Zbiórka zakończona
Małgorzata Jasińska - zdjęcie główne

Choroba odbiera mi sprawność, ale muszę walczyć dla mojej córki! Proszę, pomóż mi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Małgorzata Jasińska, 41 lat
Białystok, podlaskie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 19 maja 2025
Zakończenie: 30 listopada 2025
21 950 zł(103,16%)
Wsparły 192 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0812248 Małgorzata

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Małgorzata Jasińska, 41 lat
Białystok, podlaskie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 19 maja 2025
Zakończenie: 30 listopada 2025

Rezultat zbiórki

Dziękuję za Wasze dobre serca 💚 Dzięki Waszej pomocy czuję się znacznie silniejsza i mam odwagę mierzyć się z codziennymi wyzwaniami! 

Wierzę, że dobro, które mi podarowaliście, wróci do Was z podwójną mocą!

Małgosia

Opis zbiórki

Nigdy nie pomyślałabym, że spotka mnie coś tak strasznego. W 2024 roku przebywałam w szpitalu, ponieważ moja córka miała operację i chciałam być dla niej wsparciem. Po jakimś czasie zaczęłam źle się czuć, pojawiło się drętwienie, ale myślałam, że to po prostu przeziębienie. 

Niestety, leczenie nie przynosiło skutków. Zdarzało się, że drętwienie było tak duże, że miałam pogryzioną całą buzię, bo niczego nie czułam. Byłam coraz bardziej zaniepokojona, więc udałam się do neurologa. Pani doktor od razu zauważyła, że coś jest nie tak i skierowała mnie na rezonans.

Niedługo potem, w lutym 2024 roku, trafiłam do szpitala. Tam zrobiono mi punkcję, a zaraz później okazało się, że jestem bardzo poważnie chora...

Małgorzata Jasińska

Lekarze zdiagnozowali u mnie stwardnienie rozsiane. Kiedy się o tym dowiedziałam, nie mogłam uwierzyć. Wiedziałam, że ta choroba może zaatakować każdego, ale nie sądziłam, że przytrafi się właśnie mnie...

Szybko rozpoczęłam leczenie, ale mimo to wciąż pojawiały się rzuty choroby. Z tego powodu lekarze podjęli decyzję o zmianie leku. Jestem obecnie po drugiej dawce, ale w tym przypadku także pojawiają się komplikacje. Po przyjęciu 1. dawki zasłabłam w pracy i karetka musiała mnie zabrać do szpitala...

Moja codzienność nie jest łatwa. Mam coraz większe problemy z poruszaniem się, szybko się męczę i nie jestem w stanie nosić ciężkich zakupów, bo palce odmawiają mi posłuszeństwa. Nie mogę wchodzić na drabinę, ponieważ występują u mnie silne zawroty głowy. Mam też spore problemy z pamięcią i wymawianiem wyrazów.

Małgorzata Jasińska

W tej trudnej sytuacji wielkim wsparciem jest dla mnie moja córka. To ona dodaje mi sił w codziennej walce. Pomaga mi i motywuje do działania. To dla niej chcę walczyć!

Zawsze starałam się pomagać innym i być dobrym człowiekiem. Razem z córką prowadzimy dom tymczasowy dla kotów, bo kochamy zwierzęta. Mamy też psa. Nie odwracamy wzroku od cierpienia słabszych, bo wiemy, że sytuacja życiowa może zmienić się z dnia na dzień.

Tak było w moim przypadku... Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek znajdę się w takiej sytuacji, ale nie mogę się poddać! Właśnie dlatego postanowiłam założyć zbiórkę. Potrzebuję wsparcia przy opłacaniu rehabilitacji oraz zakupie leków i sprzętu medycznego.

Każda wpłata, nawet ta najmniejsza, to dla mnie wielka szansa. Szansa, by walczyć o zdrowie i życie... Z góry dziękuję za każdą pomoc.

Małgosia

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Ula i Wanda Delegatura w Zielonej Górze
    Ula i Wanda Delegatura w Zielonej Górze
    Udostępnij
    100 zł

    trzymaj się!!!!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • WIIH Katowice
    WIIH Katowice
    Udostępnij
    50 zł

    Kuruj się Gosiu

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Małgorzata Jasińska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj