
RAKmistrz i Małgorzata
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Mam na imię Małgorzata. Jestem 33-letnią mamą dwójki cudownych dzieci w wieku 7 lat i 1,5 roku – spełnienie marzeń, syn i córka. Jestem kochającą żoną, przyjaciółką, córką, siostrą, ale przede wszystkim jestem kobietą, która dostała od życia RAKmistrza we własnej osobie.
Moja historia potoczyła się dość szybko. To był maj... Bolał mnie kręgosłup. Objawy typowe dla rwy kulszowej. Chodziłam od specjalisty do specjalisty, słysząc, że to typowa rwa kulszowa, przejdzie za 3 miesiące... I tak czekałam do momentu, aż mój stan zaczął się pogarszać. Ból był nie do zniesienia, zaczęły pojawiać się niedowłady neurologiczne.
W końcu z totalnej niemocy zrobiłam prywatnie rezonans magnetyczny z kontrastem. I tak to się zaczęło...

Moją chorobą jest rak szyjki macicy z przerzutami do kości, płuc, wątroby i węzłów chłonnych w IV stadium zaawansowania. Rokowania w związku z tym są takie, że obecnie poddawana jestem leczeniu paliatywnemu. Mówiąc prościej – staramy się dać mi czas... Obecnie jestem po serii radioterapii oraz w trakcie chemioterapii (chemia czerwona).
Jestem nieoperacyjna. Ale wierzę w cuda.
By ten cud mógł się wydarzyć – trzeba mu trochę pomóc. Istnieje wiele możliwości terapii wspierających oraz wzmacniających organizm, natomiast nie są one refundowane.

Tlenoterapia, wlewy dożylne, terapie łączone w Klinice w Monachium... To tylko kropla możliwości. Możliwości bardzo kosztownych, ale dających czas, nadzieję i zwiększające szanse na to, że może zdarzyć się cud.
Dlatego w imieniu swoim, proszę Was o wsparcie. Każda złotówka jest na wagę życia...
Bo przecież nigdy nie wiadomo, z której strony przyjdzie cud…
Małgorzata

- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Wierze, ze wydarzy się cud.
- Wpłata anonimowaX zł
Zdrowia !
- Wpłata anonimowa5 zł