Pilne!
Małgosia Rokicka - zdjęcie główne

Mama trójki dzieci walczy o życie z GLEJAKIEM❗️Pilnie potrzebna pomoc❗️

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Małgosia Rokicka, 42 lata
Konstancin Jeziorna, mazowieckie
Nowotwór złośliwy mózgu - glejak
Rozpoczęcie: 8 kwietnia 2025
Zakończenie: 12 lipca 2026
399 133 zł(37,52%)
Brakuje 664 696 zł
WesprzyjWsparły 1452 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0802819
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0802819 Małgorzata

Stała pomoc

3 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Małgorzacie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 11 miesięcy
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 5 miesięcy
  • Modze Lenusia
    Modze Lenusiawspiera już 5 miesięcy

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Małgosia Rokicka, 42 lata
Konstancin Jeziorna, mazowieckie
Nowotwór złośliwy mózgu - glejak
Rozpoczęcie: 8 kwietnia 2025
Zakończenie: 12 lipca 2026

Aktualizacje

  • WALCZYMY DALEJ❗️Brakuje pieniędzy na leczenie – Gosia się nie poddaje, ale potrzebuje naszej armii❗️

    Kochani, mamy dla Was wieści od Gosi. Przeczytajcie te słowa pełne nadziei, ale też szczerości o tym, jak wygląda rzeczywistość w walce z glejakiem.

    Słowa Gosi:

    "Tym razem bez strachu, za to z wielką nadzieją! 25 lutego przyjęłam II dawkę szczepionki dendrytycznej w Kolonii. Niestety, ostatni rezonans pokazał dwa nowe, 'świecące' miejsca. Opis mówi: 'obraz podejrzany – nie można wykluczyć wznowy'. To ani dobra, ani zła wiadomość – to sygnał, że musimy działać jeszcze intensywniej.

    Teraz czekam, aż szczepionka zacznie działać. Za 6 tygodni wracam do Niemiec na szeroką diagnostykę i kolejną terapię wspierającą. Nowe zmiany są niewielkie – nie pozwolę im zawładnąć moim życiem! Mam dla kogo żyć, chcę patrzeć jak dorastają moje dzieci i cieszyć się każdą chwilą z mężem. Proszę, bądźcie ze mną nadal.

    Gosia"

    Małgorzata Rokicka

    Sytuacja jest pilna! Dlaczego znów prosimy o pomoc? Dzięki Wam Gosia od roku normalnie funkcjonuje i walczy. Jednak plan leczenia w IOZK (Immun-Onkologisches Zentrum Köln) jest niezwykle kosztowny. Z załączonych kosztorysów wynika jedno: kolejna faza (immunoterapia, wirusy onkolityczne, szczepionki WT-1) to ogromne kwoty.

    Prognozowane koszty od maja (przy wznowie): ok. 80 000 zł miesięcznie. A na zbiórce zostało nam tylko 40 000 zł.

    To oznacza, że środki, które mamy, wystarczą zaledwie na pół miesiąca intensywnego leczenia, a właściwie nie wystarczą, bo nie będziemy w stanie opłacić kosztorysu leczenia przed wyjazdem Gosi do Niemiec! Bez kolejnego wsparcia Gosia nie będzie mogła kontynuować terapii, która daje jej życie.

    Razem damy radę uzbierać tę kwotę! Nie możemy pozwolić, by brak pieniędzy przerwał walkę w momencie, gdy pojawiła się szansa na zatrzymanie choroby.

    Prosimy wpłać dowolną kwotę, udostępnij zbiórkę, bo każde udostępnienie to szansa na trafienie do kolejnej osoby o wielkim sercu. Przekaż 1.5% podatku – to nic Cię nie kosztuje, a dla Gosi to realna szansa na kontynuację leczenia! 

    Gosia się nie poddaje. My tym bardziej! Dziękujemy, że jesteście częścią tej walki.

    Bliscy Gosi

  • Przyjęłam drugą dawkę leczenia❗️Dzięki Wam wciąż tu jestem i walczę...

    Kochani!

    Tym razem bez aż tak dużego strachu, za to ze znacznie zwiększoną nadzieją i niecierpliwością, 25 lutego, po 6-ścio dniowej terapii, przyjęłam II dawkę szczepionki dendrytycznej w IOZK Kolonia/Niemcy.

    W międzyczasie przyszły też wyniki najświeższego rezonansu magnetycznego z lutego tego roku, w którym niestety na zdjęciu widać dwa nowo powstałe, świecące miejsca. W opisie badania wniosek jest następujący: "ściana tylna loży grubsza niż poprzedni, ulega intensywnemu wzmocnieniu kontrastowemu. Obraz podejrzany – nie można wykluczyć cech wznowy." Ani źle, ani dobrze...

    Teraz muszę dać szansę zadziałać szczepionce i poczekać około 2,5 miesiąca na rezultaty. Po tym czasie będziemy w stanie stwierdzić czy szczepionka działa jak należy. Oczywiście kontynuuję kosztowne leczenie farmakologiczne, dalszą suplementację i dietę bez cukru/bez glutenu. Za około 6 tygodni czeka mnie szeroka diagnostyka, czyli bardzo dokładne, kontrolne badania krwi w Koloni, które już powinny pokazać pierwsze postępy w moim leczeniu po podaniu szczepionki.

    Małgorzata Rokicka

    Podczas tego pobytu tradycyjnie zostanie podana mi kolejna wspierająca terapia immunologiczna. Teraz przyszedł czas na trzymanie kciuków. Nowe zmiany glejowe są niewielkie, więc jest spora szansa, że nie będą się dalej rozwijać, choć najwyraźniej bardzo tego chcą. Ja ich nie chcę! Mam za dużo rodzinnych obowiązków i planów, żeby pozwolić tym wrednym komórkom zawładnąć moim życiem.

    Proszę bądźcie ze mną nadal. Nic nie idzie na marne. Każde Wasze wsparcie to realna pomoc, którą czuje cała moja rodzina. Dzięki Wam nie jestem utrapieniem dla moich domowników. Czuję się dobrze i mimo mojej zdecydowanie mniejszej sile i wydajności w życiu codziennym nadal jestem... i mogę towarzyszyć naszym dzieciom w ich dorastaniu, wspierać  w trudnych chwilach. Wciąż mogę się cieszyć ze wspólnych chwil z moim niezwykle wspierającym mnie i cierpliwym mężem.

    Mam nadzieję, że jeszcze będzie mi dane planowanie podróży nie tylko do Niemiec na leczenie, ale i w kierunku marzeń, które planowaliśmy po 40-stce.

    Małgosia

  • Małgosia przyjęła pierwszą dawkę szczepionki❗️Wciąż potrzebna jest Wasza pomoc❗️

    Drodzy Darczyńcy,

    z radością informujemy, że Małgosia przyjęła pierwszą dawkę szczepionki! To niezwykle ważny moment w procesie jej leczenia, który nie byłby możliwy bez Waszej hojności.

    Zgodnie z planem leczenia, druga dawka zostanie podana za 30 dni, czyli około połowy lutego. Gosia dzielnie walczy dalej, a my patrzymy w przyszłość z ogromną nadzieją.

    Dziękujemy wszystkim osobom, które wspierają zbiórkę naszej Małgosi. Każdy gest przybliża nas do celu. Prosimy o dalsze wsparcie i trzymanie kciuków za regenerację Gosi przed lutowym terminem!

    Z wdzięcznością,

    Rodzina Małgosi

    PS. A to słowa Małgosi po powrocie z Niemiec 

    Małgorzata Rokicka

    Moi Drodzy… DZIĘKUJĘ! 

    To, co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało mi się niemożliwe, stało się rzeczywistością! Dzięki Waszemu wsparciu i pomocy finansowej, 15 stycznia w klinice IOZK w Niemczech przyjęłam pierwszą dawkę spersonalizowanej szczepionki dendrytycznej.

    Co to właściwie oznacza? To nowoczesna immunoterapia, która „trenuje” mój organizm do walki. Wykorzystuje moje własne komórki i antygeny nowotworowe oraz wirusy onkologiczne (w tym wirusa Newcastle), aby zaprogramować limfocyty T do rozpoznawania i niszczenia komórek rakowych. W ten sposób mój układ odpornościowy zyskuje „pamięć”, która ma chronić mnie przed nawrotami glejaka.

    Sam wyjazd był dla mnie istnym rollercoasterem emocji – radość przeplatała się z lękiem przed bólem i pytaniami, czy to właściwa droga. Ale kiedy było już po wszystkim – po czterech wkłuciach w okolice węzłów chłonnych – poczułam wyłącznie gigantyczną ulgę.

    Słowa nie opiszą wdzięczności, jaką czuję. Udało mi się osiągnąć ten cel tylko dzięki Wam. Dziękuję, że jesteście ze mną w tej walce!

    Małgosia

Opis zbiórki

Dziś zwracamy się do Was z ogromną prośbą o wsparcie dla wyjątkowej kobiety – 41-letniej Małgosi, mamy trójki wspaniałych dzieci w wieku 16, 13 i 8 lat, która stanęła przed niezwykle trudnym wyzwaniem – musi rozpocząć leczenie glejaka, złośliwego nowotworu mózgu, który nie dawał żadnych objawów.

Glejak wielopostaciowy to jeden z najbardziej agresywnych i trudnych do leczenia nowotworów mózgu. Jego szybki wzrost, wysoka skłonność do nawrotów i ograniczone metody leczenia sprawiają, że średni czas przeżycia pacjentów wynosi zaledwie 15 miesięcy. Standardowe terapie, takie jak chirurgia, radioterapia czy chemioterapia, często nie są wystarczająco skuteczne.

Jej walka o zdrowie to walka o przyszłość dla jej rodziny.

Małgosia to osoba pełna energii, radości i miłości. Zawsze gotowa nieść pomoc innym. Teraz to ona potrzebuje naszej pomocy. Jej dzieci i mąż są dla niej całym światem, a ona pragnie być przy nich jak najdłużej.

Małgorzata Rokicka

W obliczu tej straszliwej diagnozy Małgosia postanowiła, że nie podda się i zrobi wszystko, co w jej mocy, aby walczyć o swoje życie. Przeszła już operację guza prawego płata czołowego, obecnie rozpoczyna chemioterapię i radioterapię.

Oprócz standardowego leczenia bardzo chciałaby walczyć z nowotworem z pomocą jednej z dodatkowych dostępnych już metod takich jak Optune czy Nano Therm Berlin wspierane przez UE w Lublinie, Hipertermia czy terapia immunologiczna IOZK / Wiroterapia, które mogą wspomóc jej organizm w walce z chorobą i przedłużyć jej czas z dziećmi. Niestety, takie leczenie wiąże się z ogromnymi kosztami, które znacznie przekraczają możliwości finansowe jej rodziny i przyjaciół.

Przykładowo terapia NanoTherm polega ona na wstrzyknięciu do wnętrza guza magnetycznych nanocząsteczek (mogą być one także podane do loży powstałej po resekcji guza), które są następnie aktywowane (podczas sześciu jednogodzinnych sesji odbywających się na przestrzeni trzech tygodni), w wyniku czego generowane jest ciepło. Do aktywacji używane jest specjalne urządzenie (NanoActivator), które generuje zmienne pole magnetyczne i powoduje wzrost temperatury.

W efekcie tej terapii komórki nowotworowe mogą zostać zniszczone. Może też zwiększyć się skuteczność radioterapii czy chemioterapii. Metoda jest oficjalnie zatwierdzona w leczeniu guzów mózgu w Niemczech oraz we wszystkich krajach Unii Europejskiej, a więc także w Polsce. Koszt takiej terapii to kilkadziesiąt tysięcy EUR.

Małgorzata Rokicka

Kolejną szansą na przedłużenie życia Małgosi może być immunoterapia IOZK polegająca na aktywacji własnego układu odpornościowego za pomocą indywidualnie dopasowanej do typu nowotworu szczepionki. Terapia ta jest wykonywana w IOZK Centrum Immunoonkologii w Kolonii (Niemcy). Koszt takiej terapii to ok. 300 tys. EUR.

Na obecną chwilę nie wiemy, na którą terapię uda się zakwalifikować, jednak wiemy, że czas w przypadku Małgosi jest w najważniejszy. Wiedząc, jak ważne jest wczesne i skuteczne leczenie, zdecydowaliśmy się założyć zbiórkę, aby umożliwić jej dostęp do specjalistycznych terapii, które mogą uratować jej życie.

Dlatego zwracamy się do Was – ludzi o wielkich sercach – z prośbą o pomoc.

Każda, nawet najmniejsza wpłata ma ogromne znaczenie i przybliży Małgosię do celu, jakim jest zdrowie i możliwość spędzenia jak najwięcej czasu z dziećmi. Z całego serca prosimy Was o pomoc. Jeśli możecie, podzielcie się tą zbiórką z innymi. Każda złotówka i każde dobre słowo się liczy. Nie pozwólmy, aby walczyła sama – pokażmy jej, że ma przy sobie wspaniałą społeczność, która ją wspiera.

Dziękujemy za każdą formę wsparcia – zarówno finansowego, jak i duchowego. Razem możemy sprawić, że Małgosia poczuje wsparcie, które pozwoli jej walczyć z chorobą. Dołączcie do naszej zbiórki i pomóżcie nam w tej trudnej drodze!

Rodzina i Przyjaciele Małgosi

Wybierz zakładkę
Sortuj według