Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Kaja - mała siłaczka❗️Ta zbiórka to jedyna nadzieja na jej lepszy los...

Kaja Cieślak
Zbiórka zakończona

Kaja - mała siłaczka❗️Ta zbiórka to jedyna nadzieja na jej lepszy los...

49 126,00 zł ( 53,4% )
Wsparło 1038 osób
Cel zbiórki:

intensywna rehabilitacja i urządzenie do nauki chodzenia

Organizator zbiórki: Fundacja Złotowianka
Kaja Cieślak, 6 lat
Krosna-Wieś, mazowieckie
Wada mózgu, opóźnienie psychoruchowe, padaczka
Rozpoczęcie: 24 Października 2019
Zakończenie: 24 Kwietnia 2020

Poprzednie zbiórki:

Kaja Cieślak
12 235,00 zł ( 29,67% )
Wsparły 632 osoby
07.12.2016 - 18.04.2017

roczna rehabilitacja Kai

12 235,00 zł ( 29,67% )

roczna rehabilitacja Kai

Aktualizacje

Obejrzyj materiał o Kai w "Pytaniu na Śniadanie"!

Kaja Cieślak

Opis zbiórki

Nasza córeczka żyje, choć lekarze nie dawali jej żadnych szans. Rozwija się, choć miała wegetować jak roślina. Skoro Kaja tak dzielnie walczy, my również nie możemy się poddać. Walczymy o nią! Inaczej Kaja nie tylko przestanie się rozwijać, ale straci wszystko, co umiała do tej pory! Proszę – przeczytaj i wesprzyj Kaję, małą siłaczkę. To dla niej jedyna szansa…!

Kaja Cieślak

Narodziny Kai miały być chwilą pełną radości i miłości – wyobrażałam sobie, jak trzymam w ramionach zdrową córeczkę. 7 miesięcy – tyle trwało beztroskie szczęście. Na jednym z badań USG dowiedziałam się, że córeczka ma wodogłowie. Wtedy wszystko się zmieniło. Panika, czytanie setek artykułów, w głowie najgorsze scenariusze. W Dzień Matki znalazłam się na oddziale patologii ciąży… 

Po tygodniu lekarze podjęli decyzję, że Kajuni trzeba dopłodowo przetoczyć krew. Miało to jej pomóc, a na pewno nie zaszkodzić... Wiedziałam, że jestem w stanie wytrzymać każdy ból, by pomóc Kai. Nikt nie spodziewał się dramatu, jaki nastąpił... Transfuzja zakończyła się tragicznie - zamieniła się w przedwczesny poród! Kaja przyszła na świat w ciężkiej zamartwicy, nie wykazując żadnych oznak życia, jej serduszko tylko słabiutko biło... Dostała 1 punkt w skali Apgar.

Kaja Cieślak

Kaja leżała w inkubatorze 3 tygodnie. To był koszmar. Umieraliśmy z mężem ze strachu, że każdy oddech naszej córeczki będzie ostatnim. Inkubator nie ochronił jej przed najgorszym – Kaja została zarażona gronkowcem. Zachorowała na sepsę. Była na skraju życia i śmierci… Lekarze byli pewni, że nie wyjdziemy ze szpitala we trójkę.

Kaja wygrała walkę o życie. To był cud. Szpital opuściliśmy po 5 tygodniach, pełni niepokoju, lęku – co dalej, ale też przepełnieni radością – Kaja była z nami. Rozpoczęliśmy wędrówkę po lekarzach. I kiedy już wydawało się, że powoli oswajamy z myślą o niepełnosprawności naszej córeczki, spadł na nas kolejny cios. Kaja przestała oddychać. Jej ciało z sekundy na sekundy stawało się coraz bardziej wiotkie i sine. Kaja umierała po raz kolejny…

Kaja Cieślak

Trafiliśmy do szpitala, gdzie lekarze uratowali życie Kajeczki. Badania przyniosły lawinę złych wieści… Stwierdzono, że Kaja ma wadę mózgu w postaci agenezji ciała modzelowatego, refluks, wiotkość mięśni, padaczkę lekooporną… Cały nasz świat, zbudowany na kruchych fundamentach, runął w jednej chwili. Usłyszeliśmy, że córeczka będzie warzywkiem. Że będzie wymagać ciągłej opieki, a i tak nie osiągnie nic… Że mamy żyć własnym życiem, a Kai po prostu pozwolić w nim być, bo i tak nic z niej nie będzie…

Nie poddaliśmy się. Kaja wygrała bitwy o życie i zasłużyła na to, byśmy to my zawalczyli o nią. Zaczęliśmy szukać specjalistów, którzy dadzą choć trochę nadziei, zamiast ją zabierać. Oszczędności, jakie mieliśmy, zniknęły w jednej chwili, środki z zaciągniętych kredytów również. Nasze życie cały czas jest walką. Na szczęście rehabilitacja przynosi efekty i nadzieję… Kaja zaczęła się rozwijać, rozmawiać po swojemu, poznawać bliskie osoby. Stara się samodzielnie stawiać kroki, prowadzona pod pachy. To ogromny postęp!

Kaja Cieślak

Najlepsze efekty przynoszą turnusy rehabilitacyjne. Kaja powinna pojechać na 6 w trakcie roku. Niestety, nie stać nas na pokrycie takich kosztów, a czas działa na naszą niekorzyść. Kaja zaczyna tracić nabyte umiejętności! Dodatkowo musimy zakupić też urządzenie Walker – do nauki chodu. 

Kaja  ma wolę i siłę walki – jedyne, czego nam brakuje, to pieniędzy, by zapłacić za jej zdrowie! Każda wpłata to dar, to nadzieja… To pewność, że Kaja zyska umiejętności, zamiast je tracić. Dlatego proszę, pomóżcie nam, pomóżcie Kai wygrać jej walkę o zdrowie i życie. To jedyna szansa.

49 126,00 zł ( 53,4% )
Wsparło 1038 osób

Obserwuj ważne zbiórki