Zbiórka zakończona
Maksymilian Mróz - zdjęcie główne

Maks potrzebuje asystora kaszlu. Bez niego się udusi!

Cel zbiórki: Asystor kaszlu

Maksymilian Mróz, 30 lat
Toruń, kujawsko-pomorskie
Dystrofia mięśniowa typu Duchenne'a
Rozpoczęcie: 27 listopada 2019
Zakończenie: 22 maja 2020
15 957 zł(100%)
Wsparły 252 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0059311 Maksymilian

Cel zbiórki: Asystor kaszlu

Maksymilian Mróz, 30 lat
Toruń, kujawsko-pomorskie
Dystrofia mięśniowa typu Duchenne'a
Rozpoczęcie: 27 listopada 2019
Zakończenie: 22 maja 2020

Rezultat zbiórki

Niezwykle trudno ubrać w słowa uczucia wzruszenia i wdzięczności!

Słowo – DZIĘKUJĘ – wydaje się zbyt małe w odniesieniu do wielkości Waszych bezgranicznie dobrych, ciepłych serc i nieprzeciętnej wrażliwości.

Zaangażowanie i pomoc Was wszystkich kochani, w zbiórkę środków na zakup asystora kaszlu dla Maksymiliana sprawiły, że sprzęt jest już u nas i daje nam, tak bardzo potrzebne poczucie spokoju i bezpieczeństwa.

Nasz malutki Świat – znacznie ograniczony ciężką chorobą – dzięki Wam stał się jaśniejszy i bardziej kolorowy.

Mimo że to tak niewiele… DZIĘKUJEMY!

Joanna Mróz i Maks

P.S. Trzymajcie się cieplutko i ZDROWO.

Opis zbiórki

Maks choruje na ciężką, genetyczną i nieuleczalną chorobę -  dystrofię mięśniową typu Duchenne’a. Choroba powoduje, że z czasem następuje zanik wszystkich mięśni, niestety także tych oddechowych. Maks porusza się wyłącznie z pomocą drugiej osoby na wózku inwalidzkim. Syn nie chodzi, nie wstaje, wymaga pomocy we wszystkich codziennych czynnościach.

Stan Maksa jest na tyle poważny, że przy najmniejszej infekcji, w związku z brakiem odruchu odkrztuszania wymaga wspomagania asystorem kaszlu. Do tej pory na szczęście zawsze udawało się wypożyczyć to urządzenie, ale boje się, że następnym razem, gdy stan Maksa się pogorszy, możemy nie zdążyć i syn się udusi. Maks musi mieć asystor kaszlu w domu do codziennego użytku. Od tego sprzętu zależy jego życie.

Niestety koszt tego urządzenia jest bardzo wysoki. Samotnie wychowuję syna, a po opłaceniu leków i rehabilitacji zostaje tylko na rachunki i życie. Dlatego zwracam się o pomoc! Bez wsparcia Maks nigdy nie dostanie tego sprzętu, a to on gwarantuje, że pomoc przyjdzie na czas. Błagam, wyciągnij do nas pomocną dłoń!

Joanna, mama Maksa

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj