Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

A gdy będę chodzić

Maksymilian Kowalski
Zbiórka zakończona

A gdy będę chodzić

20 810,00 zł ( 76,73% )
Wsparły 162 osoby
Maksymilian Kowalski
Kraków, małopolskie
Rozpoczęcie: 20 Listopada 2013
Zakończenie: 30 Maja 2014

Rezultat zbiórki

Od 9 lipca 2014 roku Maksio jest przeszczęśliwym posiadaczem i intensywnym użytkownikiem NF-Walkera. Dziękujemy Wam serdecznie za uruchomienie zbiórki - bez tego nie dalibyśmy rady.

Maksio dzięki sprzętowi przede wszystkim zyskał autonomię - do tej pory przemieszczanie wiązało się z zaangażowaniem innej osoby dorosłej, teraz robi to sam. Dzięki pozycji pionowej pojawiły się inne możliwości aktywności, także integracja z innymi dzieciakami dzięki temu urządzeniu przebiega na zupełnie innym poziomie (właściwym dla wieku).

Jeszcze raz serdecznie dziękujemy i pozdrawiamy.
Maksio z rodzicami

Opis zbiórki

To pójdę wszędzie tam, gdzie do tej pory chodziły oczy, a za nimi uśmiech.  I pójdę tam, gdzie do tej pory chodziła mama, a tata nosił mnie na plecach. Uśmiech od ucha do ucha, to znak rozpoznawczy Maksia, którego nóżki przez chorobę do tej pory nie służą mu do chodzenia. Ale to może się zmienić...

Maksio Kowalski urodził się 5 czerwca 2009 roku w Krakowie. Mimo, że miał szyję owiniętą 3,5 raza pępowiną, oddychał samodzielnie i pierwsze kilka minut wydawało się, że jest wszystko w porządku (dostał 10 punktów Apgar). Niestety nie było. Były za to drgawki, bezdechy, inkubator z mnóstwem rurek, przewodów, rozłożone ręce lekarzy mówiących, że nie wiedzą co się dzieje i w środku tego wszystkiego mała kruszynka walcząca o życie.  

Maksymilian Kowalski

Aktualnie Maksio ma 4,5 roku. Choruje na mózgowe porażenie dziecięce w postaci spastycznej, czterokończynowej, jako dodatek do tego padaczkę, oczopląs i brak mowy. Jednak poza tym jest bardzo mądrym chłopczykiem, cierpliwym i pogodnym mimo tego, ile w swym króciutkim życiu przeszedł. Maksio ciągle zadziwia nas swoim zachowaniem, determinacją i cierpliwością w osiąganiu kolejnych umiejętności, szczerą radością jak już je osiągnie, tym jak rzadko skarży się, że jest mu źle. A przecież jego życie to codzienna intensywna rehabilitacja, wyznaczająca mu rytm dnia i zostawiająca niewiele czasu na rzecz najbardziej naturalną w jego wieku – zabawę.

Dla osób takich jak Maksio, mających bardzo duże problemy z kontrolą własnego ciała, równie ważnym, jak ćwiczenia usprawniające, jest posiadanie odpowiedniego sprzętu ortopedycznego. Specjaliści opiekujący się naszym synkiem uważają, że bardzo istotne jest umożliwienie mu przebywania w pozycji pionowej. Najlepszym dla niego rozwiązaniem byłby sprzęt NF-Walker. Łączy on w sobie funkcję pionizatora i chodzika. Umożliwi on Maksiowi przyjęcie pozycji stojącej, jednocześnie „wymuszając” na nim prawidłową postawę. Funkcja chodzika będzie miała za zadanie nauczyć go chodzić, a także otworzy go na świat i sprawi, że stanie się bardziej samodzielny i niezależny od naszych rąk.

Sprzęt jest bardzo drogi. Dla przeciętnych dwojga Kowalskich jest to kwota niemożliwa do samodzielnego uzbierania. Dlatego naszym celem jest zbiórka pieniędzy na wspomnianego wyżej NF-Walkera.

Dodamy jeszcze, że jesteśmy bardzo dumni z naszego synka, za to że się nie poddał, za to że zwyciężył swoją walkę o życie, za to że ciągle walczy o swoją sprawność. Jesteśmy równocześnie bardzo wdzięczni wszystkim dobrym osobom, które już stanęły i które jeszcze staną na naszej drodze i postanowią  Maksiowi pomóc sprawiając że niemożliwe stanie się osiągalne.

Maksymilian Kowalski

"A gdy będę chodzić"...i uśmiech Maksia coraz szerszy i coraz bardziej zaraźliwy - nie sposób go nie odwzajemnić. Pomóżmy mu skrócić to pierwsze zdanie i drogę do samodzielności do prostego stwierdzenia "Będę chodzić!"

20 810,00 zł ( 76,73% )
Wsparły 162 osoby

Obserwuj ważne zbiórki