Małgorzata Świerczewska - zdjęcie główne

Mam wznowę! Proszę Cię o pomoc! Jestem mamą, babcią – CHCĘ ŻYĆ!

Cel zbiórki: Immunoterapia w klinice w Niemczech

Organizator zbiórki:
Małgorzata Świerczewska, 60 lat
Elbląg, warmińsko-mazurskie
Wznowa nowotworu - przerzuty w płucu lewym, opłucnej, nadnerczu lewym, mostu i kręgosłupie, stan po leczeniu nowotworu złośliwego piersi, wtórny nowotwór złośliwy kości i szpiku kostnego
Rozpoczęcie: 11 marca 2025
Zakończenie: 9 stycznia 2026
3679 zł(0,86%)
Wsparły 43 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Immunoterapia w klinice w Niemczech

Organizator zbiórki:
Małgorzata Świerczewska, 60 lat
Elbląg, warmińsko-mazurskie
Wznowa nowotworu - przerzuty w płucu lewym, opłucnej, nadnerczu lewym, mostu i kręgosłupie, stan po leczeniu nowotworu złośliwego piersi, wtórny nowotwór złośliwy kości i szpiku kostnego
Rozpoczęcie: 11 marca 2025
Zakończenie: 9 stycznia 2026

Opis zbiórki

Już raz przeszłam przez onkologiczne piekło… Niestety, rak powrócił. Z całego serca błagam o pomoc – jestem mamą, babcią, ja chcę żyć!

Historia mojej walki z chorobą zaczęła się w 2015 roku, kiedy zdiagnozowano u mnie raka piersi. Podjęłam ciężką walkę,  przeszłam obustronną mastektomię. Choroba ustąpiła. Przez lata mogłam cieszyć się życiem. Aż do zeszłego roku…

W 2024 roku przeszłam zapalenie płuc. Po pół roku  okazało się, że zbiera się w tych płucach woda. Trafiłam 3 razy do szpitala, gdzie miałam zabieg ściągania wody. Za każdym razem ściągano około 4,5 litrów płynu. Przez długi czas lekarze nie mogli stwierdzić, co mi dolega. Ból był taki ogromny, że ledwo mogłam się poruszać. 

Podczas ostatniego pobytu w szpitalu miałam również zrobione badania szczegółowe. Okazało się, że mam agresywnego raka płuc z przerzutami. I teraz mój świat znów wywraca się do góry nogami... Poczułam niewyobrażalny strach o własne życie... Oczy na pełniły mi się łzami, ciało się trzęsło. Wszystko się zmieniło…

Małgorzata Świerczewska

Musiałam to powiedzieć na głos, żeby uwierzyć: „Tak, mam raka płuc...” Zawsze byłam uważana za osobę silną, energiczną, pozytywnie nastawioną do życia. Nadszedł czas, żeby to zweryfikować. Jednego jestem absolutnie pewna – nie poddam się. Nie bez walki...

Do tej pory przeszłam radioterapię. Aktualnie jestem w trakcie chemioterapii i hormonoterapii. Skutecznym leczeniem jest immunoterapia, to moja ogromna szansa. I tu się pojawia mój problem. Jednorazowy koszt takiego leczenia (czyli jedna wizyta) to ponad 25 tysięcy zł. Jestem już po pierwszej wizycie w Niemczech. Ale niestety, pomimo wsparcia rodziny, na kolejną już nie starczy…

Każda pomoc, nawet najmniejsza, to dla mnie ogromne wsparcie i nadzieja. Z całego serduszka dziękuję za każdą cegiełkę dobra. Wasza życzliwość naprawdę ma wielką moc.

Małgorzata

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • nikola
    nikola
    Udostępnij
    1 zł

    trzymam kciuki

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Proszę zastosować metody leczenia Anthoniego Williama a wyzdrowieje Pani. Ludzie zdrowieją dzięki niemu z nieuleczalnych chorób. Ściskam💞

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł