Maja Więcławska - zdjęcie główne

Kosztowna operacja to moja jedyna szansa, by odzyskać zdrowie i żyć bez bólu! Pomocy!

Cel zbiórki: Operacja usunięcia endometriozy

Organizator zbiórki:
Maja Więcławska, 28 lat
Olsztyn
Endometrioza
Rozpoczęcie: 20 kwietnia 2026
Zakończenie: 20 lipca 2026
5 zł(0,01%)
Brakuje 53 187 zł
WesprzyjWsparła jedna osoba
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0956847
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0956847 Maja

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Mai poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Operacja usunięcia endometriozy

Organizator zbiórki:
Maja Więcławska, 28 lat
Olsztyn
Endometrioza
Rozpoczęcie: 20 kwietnia 2026
Zakończenie: 20 lipca 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Maja. Mam 28 lat i od 12. roku życia żyję z bólem, który odbiera mi młodość, plany i codzienną radość.  Moje nastoletnie lata to nie wspomnienia — to kolejne noce spędzone na pogotowiu. Moja mama wiedziała, że gdy zaczyna się ból, nie przetrwamy tej nocy w domu. Chodziłam od lekarza do lekarza i słyszałam wciąż to samo: „taka uroda”, „po ciąży przejdzie”…

Lata mijały, a ja brałam kolejne hormony, które nie pomagały. Choroba rozwijała się po cichu, a mój stan był coraz gorszy. Dopiero w kwietniu 2026 roku trafiłam do specjalisty. Po raz pierwszy ktoś mnie wysłuchał. Po raz pierwszy ktoś potraktował mój ból poważnie. Diagnoza: endometrioza. Zaawansowana.

Choroba zaatakowała pęcherz, macicę, więzadła, a teraz obejmuje już jelita. Istnieje ryzyko stomii. Każdy dzień to walka z bólem, którego nie da się opisać. Leki przestały działać. Nawet najprostsze czynności, jak skorzystanie z toalety, stały się koszmarem. Nie jestem w stanie normalnie żyć.

Byłam na wielu konsultacjach — w ramach NFZ mam szansę co najwyżej na usunięcie tylko części zmian. A to oznacza, że choroba wróci.

Nie mogę już czekać. Mam szansę na operację u specjalisty, który potrafi usunąć wszystkie ogniska choroby i dać mi szansę na życie bez bólu… i na przyszłość, o której wciąż marzę. Niestety, koszt operacji przekracza moje możliwości…

Choć przez lata dźwigałam ciężar choroby na swoich barkach, to dziś nie mam już wyjścia. Twoje wsparcie to dla mnie jedyna szansa. Proszę, pomóż mi wygrać walkę o to, co dla innych tak oczywiste: o zdrowie i życie bez ciągłego bólu… 

Maja

Wybierz zakładkę

Wygląda na to, że nie ma tutaj jeszcze żadnych wpłat. Twoja może być pierwsza!

Wesprzyj