
Małgosia walczyła o każdy oddech, a jej serce przestało bić... Pomóż odzyskać zdrowie!
Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, kontynuacja rehabilitacji, wizyty lekarskie
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, kontynuacja rehabilitacji, wizyty lekarskie
Opis zbiórki
Małgosia do tej pory zmagała się z chorobą nowotworową, ale dzięki odpowiedniemu uleczeniu choroba nie postępowała. Była osobą, która zawsze dawała innym od siebie tyle wsparcia i miłości, ile tylko mogła. Lubiła swoją pracę, wielu ludzi kocha ją za uśmiech, który rozsyłała zza lady sklepowej.
Niestety, wskutek ogromnej tragedii straciła zdrowie i potrzebuje naszej pomocy, by móc je odzyskać!
9 marca 2024 r. nasze życie się zatrzymało. Małgosia wróciła z pracy z trudnościami w oddychaniu. Myślała, że jak nieco odpocznie, to przejdzie. Niestety tak się nie stało. Była sama w domu, lecz w ostatnim momencie jej mąż wrócił z pracy i zobaczył ją w stanie, w którym nikt nikogo nie powinien zobaczyć. Dusząca się żona, która walczyła o każdy oddech…

Zabrał ją do samochodu i natychmiast zawiózł do szpitala. W trakcie jazdy mama osunęła się na ziemię z braku tlenu, kiedy dojechali na miejsce, serce przestało bić. Lekarze walczyli 12 minut, udało się przywrócić funkcje życiowe, ale została wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej.
Nie dawano jej żadnych szans, lekarze mówili, że nawet jeśli się obudzi, będzie sparaliżowana. Po wybudzeniu ze śpiączki Małgosia dalej nie dawała znać, że coś może się poprawić, ale w trzecim tygodniu zdarzył się cud! Małgosia zaczęła się ruszać, kontaktować z nami na swój sposób, oddychała sama bez respiratora.
Małgosia ma teraz szansę wrócić do zdrowia! Ma szansę zobaczyć i uczestniczyć świadomie w wydarzeniach swoich dzieci i bliskich. Jest jeszcze młodą kobietą, która może jeszcze podbić cały świat, tylko prosimy – pomóż nam w tym…

Małgosia potrzebuje jak najszybciej rehabilitacji neurologicznej, a mało który ośrodek chce ją przyjąć przez założony PEG czy tracheostomię. Nie może z niej zrezygnować, ponieważ jest jeszcze zbyt słaba, żeby sama odkrztuszać. Koszt rehabilitacji w ośrodku, który zgodził się ją przyjąć, jest jednak ogromny. Nie jesteśmy w stanie udźwignąć samodzielnie tak dużego ciężaru finansowego, a czas jest tu niezwykle ważny…
Prosimy, wyciągnijcie do Małgosi pomocną dłoń. Ona tak bardzo tego potrzebuje. Bez Waszego wsparcia nie ma szansy na powrót do zdrowia i sprawności. Każda wpłata to dla nas ogromna nadzieja i krok w stronę lepszego jutra!
Rodzina Małgosi
Wpłaty
- Piotr50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Adam20 zł
Powodzenia
- Wpłata anonimowa100 zł
- Łukasz10 zł
Zdrówka