Małgorzata Ziółkowska - zdjęcie główne

Podstępna choroba każdego dnia odbiera mojej mamie sprawność❗️Proszę, pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne

Organizator zbiórki:
Małgorzata Ziółkowska, 51 lat
Oława
Choroby zwyrodnieniowe układu nerwowego, Choroba Hashimoto
Rozpoczęcie: 20 października 2025
Zakończenie: 20 stycznia 2026
92 625 zł(48,37%)
Do końca: 3 dniBrakuje 98 865 zł
WesprzyjWsparło 640 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0851295
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0851295 Małgorzata

1 Stały Pomagacz

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Małgorzacie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne

Organizator zbiórki:
Małgorzata Ziółkowska, 51 lat
Oława
Choroby zwyrodnieniowe układu nerwowego, Choroba Hashimoto
Rozpoczęcie: 20 października 2025
Zakończenie: 20 stycznia 2026

Aktualizacje

  • Stan Małgosi pogarsza się w zastraszającym tempie❗️Pomóż jej utrzymać sprawność!

    W połowie grudnia mama wróciła z Krakowa z intensywnego turnusu rehabilitacyjnego. Ten czas był dla niej ogromnym wysiłkiem, ale też jedyną realną szansą na walkę o sprawność. Zauważyliśmy bardzo delikatne, drobne zmiany na plus, jednak niestety choroba wciąż postępuje i codzienność nadal jest bardzo trudna.

    Obecnie mama ma rehabilitację 5 razy w tygodniu oraz 2 razy w tygodniu zajęcia z logopedą. Wszystkie te terapie są niezbędne, aby nie dopuścić do dalszego, szybkiego pogarszania się jej stanu.

    Niestety, mimo intensywnej pracy, mama w domu porusza się już tylko przy pomocy chodzika i wymaga stałej pomocy przy większości codziennych czynności. Każdy dzień to dla niej ogromne wyzwanie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Jest bardzo ciężko, ale nie tracimy nadziei i walczymy dalej.

    Już teraz wiemy, że niedługo znów będziemy musieli wysłać mamę na kolejny turnus rehabilitacyjny, bo tylko regularna, intensywna terapia może jej dać jakąkolwiek szansę na utrzymanie sprawności i lepsze funkcjonowanie.

    Od kwoty, którą udało się zebrać na zbiórce, musimy odliczyć już poniesione koszty rehabilitacji w wysokości około 30 tysięcy złotych, które zostały przeznaczone na dotychczasowe turnusy oraz bieżące, prywatne leczenie mamy.

    Z całego serca dziękujemy każdej osobie, która jest z nami, wspiera nas finansowo, udostępnia zbiórkę i daje mamie nadzieję, że nie jest sama w tej walce. Dzięki Wam możemy działać dalej i planować kolejne etapy rehabilitacji. Każda pomoc ma ogromne znaczenie. Dziękujemy, że jesteście.

    Córka Małgosi

  • Małgosia walczy o odzyskanie zdrowia w ośrodku rehabilitacyjnym! Potrzebne dalsze wsparcie!

    Moja mama, Małgorzata, od dwóch tygodni przebywa w ośrodku rehabilitacyjnym w Krakowie, gdzie walczy z objawami ataksji móżdżkowej. Choroba nadal powoduje duże problemy z równowagą, przez co każdy dzień jest dla niej ogromnym wyzwaniem. Mimo tego intensywne ćwiczenia dają jej siłę i pozwalają robić bardzo powolne, ale widoczne postępy.

    Wkrótce mama wychodzi z ośrodka i od tego momentu będzie musiała kontynuować rehabilitację prywatnie, w domu, aż cztery razy w tygodniu. Niestety jest to duży koszt, bo około 5 000 zł miesięcznie, a przerwanie terapii grozi utratą osiągniętych efektów.

    Jesteśmy bardzo wdzięczni za dotychczasowe wsparcie i prosimy o pomoc w dalszej walce o sprawność mamy. Dzięki każdej wpłacie Małgorzata ma szansę utrzymać postępy i dalej wracać do lepszego funkcjonowania. Prosimy, bądźcie z nami dalej!

    Córka Małgosi

Opis zbiórki

Na początku pojawiły się delikatne problemy z równowagą, które z miesiąca na miesiąc zaczęły się nasilać. Później było tylko gorzej. W końcu postawiono diagnozę, która przewróciła życie mojej mamy do góry nogami. 

Droga do postawienia diagnozy była bardzo trudna. Przez cztery lata mama wykonywała dziesiątki badań i konsultacji. W końcu, w 2021 roku dowiedzieliśmy się, że mama cierpi na chorobę zwyrodnieniową układu nerwowego. 

Dziś mama nie jest w stanie samodzielnie chodzić. Do przejścia choćby kilku kroków potrzebuje pomocy drugiej osoby. Na co dzień porusza się za pomocą balkonika, laski lub chodzika. Ta podstępna, postępująca choroba z dnia na dzień odbiera jej sprawność. 

Ponadto pojawiły się trudności z mową, a także problemy ze snem i koordynacją ruchową. Mama również coraz częściej potrzebuje pomocy w wykonywaniu codziennych, najprostszych czynności. Straciła także zdolność pisania. 

Choroba odbiera mamie energię i poczucie samodzielności. Stan, w którym się znajduje, jest dla niej coraz trudniejszy. Czasem brakuje jej sił, by sprostać wyzwaniom codzienności. Na ten widok łamie mi się serce.

Małgorzata Ziółkowska

Regularnie jeździmy z mamą na badania i wizyty kontrolne u specjalistów. Niestety, w ostatnim czasie dowiedziałyśmy się, że na chorobę mamy nie ma żadnego skutecznego leku. Ta wiadomość sprawiła, że czas spowolnił, a nasze serca wypełnił potworny strach. 

Jedynym sposobem na spowolnienie rozwoju choroby i poprawienie jakości życia jest intensywna i systematyczna rehabilitacja. Mama raz w tygodniu ma zajęcia z logopedą, dwa razy w tygodniu – rehabilitację. Niestety, to za mało. Szansą na poprawę jej stanu zdrowia są turnusy rehabilitacyjne. Tylko codzienne ćwiczenia są szansą lepszą przyszłość. 

Mama od dwóch lat nie może pracować i utrzymuje się z renty. Mieszka z moim młodszym bratem, Antosiem, który – mimo że ma dopiero 11 lat – jest niezwykle samodzielny. Robi zakupy, pomaga mamie w codziennych sprawach i stara się być dla niej ogromnym wsparciem, choć sam jest jeszcze dzieckiem.

Oboje bardzo chcemy, żeby mama była z nami, żeby chociaż trochę jej się poprawiło i żeby jej dzień znowu zaczynał się od uśmiechu. Niestety, koszty związane z prywatną rehabilitacją są ogromne. Nie jesteśmy w stanie im sprostać. 

Dlatego z całego serca prosimy Was o pomoc. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża mamę do odzyskania sprawności i szansy na lepsze życie. Będziemy wdzięczni za każde okazane wsparcie, udostępnienie zbiórki, dobre słowo i modlitwę. 

Paulina, córka

Wybierz zakładkę
Sortuj według