
Maja nie mówi, nie je samodzielnie i wymaga całodobowej opieki… Prosimy, pomóż w walce o jej przyszłość!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Walczymy o powrót do sprawności❗️Potrzebne wsparcie!
Najtrudniejsze dla mnie, jako mamy niemówiącego dziecka, jest to, że nie zawsze wiem, co dokładnie ją boli. W ostatnim czasie boleśnie się o tym przekonałam...
Stan zagrożenia życia i tygodnie w szpitalach sprawiły, że postępy, które wypracowałyśmy przez lata, zniknęły. Majka znów ma problem z napięciem mięśniowym, często nie ma nawet siły wstać. Rehabilitanci przychodzą do nas do domu, żeby jak najbardziej wesprzeć córkę.

8 września przypada kontrola w szpitalu w Rabce. Jak na razie płuco nie w pełni jeszcze pracuje, a blizny są pokryte bliznowcami. Maja ma co tydzień terapię blizn oraz terapię oddechu. Niestety z Mają bardzo trudno pracować – nie wykonuje poleceń, nie zawsze rozumie, co się dzieje. Ale walczymy dalej!
Mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie dzień, kiedy będę mogła powiedzieć – dałyśmy radę. Dziękuję, że tu jesteście i wspieracie Majkę!
Mama Mai
Opis zbiórki
Moja córka, Maja, od urodzenia zmaga się z wieloma poważnymi chorobami. Zdiagnozowano u niej zespół Downa, padaczkę oraz niepełnosprawność ruchową i intelektualną. Pomimo wieku nie mówi, nie je samodzielnie i wymaga całodobowej opieki…
Mimo tak trudnego startu, dzięki intensywnej rehabilitacji przez lata zrobiła ogromne postępy. Zaczęła chodzić dopiero w wieku 6 lat, ale dziś – z niewielką pomocą – potrafi się poruszać. Każdy, nawet najmniejszy krok, to efekt ciężkiej pracy i wielu godzin terapii.

Niestety, na początku tego roku nasze życie się zatrzymało. Maja przeszła aż sześć operacji płuca. Lekarzom nie udało się zidentyfikować bakterii, która zaatakowała jej organizm. Doszło do sepsy. Dwa razy traciłam ją na swoich rękach…
Po dwóch miesiącach w szpitalu wszystko, co wypracowałyśmy przez lata, zostało cofnięte. Dziś walczymy od nowa o każdy ruch, o każdy postęp. Obecnie Maja nie może korzystać z rehabilitacji w wodzie, która była dla niej najważniejsza. Jej płuco nadal nie pracuje prawidłowo. Została zastąpiona kosztowną rehabilitacją oddechową, terapią blizn oraz intensywną pracą z klatką piersiową.

Dodatkowo Maja zmaga się z poważną koślawością i zwyrodnieniami stóp. Operacja, która mogłaby jej pomóc, musi zostać odłożona – jej organizm jest zbyt słaby.
Każdego tygodnia pokonuję około 700 km, żeby dowieźć ją do szkoły specjalnej i na rehabilitację. Robię wszystko, co mogę… ale koszty zaczynają mnie przerastać.
Rehabilitacja to dla Mai nie „dodatkowe zajęcia” – to jedyna szansa, żeby odzyskała sprawność po chorobie, mogła się samodzielnie poruszać i uniknęła pogorszenia stanu zdrowia. Marzę, że pomoże jej także kiedyś wypowiedzieć pierwsze, wyczekane słowo
Dlatego proszę Cię o pomoc. Każda wpłata to dla Mai realna szansa na powrót do tego, co już kiedyś osiągnęła… i na coś więcej. Dziękuję za każdą pomoc, udostępnienie i dobre słowo.
Mama Mai
- Wpłata anonimowa15 zł
- Wpłata anonimowa152 zł
- Zibi50 zł
- Wpłata anonimowa500 zł
- Justyna100 zł
- Wpłata anonimowaX zł