
Wierzymy, że przy odpowiednim wsparciu Maja będzie mogła kiedyś żyć bardziej samodzielnie! Pomóż!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Nie możemy przerwać rehabilitacji i dalszej terapii... POMOCY!
W ostatnim czasie stan zdrowia Mai niestety się pogorszył. Coraz częściej skarży się na bóle brzucha, towarzyszy jej złe samopoczucie i osłabienie. Są dni, kiedy brakuje jej sił nawet na najprostsze aktywności...
Każdy dzień to troska o jej samopoczucie i próba ulżenia w bólu. Są momenty, kiedy Maja nie ma energii na zabawę czy normalne funkcjonowanie. Staramy się być przy niej cały czas, ale widok jej cierpienia jest dla nas bardzo trudny. Najtrudniejsze jest patrzenie na to, jak ból i osłabienie odbierają jej radość dzieciństwa. Bezsilność i ciągłe zamartwianie się o jej stan to nieodłączny element naszej codzienności.
Bo nasze środki bardzo szybko się kończą. Mimo ogromnych starań nie jesteśmy w stanie samodzielnie udźwignąć wszystkich kosztów, a nie możemy pozwolić sobie na przerwanie leczenia i rehabilitacji. Dodatkowym wydatkiem jest turnus rehabilitacyjny, który jest dla Mai ogromną szansą na poprawę i wzmocnienie organizmu. Oprócz tego dochodzą stałe koszty terapii i wsparcia jej funkcjonowania.

Ponieważ stan zdrowia Mai wymaga dalszej, intensywnej rehabilitacji. Turnus to nie tylko szansa na poprawę, ale wręcz konieczność, by nie stracić tego, co już udało się wypracować. Nie jest łatwo pisać te słowa. Każdego dnia towarzyszy nam strach, bezsilność i ogromne zmęczenie. Najbardziej boli patrzenie na własne dziecko, które cierpi, a my nie możemy zabrać mu tego bólu.
Czasami próbujemy być silni, dla Mai, dla siebie… ale są momenty, kiedy po prostu brakuje nam sił. Kiedy pojawia się lęk o to, co będzie dalej i czy damy radę zapewnić jej wszystko, czego potrzebuje... Prosimy o dalszą pomoc!
Rodzice Mai
Opis zbiórki
Nasza córeczka Maja przyszła na świat zbyt wcześnie w 27. tygodniu ciąży. To, co miało być jednym z najpiękniejszych dni w naszym życiu, stało się początkiem dramatycznej walki o jej życie. Od razu po narodzinach Maja trafiła pod respirator. Zamiast cieszyć się pierwszymi chwilami rodzicielstwa, każdego dnia słyszeliśmy coraz gorsze wieści od lekarzy.
Kiedy miała zaledwie osiem dni, jej stan gwałtownie się pogorszył. Lekarze zdecydowali o natychmiastowej operacji usunięcia fragmentu jelita. Patrząc na nasze maleństwo na sali operacyjnej, czuliśmy tylko bezsilność i rozpacz, a jednocześnie ogromną nadzieję, że przeżyje…
Od tamtej pory życie Mai to ciągła walka z konsekwencjami zbyt wczesnych narodzin. Każdy dzień to kolejne wyzwania, wizyty u specjalistów, badania, leczenie i rehabilitacja. Nasza córeczka pozostaje pod stałą opieką neurologa, kardiologa, okulisty i poradni genetycznej. Jej rozwój jest opóźniony, a droga, którą musi przejść, wciąż bardzo długa.

Ale wiemy jedno, rehabilitacja działa. Dzięki systematycznej terapii Maja robi małe postępy, które dla nas są ogromnym cudem. Każdy krok, każdy nowy gest czy spojrzenie to dowód, że nasza walka ma sens. Wierzymy, że przy odpowiednim wsparciu Maja będzie mogła kiedyś żyć bardziej samodzielnie, bez bólu i ograniczeń.
Niestety koszty związane z jej leczeniem i rehabilitacją przerastają nasze możliwości. Stałe wizyty u lekarzy, turnusy rehabilitacyjne, leki czy nawet konieczność wymiany okularów, wszystko to wiąże się z ogromnymi wydatkami, które z miesiąca na miesiąc stają się coraz trudniejsze do udźwignięcia.
Dlatego zwracamy się do Was z ogromną prośbą o pomoc. Każde wsparcie, nawet najmniejsze, to dla Mai szansa na lepszą przyszłość. Dzięki Wam, możemy dalej walczyć o jej zdrowie i samodzielność. Z całego serca dziękujemy za każdą okazaną dobroć i wsparcie.
Mama Mai

- Wpłata anonimowa10 zł
- 50 zł
Życzę dużo zdrowi, siły i opieki Boga! Przed Tobą całe życie Maju!
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowa150 zł
- Dagmara Walasik15 zł
- Joanna Stokłosa7 zł