Zbiórka zakończona
Małgorzata Ostrowska - zdjęcie główne

Trwa walka ze złośliwym nowotworem❗️POMÓŻ❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w opłacie rachunków, dieta, środki czystości

Organizator zbiórki:
Małgorzata Ostrowska, 52 lata
Grójec, mazowieckie
Nowotwór złośliwy piersi
Rozpoczęcie: 31 stycznia 2024
Zakończenie: 4 czerwca 2024
45 659 zł(100,04%)
Wsparło 521 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0466250 Małgorzata

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w opłacie rachunków, dieta, środki czystości

Organizator zbiórki:
Małgorzata Ostrowska, 52 lata
Grójec, mazowieckie
Nowotwór złośliwy piersi
Rozpoczęcie: 31 stycznia 2024
Zakończenie: 4 czerwca 2024

Opis zbiórki

Całe życie byłam aktywną osobą. Zawsze dbałam o swoje zdrowie. W momencie, gdy zobaczyłam zmianę w piersi, natychmiast zaczęłam działać. Długie miesiące, wiele badań i wizyt lekarskich doprowadziły mnie do diagnozy.

Zapadł wyrok na moje życie – złośliwy nowotwór piersi.

Rozpoczął się wycieńczający maraton. Kolejne badania, planowanie leczenia… W październiku 2023 rozpoczęłam chemioterapię i terapię celowaną. 

Nie potrafię opisać słowami, jak człowiek się czuje po pierwszej chemii. Obecnie jestem już po 5 podaniach. Za każdym razem wyłącza mnie to z normalnego funkcjonowania na co najmniej 2 tygodnie. Nie jestem w stanie wówczas samodzielnie funkcjonować, w codziennych czynnościach muszę liczyć na wsparcie męża, syna i córki. 

Ciężko zliczyć wszystkie skutki uboczne… 

Moja skóra, jest w tragicznym stanie, wszędzie tworzą się rany z bąblami. Mój wzrok i stan oczu uległ radykalnemu pogorszeniu, co wymaga intensywnej terapii okulistycznej. Muszę jeść, żeby mieć siłę, ale jest to bardzo trudne. Nie czuję smaku, wszystko jest dla mnie słone. Często towarzyszą mi mdłości, które ustają jedynie, gdy zażywam leki. 

Małgorzata Ostrowska

Najgorszy jest jednak potworny ból, którego nie da się opisać słowami. Po chemii towarzyszy mi uczucie, jakby ktoś łamał mi kości. Żadne leki nie potrafią go uśmierzyć… Każdego dnia doświadczam skurczy palców, tracę czucie w rękach. Ta sytuacja wymaga pilnego leczenia neurologicznego. A wszystko co pilne, niestety kosztuje.

Obecnie oprócz neurologa, pilnie potrzebuję opieki dermatologa, diabetologa, psychiatry… Wydatki wciąż rosną, a choroba na ten moment uniemożliwia mi powrót do pracy. Wciąż martwię się, co będzie dalej…

Przede mną operacja, a po niej radioterapia i kolejne cykle chemii. Staram się być dobrej myśli i nie tracić nadziei. Nigdy nie prosiłam o pomoc, jest to dla mnie bardzo trudne... Każda wpłata będzie dla mnie nieocenionym wsparciem.

Chcę wierzyć, że leczenie przyniesie rezultaty i uda mi się wyzdrowieć. Mam dla kogo żyć. Będę walczyć, żeby spędzić jeszcze wiele lat z moją rodziną, zobaczyć jak moje dzieci układają sobie życie… Proszę, nie odwracaj wzroku od mojego apelu...

Małgorzata

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Małgorzata Ostrowska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj