierpienie przestało być codziennością! Pomóżmy Magdzie pokonać endometriozę!

Magdalena Larysz

By cierpienie przestało być codziennością! Pomóżmy Magdzie pokonać endometriozę!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0168567
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Laparoskopowe usunięcie endometriozy

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Magdalena Larysz, 31 lat
Wrocław, dolnośląskie
Endometrioza
Rozpoczęcie: 20 Grudnia 2021
Zakończenie: 4 Grudnia 2022

Opis zbiórki

Endometrioza IV stopnia – to moja codzienność. Choroba dotknęła mnie już jako młodą, trzynastoletnią dziewczynkę. Przez wiele lat cierpiałam z bólu, nie wiedząc, co mi dolega. Dziesiątki lekarzy, wizyt zarówno na NFZ, ale też tych prywatnych. Za każdym razem słyszałam to samo: ból jest normalny, jak urodzę dziecko, to mi przejdzie, mam pić więcej wody, taka Twoja uroda…

Diagnoza dopiero niedawno została postawiona prawidłowo – endometrioza głęboko naciekająca na narządy w miednicy mniejszej, jelita i przestrzeń odbytniczo-pochwową. Ból, który towarzyszy mi co miesiąc, wywołuje u mnie ciągły strach, ponieważ nie wiem, jak będzie silny i czy dam radę wstać z łóżka. Całe moje młode życie podporządkowane było chorobie, o której istnieniu nawet nie wiedziałam, a której objawy lekarze ignorowali, przypisując to mojemu cyklowi miesięcznemu.

Musiałam rezygnować z wielu wydarzeń w moim życiu, zaczynając od zwykłych rodzinnych spotkań, wyjazdów wakacyjnych, spotkań towarzyskich. Wiele ważnych etapów mojego życia jak egzaminy maturalne, egzaminy na studiach, obrony prac dyplomowych przetrwałam dzięki silnym lekom przepisywanym na receptę oraz licznych wizytach na SORze. Ból, który mi towarzyszy od lat obejmuje nie tylko skurcze macicy, ale również ból kręgosłupa, ból i drętwienie nóg, silne skurcze jelit oraz nudności, wymioty i omdlenia. Te wszystkie objawy sprawiały, że musiałam rezygnować z normalnego życia: różnego rodzaju wyjazdów – nie tylko wakacyjnych, ale również np. z wymian studenckich, które pozwoliłyby mi na rozwój zawodowy, ponieważ bałam się, że za granicą nikt nie będzie mi w stanie pomóc w cierpieniu. W latach szkolnych przy okazji każdej miesiączki zwijałam się z bólu na podłodze szkolnego korytarza, a moja mama musiał zwalniać się z pracy, aby mnie zabrać do domu. Już jako osoba dorosła wielokrotnie zwalniałam się w ciągu dnia z pracy, ponieważ nie byłam w stanie wykonywać swoich obowiązków.

Nawet dzień mojego ślubu napawał mnie strachem, bo wypadał na czas tych trudnych dni. Stres związany z przygotowaniami do ślubu był dla mnie zbawienny, ponieważ wydłużył mi cykl. Dzięki temu nie cierpiałam w tym ważnym dla mnie dniu.

Kilka miesięcy temu udałam się na wizytę kontrolną do lekarza, który na szczęście podczas badania USG coś zauważył. Podejrzewał torbiel endometrialną i zalecił dalszą diagnostykę. Pierwszy raz ktoś wspomniał przy mnie o endometriozie. Zaczęłam czytać o tej chorobie w internecie i znalazłam klinikę Medicus we Wrocławiu, która zajmuje się jej leczeniem. Oczywiście od razu umówiłam się na wizytę najbliższy możliwy termin. Pan doktor podczas wizyty po zbadaniu potwierdził endometriozę oraz skierował mnie na dalsze odpłatne badania (m.in. rezonans magnetyczny miednicy mniejszej), które pozwoliły zobrazować stan zaawansowania choroby.

Endometrioza zaatakowała moją macicę, jajniki, jajowody i jelita. Narządy te są ze sobą zrośnięte i praktycznie unieruchomione kokonem ze zrostów, co powoduje ból i znacznie utrudnia zajście w ciążę.

Po 18 latach cierpienia nareszcie okazało się, że mam szanse na normalne życie. Bez bólu i strachu przed bólem. Pojawiła się nadzieja na to, że to ja będę planować swoje życie, a nie moja choroba. Pomóc mi może tylko rozległa i skomplikowana operacja przeprowadzona w prywatnej klinice. Narodowy Fundusz Zdrowia nie refunduje operacyjnego leczenia endometriozy w takim stadium choroby, a w mojej sytuacji operacja jest jedyną drogą do wyzdrowienia i macierzyństwa.

Termin operacji mam wyznaczony na 17 marca 2022. Do tego czasu muszę wpłacić wyznaczoną przez klinikę kwotę, której z mężem nie jesteśmy w stanie uzbierać. Nieprzeprowadzenie operacji w najbliższym czasie, może skutkować pogorszeniem się stanu mojego zdrowia i całkowitą utratą szansy na macierzyństwo.

Dlatego proszę Cię o pomoc w powrocie do normalnego życia bez bólu, w którym będę mogła zostać mamą.

Magda

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0168567
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki