Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Maja ma 11 lat, a wciąż nie chodzi i nie mówi - potrzebujemy Twojej pomocy❗️

Maja Adasiak
Zbiórka zakończona

Maja ma 11 lat, a wciąż nie chodzi i nie mówi - potrzebujemy Twojej pomocy❗️

Cel zbiórki:

intensywna rehabilitacja Majeczki na turnusach

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja Słoneczko
Maja Adasiak, 12 lat
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe
Rozpoczęcie: 1 Października 2021
Zakończenie: 30 Września 2022

Poprzednie zbiórki:

Maja Adasiak
5 579,00 zł ( 39,79% )
Wsparło 245 osób
12.10.2016 - 18.07.2017

półroczna intensywna rehabilitacja, by Majeczka był jak najbardziej sprawna

5 579,00 zł ( 39,79% )

półroczna intensywna rehabilitacja, by Majeczka był jak najbardziej sprawna

Opis zbiórki

Czasami brakuje mi sił. Patrzę na dzieci biegające wesoło po placu zabaw i chce mi się płakać. Dlaczego moja córeczka nie jest jednym z nich? Dlaczego los tak okrutnie ją doświadczył... Za nami lata walki, setki godzin na sali rehabilitacyjnej, litry łez, które z oczu wyciskał ból. A przed nami wciąż długa droga, na której końcu mam nadzieję zobaczyć lepszą przyszłość Mai!

Strach o życie Mai towarzyszy nam od momentu jej urodzenia. Urodziła się 20 maja 2010 roku, dużo za wcześnie. Ważyła 1830 g i była taka malutka… Mimo to był to najpiękniejszy dzień w naszym życiu, bo nasza córeczka zaczęła być z nami. Szybko jednak stał się dniem pełnym grozy. Już w pierwszej dobie życia Maja została przewieziona na Odział Intensywnej Terapii Dziecięcej z powodu zaburzeń oddychania. W trakcie hospitalizacji stwierdzono krwiak przymózgowy i wrodzoną wadę układu nerwowego. Każdy, kto jest rodzicem, może sobie wyobrazić, co znaczy strach o życie ukochanego dziecka… Dla nas to były dramatyczne chwile. Nie wiedzieliśmy, czy Maja przeżyje.

Kiedy wróciliśmy z córeczką do domu, byliśmy przekonani, że teraz już wszystko będzie dobrze. Niestety, czas pokazał, że jest zupełnie inaczej... Maja rozwijała się powoli, nie była w stanie sama usiąść. Wtedy zdecydowaliśmy się skonsultować się z neurologiem z Centrum Zdrowia Dziecka. Lekarz stwierdził Dziecięce Porażenie Mózgowe. Nasza ukochana córeczka okazała się niepełnosprawna.

Maja Adasiak

Od dnia diagnozy rozpoczęła się nasza walka o Maję i jej sprawność. Intensywna rehabilitacja, niekończące się wizyty u specjalistów… Zajęcia, ćwiczenia w domu, wyjazdy. Jeździmy po całej Polsce do lekarzy, a by dowiedzieć się, co możemy jeszcze zrobić dla naszej córeczki. Wszystko zostało podporządkowane leczeniu Mai. Trwa to już wiele lat, a mimo postępów dalsza pomoc wciąż jest niezbędna.

Dziś Maja ma 11 lat i chodzi do czwartej klasy szkoły podstawowej. Niestety nadal nie chodzi samodzielnie, ma problemy z napięciem mięśniowym oraz z mówieniem. Oprócz rehabilitacji ruchowej potrzebuje wizyt u logopedy. My, rodzice, nie mamy problemu w rozumieniu słów, które wypowiada. Problem zaczyna się, gdy Maja jest z innymi dziećmi - w szkole, na podwórku, na spacerze. Strasznie się stresuje, bo inni jej nie rozumieją. Wtedy zamyka się w sobie, boi się odtrącenia. Dlatego też najbezpieczniej czuje się w domu, wśród bliskich. Wiemy, że gdy nauczy się lepiej mówić, będzie odważniejsza i bardziej towarzyska.

Walka o przyszłość Majeczki szła w dobrym kierunku, niestety, przyszła pandemia... Dostęp do rehabilitacji i specjalistów stał się ograniczony. Mniejsza ilość godzin rehabilitacji znacząco wpłynęła na sprawność oraz funkcjonowanie Majeczki... Musimy nadrobić stracony czas. Ogromną szansą są turnusy rehabilitacyjne, na których Maja ćwiczy od rana do wieczora ze specjalistami. Dzięki intensywnej pracy pojawiają się wspaniałe efekty. Niestety, turnusy z roku na rok są coraz droższe. Koszt jednego wyjazdu to około 7 tysięcy złotych. Są to ogromne koszty dla wszystkich dzieci niepełnosprawnych, w tym niestety dla nas... Dlatego musimy prosić o Twoją pomoc.

Maja Adasiak

Maja ma wokół siebie osoby, które ją kochają, lubią, wspierają. Jednak brak samodzielności coraz bardziej ją przygasza. Coraz częściej jest smutna, mniej chętna do działania. Bardzo chcemy, by wróciła dawna Maja, uśmiech nie znikał kiedyś z jej malutkiej buzi. Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się założyć tę zbiórkę... Maja chciałaby pojechać na dwa turnusy, by wzmocnić ciało i nie dopuścić do pogorszenia stanu zdrowia.

Maja jest bardzo kochanym dzieckiem, mimo trudności i swoich ograniczeń. Nigdy nie miała trudności z nauką, jest ciekawa świata, kocha zwierzęta. Potrzebuje tylko odrobiny dobra od innych, żeby uwierzyć w siebie. Bardzo chciałaby być taka jak inne zdrowe dzieci, biegać, skakać, opowiadać historie, rozmawiać. Aby to osiągnąć, potrzebuje Twojej pomocy. Bardzo prosimy o wsparcie dla naszej Majeczki. Niczego innego nie pragniemy bardziej niż tego, by była zdrowa` i szczęśliwa.

W imieniu Mai bardzo prosimy wszystkie osoby o dobrych sercach o wsparcie i udostępnienie. Z góry dziękujemy za wszystko.

Obserwuj ważne zbiórki