
Kosztowna operacja to moja jedyna szansa, by odzyskać zdrowie i żyć bez bólu! Pomocy!
Cel zbiórki: Operacja usunięcia endometriozy
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Operacja usunięcia endometriozy
Opis zbiórki
Mam na imię Maja. Mam 28 lat i od 12. roku życia żyję z bólem, który odbiera mi młodość, plany i codzienną radość. Moje nastoletnie lata to nie wspomnienia — to kolejne noce spędzone na pogotowiu. Moja mama wiedziała, że gdy zaczyna się ból, nie przetrwamy tej nocy w domu. Chodziłam od lekarza do lekarza i słyszałam wciąż to samo: „taka uroda”, „po ciąży przejdzie”…
Lata mijały, a ja brałam kolejne hormony, które nie pomagały. Choroba rozwijała się po cichu, a mój stan był coraz gorszy. Dopiero w kwietniu 2026 roku trafiłam do specjalisty. Po raz pierwszy ktoś mnie wysłuchał. Po raz pierwszy ktoś potraktował mój ból poważnie. Diagnoza: endometrioza. Zaawansowana.
Choroba zaatakowała pęcherz, macicę, więzadła, a teraz obejmuje już jelita. Istnieje ryzyko stomii. Każdy dzień to walka z bólem, którego nie da się opisać. Leki przestały działać. Nawet najprostsze czynności, jak skorzystanie z toalety, stały się koszmarem. Nie jestem w stanie normalnie żyć.
Byłam na wielu konsultacjach — w ramach NFZ mam szansę co najwyżej na usunięcie tylko części zmian. A to oznacza, że choroba wróci.
Nie mogę już czekać. Mam szansę na operację u specjalisty, który potrafi usunąć wszystkie ogniska choroby i dać mi szansę na życie bez bólu… i na przyszłość, o której wciąż marzę. Niestety, koszt operacji przekracza moje możliwości…
Choć przez lata dźwigałam ciężar choroby na swoich barkach, to dziś nie mam już wyjścia. Twoje wsparcie to dla mnie jedyna szansa. Proszę, pomóż mi wygrać walkę o to, co dla innych tak oczywiste: o zdrowie i życie bez ciągłego bólu…
Maja
Wygląda na to, że nie ma tutaj jeszcze żadnych wpłat. Twoja może być pierwsza!
Wesprzyj