Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Kaja - mała siłaczka❗️Pilnie musimy kupić jej medyczny sprzęt - pomocy!

Kaja Cieślak
Zbiórka zakończona

Kaja - mała siłaczka❗️Pilnie musimy kupić jej medyczny sprzęt - pomocy!

Cel zbiórki:

Zakup wózka inwalidzkiego specjalnego i ortez

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja Złotowianka
Kaja Cieślak, 7 lat
Krosna-Wieś, mazowieckie
Wada mózgu, opóźnienie psychoruchowe, padaczka
Rozpoczęcie: 30 Marca 2022
Zakończenie: 11 Lipca 2022

Poprzednie zbiórki:

Kaja Cieślak
49 126,00 zł ( 53,4% )
Wsparło 1038 osób
24.10.2019 - 24.04.2020

intensywna rehabilitacja i urządzenie do nauki chodzenia

49 126,00 zł ( 53,4% )

intensywna rehabilitacja i urządzenie do nauki chodzenia

Opis zbiórki

Po raz kolejny zwracamy się do ludzi o dobrych sercach o pomoc dla Kai - małej siłaczki. Nasza córeczka żyje, choć lekarze nie dawali jej żadnych szans. Robi postępy, choć miała wegetować jak roślina. Skoro Kaja tak dzielnie walczy, my również nie możemy się poddać! Niestety znaleźliśmy się w sytuacji, w której znów jesteśmy pod ścianą... Kaja pilnie potrzebuje niezbędnego jej sprzętu - musimy kupić wózek i ortezy! Z poprzednich już wyrosła... Pilnie musimy wpłacić zaliczkę, na szali jest sprawność naszego dziecka! Prosimy o pomoc!

Kaja Cieślak

Narodziny Kai miały być chwilą pełną radości i miłości... 7 miesięcy – tyle trwało beztroskie szczęście. Na jednym z badań USG dowiedzieliśmy się, że córeczka ma wodogłowie. Panika, czytanie setek artykułów, w głowie najgorsze scenariusze. W Dzień Matki znalazłam się na oddziale patologii ciąży… Po tygodniu lekarze podjęli decyzję, że Kajuni trzeba dopłodowo przetoczyć krew. Transfuzja zakończyła się tragicznie - zamieniła się w przedwczesny poród! Kaja przyszła na świat w ciężkiej zamartwicy, nie wykazując żadnych oznak życia, jej serduszko tylko słabiutko biło... Dostała 1 punkt w skali Apgar.

Kaja leżała w inkubatorze 3 tygodnie. To był koszmar. Umieraliśmy z mężem ze strachu, że każdy oddech naszej córeczki będzie ostatnim. Inkubator nie ochronił jej przed najgorszym – Kaja została zarażona gronkowcem. Zachorowała na sepsę. Była na skraju życia i śmierci… Lekarze byli pewni, że nie wyjdziemy ze szpitala we trójkę.

Kaja wygrała walkę o życie. To był cud. Szpital opuściliśmy po 5 tygodniach, pełni niepokoju, lęku – co dalej, ale też przepełnieni radością – Kaja była z nami. Kiedy już wydawało się, że powoli oswajamy z myślą o niepełnosprawności naszej córeczki, spadł na nas kolejny cios. Okazało się, że Kaja ma wadę mózgu w postaci agenezji ciała modzelowatego, refluks, wiotkość mięśni, padaczkę lekooporną… Usłyszeliśmy, że córeczka będzie warzywkiem. Że będzie wymagać ciągłej opieki, a i tak nie osiągnie nic… Że mamy żyć własnym życiem, a Kai po prostu pozwolić w nim być, bo i tak nic z niej nie będzie…

Kaja Cieślak

Nie poddaliśmy się. Zaczęliśmy szukać specjalistów, którzy dadzą choć trochę nadziei, zamiast ją zabierać. Nasze życie cały czas jest walką. Na szczęście rehabilitacja przynosi efekty i nadzieję. Kaja rozwija się, mówi po swojemu, kontaktuje, próbuje chodzić. Jest wspaniała. Nasza mała siłaczka.

Nie nadużywamy pomocy, na co dzień staramy się radzić sobie, jak tylko umiemy. Niestety koszty sprzętów medycznych i rehabilitacyjnych, których potrzebuje nasza córeczka, są poza naszym zasięgiem. Kaja jest już dużym dzieckiem - w czerwcu skończy 7 lat. Wyrosła już z ortez, dzięki którym możemy w ogóle stawiać ją na nogi. Kaja bardzo lubi chodzić, chociaż nie jest to samodzielny chód, ale sprawia jej to wielką przyjemność. Daje poczucie sprawczości. Niestety, bez ortez nie mamy możliwości w ogóle pionizować naszej córeczki. 

Drugim niezbędnym sprzętem jest wózek aktywny - będziemy próbowali uczyć Kaję samodzielnego poruszania się poprzez popychanie kółek rączkami. Koszt samego wózka to około 10 tysięcy złotych... Kaja potrzebuje również leków, rehabilitacji, terapii logopedycznej, pieluch, olejów CBD, które niwelują ataki padaczki...

Kaja Cieślak

Radzimy sobie, jak możemy - raz jest łatwiej, raz trudniej, ale to nasze kochane szczęście, wiec zrobimy wszystko, aby było jej w życiu lepiej. Niestety koszt sprzętu nas przerósł i musimy prosić o pomoc. Kaja jest już bez ortez - z poprzednich już wyrosła... Nowe są już zamówione, ale niestety dopóki nie wpłacimy 50% zaliczki, nie zaczną ich robić. Koszt ortez to około 9 tysięcy, z czego tylko 2 600 złotych jest refundowane przez NFZ...

Bardzo prosimy Was o wsparcie w tym trudnym dla nas czasie. Nasza mała siłaczka strasznie go potrzebuje...

Obserwuj ważne zbiórki