Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Maja Tchórzewska - zdjęcie główne

Tylko przeszczep ocali życie Mai❗️Pomóż jej wywalczyć dzieciństwo poza murami szpitala❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, terapia psychologiczna

Organizator zbiórki:
Maja Tchórzewska, 6 lat
Manchester
Marskość wątroby z nadciśnieniem wrotnym, żylaki przełyku
Rozpoczęcie: 14 stycznia 2026
Zakończenie: 14 kwietnia 2026
17 288 zł
Do końca: 9 dni
WesprzyjWsparło 118 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0890301
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0890301 Maja

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Mai poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, terapia psychologiczna

Organizator zbiórki:
Maja Tchórzewska, 6 lat
Manchester
Marskość wątroby z nadciśnieniem wrotnym, żylaki przełyku
Rozpoczęcie: 14 stycznia 2026
Zakończenie: 14 kwietnia 2026

Aktualizacje

  • Maja jest już po przeszczepie! Teraz konieczna jest rehabilitacja! Pomożesz?

    Kochani, mamy dobre wieści! 3 lutego 2026 roku odbył się przeszczep wątroby naszej Mai! Ja, jako mama Mai, byłam dawcą. Obie operacje przebiegły pomyślnie, a nowa wątroba podjęła funkcje i wyniki są bardzo dobre. 

    Na ten moment jedyne, z czym mierzy się Maja, to bardzo wysokie ciśnienie. Jesteśmy pod stałą opieką medyczną, a lekarze mają bardzo czujne oko na córkę. Niestety, Maja wciąż przebywa na oddziale w szpitalu. 

    Teraz, w związku z tym, że jestem po operacji jako dawca, przez minimum trzy miesiące nie mogę wrócić do pracy. Tata Majci musiał zrezygnować z zatrudnienia – córka teraz potrzebuje stałej opieki, ktoś musi przy niej być 24 godziny na dobę.

    Dlatego wciąż potrzebujemy Waszego wsparcia. Koszty, z jakimi się mierzymy, są ogromne. Ponadto chcielibyśmy zapewnić córce wsparcie psychologiczne i rozpocząć jak najszybciej rehabilitację, która jest niezbędna. 

    Dlatego prosimy, zostańcie z nami, bo nasza walka wciąż trwa. Będziemy wdzięczni za każde dobre słowo, udostępnienie zbiórki i wsparcie! 

    Rodzice Mai

Opis zbiórki

Nasze życie zmieniło się z postawioną diagnozą wady genetycznej – niedoboru alfa-1-antytrypsyny (AATD). Zmiany te prowadzą do niedostatecznej produkcji białka AAT, co z kolei uszkadza płuca i wątrobę. W przypadku uszkodzenia płuc jest sposób leczenia, niestety u Mai została uszkodzona wątroba, a na to jedynym ratunkiem jest przeszczep wątroby.

Nagle musiałam zrezygnować z pracy, by być przy córce. Ona musiała przestać chodzić do szkoły, żeby nie narażać życia infekcjami. Tata Majci musiał zmienić formę zatrudnienia, by być blisko domu w razie nagłej sytuacji...

Dodatkowo marskość wątroby utrudnia przepływ krwi przez wątrobę, co prowadzi do wzrostu ciśnienia w układzie żyły wrotnej. To zjawisko, zwane nadciśnieniem wrotnym, powoduje zastój krwi w śledzionie, prowadząc do jej powiększenia.

Maja Tchórzewska

Śledziona Majci jest już tak duża, że krew szuka alternatywnych dróg, a to powoduje poszerzenie i tworzenie żylaków w przełyku. Aktualnie u Mai stwierdzono 4 żylaki w przełyku drugiego stopnia. To poważne powikłaniem, ponieważ ich pęknięcie może prowadzić do zagrażającego życiu krwawienia!

Maja jest już po całym procesie przygotowawczym do przeszczepu oraz znajduje się również na narodowej liście oczekujących na przeszczep wątroby w UK. Jednak im szybciej odbędzie się przeszczep, tym lepsze rokowania. Dlatego podjęliśmy inną drogę i zakończyłam już proces przygotowawczy jako żywy dawca i prawdopodobnie na koniec stycznia będzie przeszczep, który uratuje życie Mai.

Po przeszczepie Maja spędzi miesiąc w szpitalu (jeśli nie będzie komplikacji), a następnie trzy miesiące w domu na izolacji. Podczas izolacji będzie musiała co tydzień jeździć na wizyty kontrolne i pobieranie krwi, które też mogą potrwać kilka dni w zależności od wyników.

Potem rehabilitacja blizn pooperacyjnych, psycholog, leki i wiele, wiele innych rzeczy, o których na ten moment nie mam pewnie nawet pojęcia i wyjdzie to dopiero później. Przez to, że musieliśmy całkowicie przearanżować nasze życie i tak naprawdę żyjemy z oszczędności, które w końcu się skończą. Co gorsza, gdy nadejdzie przeszczep, tata Mai też będzie musiał zrezygnować z pracy, a w tym wszystkim jest też 14-letnia siostra Mai. 

Dlatego postanowiliśmy poprosić o wsparcie, by zabezpieczyć naszą walkę o zdrowie i życie naszej Majeczki. Koszty już teraz nie są małe, a sytuacja przekreśliła większość opcji, by poradzić sobie z nią na własną rękę. Każda złotówka to dla nas niesamowite wsparcie.

Rodzice Majeczki

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Cała Lechia zawsze razem! Trzymajcie się, z Panem Bogiem!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł
  • Pepciuś
    Pepciuś
    Udostępnij
    50 zł
  • Foer
    Foer
    Udostępnij
    200 zł