
❗️Maksiu potwornie cierpi, ale teraz pojawia się nadzieja❗️Pomóż pokonać piekło bólu❗️
Cel zbiórki: Terapia neurocytotronem w klinice Monterrey, przelot, pobyt, rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
24 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc
Marcin Drogoszwspiera już 8 miesięcy- Anonimowy Pomagaczwspiera już 4 miesiące
Jerzy Sobkowiczwspiera już 4 miesiące
Cel zbiórki: Terapia neurocytotronem w klinice Monterrey, przelot, pobyt, rehabilitacja
Aktualizacje
Zostało bardzo mało czasu… Wylot już 9. marca❗️
Samemu nie da się udźwignąć walki o życie dziecka.... Można robić wszystko, co się da, ale są momenty, w których potrzebne są otwarte serca innych ludzi – Was, naszych wspaniałych pomagaczy. Wylot na leczenie Maksia już 9. marca, niestety na zbiórce wciąż brakuje ogromnej kwoty, a czas ucieka bezlitośnie. Prosimy, pomóżcie!
W ostatnim czasie koszty leczenia znacząco wzrosły – przede wszystkim ze względu na konieczność specjalistycznego transportu medycznego, który jest absolutnie niezbędny, by Maks mógł bezpiecznie dotrzeć na leczenie.

Każda pomoc to dla Maksia krok bliżej do życia, w którym zamiast szpitalnych korytarzy pojawi się więcej śmiechu, spokoju i dziecięcej radości. Nadzieję daje nam nowatorska terapia neurocytotronem. Leczenie, które może realnie odmienić życie osób z porażeniem mózgowym.
Walczymy każdego dnia o to, by Maksiu mógł poznać radość taką, jaką znają inne dzieci. Prosimy – jeśli możesz pomóc, jeśli możesz udostępnić, jeśli możesz wpłacić choćby najmniejszą kwotę – zrób to teraz. Dziękujemy z całego serca!
Rodzice
Ważne informacje w sprawie Maksia!
Za nami naprawdę bardzo intensywny czas, ale w nowym roku nie będzie inaczej. Chcemy podzielić się z Wami tym, co działo się u nas przez ostatnie tygodnie i poprosić o dalsze wsparcie w naszej walce o Maksia! Wasza pomoc ma naprawdę ogromną moc!
We wrześniu Maksiu przeszedł bardzo rozległą rekonstrukcję bioderka. Operacja obejmowała wszystkie tkanki kostne i miękkie, a także usunięcie wszystkich śrub znajdujących się wokół implantu. Był to niezwykle trudny i obciążający zabieg operacyjny, ale dziś – po pięciu miesiącach – możemy z ogromną wdzięcznością powiedzieć, że przyniósł on realną ulgę i widoczne efekty! To wszystko nie wydarzyłoby się, gdybyście nie pomogli nam w trakcie poprzedniej zbiórki.

Wspólnie z lekarzami obserwujemy ogromną zmianę. Śruby, które wcześniej powodowały u Maksia nieustanny ból, cierpienie i płacz, zostały usunięte. Dla naszego dziecka oznacza to nie tylko mniejszy ból, ale też spokój, którego tak bardzo mu brakowało. Każdy dzień bez łez i bólu jest dla nas małym cudem.
Zakończyliśmy konsultacje w Boston Children’s Hospital, a dalsze leczenie Maksia zostało zaplanowane na cały bieżący rok. W marcu czekają nas kolejne konsultacje ortopedyczne w USA – w tym samym ośrodku, w którym przeprowadzono wcześniejsze operacje kręgosłupa i bioder. 16 marca mamy szczegółowe konsultacje wraz z pełną fizjoterapią oraz opracowaniem nowego etapu leczenia.
W kwietniu rozpoczynamy terapię Cytotronem w Monterey, która jest w pełni kompatybilna z leczeniem ortopedycznym Maksia. Cały protokół terapii zaplanowany jest od 15 kwietnia do 18 maja. Po jej zakończeniu wracamy do USA, aby kontynuować intensywną fizjoterapię i dać Maksowi jak największą szansę na dalszą poprawę. Koszty, z jakimi będziemy musieli się zmierzyć, są gigantyczne, dlatego musimy zwiększyć kwotę zbiórki.
Z całego serca dziękujemy wszystkim Darczyńcom. Dzięki Państwa wsparciu ta walka przestaje być samotna. Dzięki Wam ból ustępuje miejsca nadziei, a strach – cichej wierze, że jutro może być łatwiejsze. Każda pomoc to dla Maksia krok bliżej do życia, w którym zamiast szpitalnych korytarzy pojawi się więcej śmiechu, spokoju i dziecięcej radości.
Zamiast biegać, uczy się wytrzymywać. Zamiast zasypiać po dniu pełnym zabawy – zasypia po dniu pełnym walki z chorobą. Walczymy każdego dnia o to, by mógł poznać radość taką, jaką znają inne dzieci. Radość, która nie boli... Z całego serca dziękujemy za to, że pomagają Państwo pisać mu przyszłość, w której cierpienie nie będzie codziennością.
Rodzice
Opis zbiórki
Nasz kochany synek Maksio od urodzenia choruje na ciężkie porażenie mózgowe. Walczymy o niego każdego dnia… Jego życie już tak wiele razy było w niebezpieczeństwie! Dzięki pomocy wspaniałych ludzi, którym los tak cierpiącego dziecka nie pozostał obojętny, możemy o niego walczyć. Dziś pojawia się nowa nadzieja dla naszego synka na dłuższe i szczęśliwsze życie – terapia neurocytotronem!
To wielka szansa, ale cena zwala z nóg… Razem z przelotami i zakwaterowaniem w Monterrey to ponad milion złotych… Znów tu jesteśmy i prosimy o wsparcie dla naszego synka. Wierzymy, że i tym razem uda się zebrać potrzebne środki, a Maksiu dostanie szansę na lepsze życie.
Pomimo ciężkiej choroby, nasz synek jest wspaniałym dzieckiem i daje nam ogromnie dużo szczęścia. Robimy co w naszej mocy, by skutki mózgowego porażenia go nam nie zabrały. Maksio ćwiczy codziennie, żeby jego ciało nie przynosiło mu bólu, choć to często za mało. Jego codzienność wypełniona jest łzami...
Ćwiczymy w pocie czoła każdego dnia. Każda godzina rehabilitacji to dla Maksia trening porównywalny z najcięższymi ćwiczeniami dla sportowców. A on robi to tylko po to, by nie było skurczy, by ból był trochę mniejszy… I choć wiemy, że nasza codzienność nigdy nie będzie normalna, to ciągle wierzymy, że może być szczęśliwa!

Porażone mięśnie są zdeformowane, tak samo jak kręgosłup, którego mięśnie nie były w stanie utrzymać w pionie. Z tego powodu synek potrzebował w swoim życiu już wielu operacji ortopedycznych. Tak skomplikowanych, że nikt w Polsce nie mógł się ich podjąć... Walczyliśmy też z sepsą, od tego czasu Maksiu ma ogromne problemy z nerkami, co chwilę potrzebne są operacje... Wielokrotnie istniało ryzyko, że nie zdołamy go uratować, ale za każdym razem nasz syn pokazywał, jak silna jest jego wola życia.
Dzięki wielu wspaniałym Darczyńcom udało się zebrać środki na poprzednie operacje Maksia w USA. Będziemy za to wdzięczni do końca naszego życia! Dziś jednak znów stajemy przed Wami z kolejną prośbą o wsparcie.

Nasz syn, jako trzecie dziecko z Polski, został zakwalifikowany do nowatorskiej terapii neurocytotronem. Leczenia, które może realnie odmienić życie osób z porażeniem mózgowym. To specjalne urządzenie, które działa za pomocą fal elektromagnetycznych. Ma za zadanie pobudzić mózg do odbudowy uszkodzonych komórek nerwowych. Oddziałuje głęboko na poziomie sieci neuronalnych. Dzięki temu Maksiu ma szansę na redukcję spastyki i zniwelowanie skutków porażenia dziecięcego.
Niestety tu jednak znów pojawiają się schody… Ogromne pieniądze stają na przeszkodzie i tylko Wy możecie pomóc nam je zdobyć. Tylko w Was nasza nadzieja… Prosimy, pomóżcie Maksiowi jeszcze raz. On już tak wiele wycierpiał. Chcielibyśmy, żeby tylko tak bardzo go nie bolało, żeby nie cierpiał tak strasznie już nigdy więcej…
Rodzice

➡️ Maks Tomala - walka o życie bez cierpienia (otwiera nową kartę)
➡️ Maks Tomala – profil na Facebooku (otwiera nową kartę)
➡️ Licytacje dla Maksia (otwiera nową kartę)
➡️

jaw.pl: Maks Tomala nadal potrzebuje Waszej pomocy (otwiera nową kartę)
onet.pl: Pomóż Maksowi Tomali. Chłopiec potrzebuje skomplikowanej operacji (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Kryska50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
mateusz.glodek@op.pl
- Wpłata anonimowa50 zł
