Magdalena szostkiewicz - zdjęcie główne

Choroba postępuje – mama trójki dzieci nie może już chodzić❗️ Ratunku❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Magdalena szostkiewicz, 37 lat
Drelów, lubelskie
Zanik mózgu ograniczony, podejrzenie ataksji rdzeniowo-móżdżkowej, mielopatia kręgosłupa szyjnego, wielopoziomowa dyskopatia kręgosłupa szyjnego, zaburzenia nerwicowe
Rozpoczęcie: 26 lutego 2024
Zakończenie: 4 marca 2026
1338 zł
WesprzyjWsparły 22 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0482844
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0482844 Magdalena
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Magdalenie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Magdalena szostkiewicz, 37 lat
Drelów, lubelskie
Zanik mózgu ograniczony, podejrzenie ataksji rdzeniowo-móżdżkowej, mielopatia kręgosłupa szyjnego, wielopoziomowa dyskopatia kręgosłupa szyjnego, zaburzenia nerwicowe
Rozpoczęcie: 26 lutego 2024
Zakończenie: 4 marca 2026

Opis zbiórki

Nigdy nie sądziłam, że moje życie potoczy się w ten sposób. Miałam swoje plany, marzenia i ogromną wiarę w to, że czeka mnie piękna przyszłość. Niestety, odkąd zachorowałam, każdy dzień stał się niekończącą walką o zdrowie i sprawność…

Lista moich schorzeń zdaje się nie mieć końca… W 2020 roku zdiagnozowano u mnie ograniczony zanik mózgu, mielopatię kręgosłupa szyjnego oraz wielopoziomową dyskopatię kręgosłupa szyjnego. Niestety, zmagam się także z zaburzeniami nerwicowymi, a lekarze podejrzewają również ataksję rdzeniowo-móżdżkową.

Jestem mamą trójki dzieci, a nie jestem w stanie samodzielnie się poruszać.  Nie tylko moje nogi, ale także prawa ręka jest niesprawna. Nie mogę chodzić, sama się umyć ani ubrać... Aktualnie nawet siedzenie jest dla mnie ogromnym wyzwaniem. 

Czuję się uwięziona we własnym ciele i każdego dnia tak potwornie się boję, co jeszcze odbierze mi choroba... Od momentu diagnozy mój stan cały czas się pogarsza. Tak bardzo chciałabym stanąć na nogi, odzyskać zdrowie i móc żyć tak, jak przed diagnozą…

Jedyną szansą na odzyskanie, choć częściowej, sprawności jest intensywna rehabilitacja oraz turnusy terapeutyczne. Niestety, jest to związane z ogromnymi kosztami, których nie jesteśmy w stanie udźwignąć samodzielnie. Nasza sytuacja jest wyjątkowo ciężka, gdyż ciężar utrzymania całej rodziny spadł w pełni na barki męża.

Proszę – wyciągnijcie do mnie pomocną dłoń. Wiem, że nigdy już nie będę w pełni zdrowa, jednak wierzę, że z Waszym wsparciem mam szansę na lepsze funkcjonowanie w przyszłości. Jedyną przeszkodą są pieniądze…

Magdalena

Wybierz zakładkę
Sortuj według