

Maksio pilnie potrzebuje operacji ortopedycznej! Pomożesz...?
Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna, transport, leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna, transport, leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Aktualizacje
Maksiu robi postępy, ale nadal potrzebuje pomocy!
Kochani, długo nie informowałam Was, co słychać u Maksia. Dużo pracowaliśmy nad jego nóżkami i dzięki temu synek robi duże postępy! Jednak wciąż potrzebuje Waszej pomocy…
Niedawno byliśmy na wizycie w Wiedniu i na szczęście ćwiczenia i regularne noszenie szyn przyniosło efekty! Za nami dużo nieprzespanych nocy, czasem stópki kierują się do środka, ale tak jeszcze może być...
Dostaliśmy skierowanie na zakup nowych ortez. Mamy je zmienić za 4 miesiące, bo Maksiu musi jeszcze w nich spać.
Z całego serca dziękuję za Wasze dotychczasowe wsparcie. Bez Was by się nie udało! Maksiu jest bardzo szczęśliwy, że w końcu może sprawnie funkcjonować bez ortez przez cały dzień.
Niestety, synek nadal potrzebuje pomocy. Proszę, wspierajcie nas dalej w tej walce!
Mama Maksia
Jesteśmy po konsultacjach!
Kochani, za nami wizyta w Wiedniu. Operacja się udała, a nóżki goją się doskonale! Jesteśmy przeszczęśliwi. Wszystko dzięki Waszej pomocy!
Doktor zmienił Maksiowi gipsy. Mamy również skierowanie na ortezy. Było dużo krzyku i płaczu, ale mamy to za sobą. Nie możemy się doczekać, aż Maksiu postawi swoje pierwsze, proste kroki!

Niestety, przed nami walka o sprawność synka. Czas gra tu ważną rolę. Musimy dać z siebie wszystko, by zapewnić mu rehabilitację i dalsze leczenie. Bez Waszej pomocy się nie uda!
Jeśli są wśród Was osoby, które są gotowe pomóc, będziemy niezwykle wdzięczni. Uratujmy przyszłość Maksia razem!
Mama Maksia
Maksiu jest już po operacji! Prosimy o wsparcie dalszego leczenia!
Kochani,
z serca dziękujemy za Wasze wsparcie!
Maksiu jest już po operacji, która trwała od 8:00 do 10:20. Te dwie godziny były dla mnie wiecznością!
Po operacji Maksiu wybudzał się przez kolejne dwie godziny. Najważniejsze jednak, że operacja się udała i synek będzie mógł normalnie chodzić!
Teraz Maksiu przechodzi trudny okres – krzyczy, bo ciężko mu zaakceptować gipsy, które są dla niego uciążliwe, ale i tak jest bardzo dzielny. Radzi sobie, choć wciąż jest na lekach przeciwbólowych. Najtrudniejsze są noce...

Przed nami cztery tygodnie z długimi gipsami, do 6 września, a potem jeszcze dwa tygodnie z krótkimi gipsami.
To dzięki Wam Maksiu będzie mógł funkcjonować jak inne dzieci. Dziękuję z całego serca za Waszą pomoc i wsparcie. Jesteście wspaniali!
Proszę Was o dalsze udostępnienia i pomoc na dalsze leczenie dla Maksia. Będę bardzo wdzięczna.
Dziękuję!
Mama Maksia
Opis zbiórki
Jestem mamą czwórki dzieci – w tym trzyletnich bliźniaków. Ciążę bliźniaczą spędziłam w szpitalu, ponieważ moja córeczka była bardzo malutka i wymagała stałej kontroli. Synek, Maksio, wydawał się zdrowy, dlatego ogromnym szokiem była dla mnie informacja o jego chorych stópkach...
20 marca 2021 roku był najszczęśliwszym dniem mojego życia, bo w końcu zobaczyłam moje dwa cuda. Gdy po raz pierwszy ujrzałam Maksia, zauważyłam, że jego nóżki nie wyglądają tak, jak powinny. Lekarze powiedzieli mi, że ma dwie stópki końsko-szpotawe. Byłam przerażona i pełna lęku o przyszłość mojego synka.

Już w trzeciej dobie życia Maksio miał założone gipsy – nosił je przez dziewięć tygodni. Po zdjęciu gipsów niezbędne było założenie specjalistycznych szyn. 22 lutego 2022 roku synek przeszedł operację wydłużenia ścięgien Achillesa metodą Strayera, a potem kolejne trzy tygodnie musiał spędzić z nóżkami w gipsach. To był trudny czas pełen bólu, płaczu i nieprzespanych nocy...
Obecnie Maksio codziennie uczęszcza na rehabilitację, jednak od miesiąca zaczął się coraz częściej przewracać i potykać. Zaczęłam szukać pomocy i trafiłam na specjalistę z Wiednia. Po przesłaniu filmików lekarz zalecił natychmiastową wizytę, ponieważ nóżki Maksia wracają do stanu sprzed operacji! Termin mamy na 24 czerwca 2024 roku. Maksio może potrzebować kolejnych szyn lub gipsów...

Koszty związane z leczeniem, wizytami i szynami są ogromne. Do tej pory radziliśmy sobie, ale po raz pierwszy doszliśmy do ściany. Ze względu na niepełnosprawność synka, muszę być z nim w domu, a pracować może tylko mąż...
Bardzo prosimy o pomoc dla naszego synka. Marzymy, by Maksio mógł być sprawny jak jego siostra! Każda wpłata to krok w stronę spełnienia tego marzenia!
Mama Maksia
- Andrzej Rogala50 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa30 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Sylwia200 zł