Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Rak nie może mnie pokonać! Proszę, pomóż mi walczyć o zdrowie i życie!

Magdalena Wyrzykowska

Rak nie może mnie pokonać! Proszę, pomóż mi walczyć o zdrowie i życie!

149 337,00 zł ( 83,61% )
Do końca: 4 dni Brakuje: 29 263,00 zł
Wsparły 2343 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0157404
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0157404 Magdalena
Cel zbiórki:

Zakup nierefundowanego leku, by skutecznie zawalczyć z rakiem

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Magdalena Wyrzykowska, 34 lata
Mierzynek, kujawsko-pomorskie
Nowotwór piersi
Rozpoczęcie: 29 Października 2021
Zakończenie: 1 Lutego 2022

Opis zbiórki

Mam 34 lata, moje życie było zwyczajne jak większości z Was. Dom, praca, wychowywanie 3-letniej córeczki. Niestety wszystko się zmieniło w lipcu tego roku, kiedy dowiedziałam się, że zachorowałam na raka piersi (NTS G3 typ luminalny B HER2 dodatni). Podczas samokontroli wyczułam guzek, zrobiłam prywatne badanie USG i od razu zostałam skierowana do ośrodka onkologicznego...

Widziałam już niejedną osobę, która mierzyła się z chorobą nowotworową i zawsze prosiłam w myślach ,,Boże proszę, by mnie to nigdy nie spotkało, bym nie musiała nigdy przeżywać takiego cierpienia". Niestety Bóg wystawił mnie na próbę, nie mam o to żalu choroba może dopaść każdego, szczerze to nawet cieszę się, że trafiło na mnie, a nie bliską mi osobę, bo niemoc pomocy i patrzenie na cierpienie jest chyba gorsze niż samo zmierzenie się z chorobą...

We wrześniu przeszłam operację usunięcia lewej piersi z wszczepieniem ekspandera (tymczasowy zamiennik implantu) oraz wycięte zostało 16 węzłów chłonnych, z czego dwa były zajęte. W wyniku wycięcia węzłów chłonnych mam mniej sprawną rękę... W późniejszym czasie czeka mnie jeszcze jedna operacja wymiany ekspandera na implant. Obecnie jestem leczona chemioterapią.

Po rozmowie z moją onkolog mój świat zawalił się po raz drugi, ponieważ pani doktor rekomenduje wdrożyć do mojego leczenia nierefundowany lek. Cena jednej dawki to prawie 9 tysięcy złotych. Podczas pierwszego podania muszę mieć zaaplikowane dwie dawki (najprawdopodobniej pod koniec grudnia), następnie co 3 tygodnie po jednej dawce.

Magdalena Wyrzykowska

Nigdy nie prosiłam nikogo o pomoc, do tej pory wraz z mężem oraz przy wsparciu moich rodziców dawaliśmy sobie radę. Niestety kwota przeszło 170 tysięcy złotych jest niemożliwa dla nas do zdobycia. Ciężko jest mi prosić o pomoc, bo wiem, jak trudno jest w dzisiejszych czasach żyć godnie, ale niestety nie mam wyboru. Rak odebrał mi moje dotychczasowe w miarę spokojne życie, muszę walczyć nie dla siebie, ale dla mojej 3-letniej córeczki, chcę jak najdłużej uczestniczyć w jej wychowaniu. Niestety choroba nowotworowa to loteria, nigdy nie wiadomo, kiedy znowu uderzy i czy nie zrobi tego ze zdwojona siłą.

Wdrożenie leku dałoby mi większe szanse na pokonanie choroby. Dużo kosztuje mnie pokazanie, co rak zrobił z moim życiem, jak bardzo choroba może człowieka zmienić. To chyba w tej chorobie jest najgorsze, człowiek patrzy na siebie w lustrze i widzi już kogoś zupełnie innego...

Strach o moje życie i zdrowie pozostanie już ze mną do końca. Wiem, że nikt z nas nie zna dnia ani godziny, ale świadomość, że moje dawne życie już nie wróci, że już ciągle będę się bała, jest chyba gorsza niż ból fizyczny... Bardzo proszę o pomoc!

Magdalena

149 337,00 zł ( 83,61% )
Do końca: 4 dni Brakuje: 29 263,00 zł
Wsparły 2343 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0157404
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0157404 Magdalena

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki