Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Małgorzata Hatossy-Dymnicka - zdjęcie główne

Dajmy Małgosi szansę na powrót do normalności po operacji guza!

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku leczniczo- rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Małgorzata Hatossy-Dymnicka, 51 lat
Gliwice, śląskie
Nowotwór niezłośliwy- oponiak, niedowład czterokończynowy, niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 5 sierpnia 2025
Zakończenie: 8 sierpnia 2026
146 990 zł(55,27%)
Brakuje 118 968 zł
WesprzyjWsparło 1591 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0830927
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0830927 Małgorzata

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Małgorzacie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku leczniczo- rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Małgorzata Hatossy-Dymnicka, 51 lat
Gliwice, śląskie
Nowotwór niezłośliwy- oponiak, niedowład czterokończynowy, niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 5 sierpnia 2025
Zakończenie: 8 sierpnia 2026

Aktualizacje

  • Wciąż walczymy o Gosię! Prosimy, nie zostawiajcie nas!

    Kochani,

    pragnę przekazać Wam kilka aktualnych informacji o stanie Gosi. Po wielu miesiącach walki pojawiły się małe, ale bardzo ważne postępy. Udało się usunąć tracheostomię, co było ogromnym krokiem naprzód i dało nadzieję na dalszą poprawę.

    Niestety, mimo rehabilitacji i ogromnego wysiłku, paraliż czterokończynowy wygląda obecnie na trwały. Przed Gosią nadal bardzo długa i trudna droga. Obecnie największym celem jest odzyskanie zdolności komunikacji.

    Walczymy o to, aby Gosia mogła na nowo nauczyć się mówić i znów swobodnie porozumiewać się z bliskimi. Rozpoczynamy bardziej intensywną terapię neurologopedyczną, która daje szansę na odzyskanie choć części tej niezwykle ważnej sprawności.

    Każdy dzień to ogrom pracy, godziny rehabilitacji i walka o najmniejsze postępy. Dziękuje wszystkim, którzy są z nami, wspierają Gosię i pomagają wierzyć, że nawet najmniejszy krok do przodu ma ogromne znaczenie. Nigdy nie stracimy wiary. Będziemy walczyć. Proszę, bądźcie z nami!

    mąż Małgosi

  • PILNE! Dramat Małgosi i naszej rodziny niestety wciąż trwa! Pomóż!

    Pobyt Małgosi w ośrodku, mimo ogromnej nadziei i wysiłku, nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Brak postępów sprawił, że Małgosia została wypisana i musieliśmy rozpocząć poszukiwanie pomocy w ośrodkach komercyjnych.

    Dzięki dobru ludzi, którzy wsparli zbiórkę, za co z całego serca dziękujemy, udało nam się zapewnić Małgosi kilka tygodni specjalistycznej terapii. Jednak jej stan wciąż jest bardzo ciężki, a dalsza rehabilitacja wymaga zarówno czasu, jak i ogromnych nakładów finansowych.

    Dziś wiemy już, że poprawa nie nastąpi szybko. Mimo bólu i bezsilności, które towarzyszą nam na co dzień, nie tracimy nadziei. Walczymy o to, by Małgosia mogła odzyskać choć część sprawności i by na jej twarz wrócił uśmiech, za którym tak bardzo tęsknimy.

    Małgorzata Hatossy-Dymnicka

    Dlatego ponownie prosimy o pomoc wszystkich ludzi dobrej woli. Każda wpłata, nawet najmniejsza, daje Małgosi szansę na ciągłość leczenia, odpowiednią opiekę i na to, by nie poddała się w walce o życie i godność.

    Dziękujemy za każdą formę wsparcia, za darowizny, udostępnienia i dobre słowo. To dzięki Wam nadal wierzymy, że Małgosia może wrócić do nas choć odrobinę silniejsza. Prosimy jednak o dalszą pomoc...

    Mąż Małgosi z dziećmi 

Opis zbiórki

Jeszcze kilka miesięcy temu śmialiśmy się razem z Małgosią, planowaliśmy kolejne wakacje, cieszyliśmy się każdym zwyczajnym dniem. Nikt z nas nie przypuszczał, że zaledwie chwilę później nasze życie rozpadnie się na kawałki, a walka o zdrowie i życie stanie się naszą nową codziennością.

Mam na imię Andrzej, jestem mężem Małgosi, wyjątkowej kobiety, mamy, przyjaciółki i dobrego człowieka, która teraz sama potrzebuje wsparcia. Małgosia ma 50 lat, jest mamą naszej 10-letniej córki Bereniki i 19-letniego syna Bernarda. Całe życie poświęcała innym, przez wiele lat pracowała w instytucie Onkologii w zakładzie radioterapii, pomagając chorym, wspierając ich z troską i oddaniem. Nigdy nie odmawiała pomocy. Była tą osobą, na którą zawsze można było liczyć, serdeczna, ciepła, silna.

31 marca 2025 roku Małgosia przeszła drugą operację usunięcia guza mózgu, którym był nawracający oponiak. Wydawało się, że to kolejny krok do wyzdrowienia. Niestety, operacja, choć guz został usunięty, nie zakończyła się sukcesem. W jej wyniku doszło do bardzo dużego obrzęku mózgu. Małgosia zapadła w stan, którego nikt nie był w stanie przewidzieć… Długie, bolesne trzy miesiące spędziła na oddziale intensywnej terapii neurochirurgicznej. Przez cały ten czas żyliśmy w zawieszeniu, między nadzieją a przerażeniem, między światłem a cieniem.

Dziś Małgosia przebywa w ośrodku rehabilitacji w Reptach Śląskich. Jest całkowicie sparaliżowana. Nie mówi, nie porusza się i nie jest w pełni świadoma. Każdy dzień to cicha modlitwa o to, że jej ciało i umysł się obudzą i że do nas wróci. Moja żona wymaga intensywnej, długotrwałej rehabilitacji neurologicznej, by mieć szansę na choć częściowy powrót do samodzielności. Turnusy rehabilitacyjne, opieka specjalistów, transport i niezbędny sprzęt medyczny to ogromne koszty, które znacznie przekraczają nasze możliwości finansowe.

Małgorzata Hatossy-Dymnicka

Zgodnie z przepisami NFZ, Małgosi przysługuje 112 dni rehabilitacji. Ale już teraz wiemy, że zostanie wypisana po ok. 60 dniach, ponieważ według kryteriów „nie robi wystarczających postępów”. A przecież każdy organizm potrzebuje czasu. Bywa, że nawet tygodni. Czasem miesięcy, a czasem lat...

Prywatna rehabilitacja to nasza jedyna szansa, by nie pozwolić jej odejść. To szansa, by walczyć, mimo wszystko. Ale to także ogromny koszt, który przekracza nasze możliwości. Potrzebujemy Waszej pomocy.

Zbieramy środki, by pokryć koszty: prywatnej rehabilitacji neurologicznej, która może trwać nawet do 24 miesięcy, specjalistycznego sprzętu i opieki medycznej, której Małgosia będzie wymagać w domu, transportu medycznego i środków pielęgnacyjnych, jakich codziennie potrzebuje, wsparcia psychologicznego i opieki całodobowej, która może dać jej szansę wrócić do życia.

Nigdy nie sądziłem, że będę prosić obcych ludzi o pomoc. Ale dziś wiem, że bez niej nie dam rady. Walczę o kobietę mojego życia. O jej oddech, świadomość oraz wspaniały uśmiech. Proszę Was, pomóżcie dać Małgosi drugą szansę.

mąż Małgosi

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Kuzyni
    Kuzyni
    Udostępnij
    1000 zł

    Proszę kupcie za to kilka sesji Normobari zajmujemy się tym naukowo i to może Gosi bardzo pomóc !

  • Ewa i Anna Szmyd
    Ewa i Anna Szmyd
    Udostępnij
    600 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • M.
    M.
    Udostępnij
    200 zł

    Gosiu, myślami cały czas z Tobą!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł