
10-letnia Małgosia walczy z nowotworem❗️Ratuj ją❗️
Cel zbiórki: Konsultacje zagraniczne, zakup nierefundowanego leku, diagnostyka, rehabilitacja
Cel zbiórki: Konsultacje zagraniczne, zakup nierefundowanego leku, diagnostyka, rehabilitacja
To zdecydowanie za wcześnie aniołku...
Otrzymaliśmy przykrą informację. Małgosia odeszła po ciężkiej i nierównej walce... Wierzymy jednak, że jest już miejscu pozbawionym bólu, cierpienia i chorób.
Rodzinie i najbliższym życzymy wielu sił i spokoju.
Aktualizacje
Prosimy, nie przestawajcie nam pomagać...
Drodzy Darczyńcy,
Chcielibyśmy, abyście wiedzieli, jak ogromnie doceniamy Waszą nieocenioną pomoc. To dzięki Wam możemy trwać w tej ciężkiej walce, a nadzieja, którą nam daliście, wciąż płonie w naszych sercach. Wasza dobroć to dar, który zmienia nasze życie, i obiecujemy, że wykorzystamy go w pełni, dzieląc się z Wami każdym krokiem tej trudnej drogi.
Walka o naszą ukochaną córkę trwa, choć nie jest łatwa. Każdy dzień przypomina nam, jak wielką cenę płacimy za nadzieję. Przechodzimy przez skomplikowane etapy leczenia, a wyzwania, które napotykamy, są coraz bardziej przytłaczające. Jednak to właśnie dzięki Waszej pomocy udaje nam się kontynuować tę walkę. Przeprowadziliśmy szereg konsultacji, które miały kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju leczenia.
Nasze podejście ewoluuje, ponieważ sytuacja zmienia się dynamicznie. Nowe powikłania komplikują postęp leczenia, a decyzje muszą być podejmowane szybciej niż kiedykolwiek. 18 grudnia odbyliśmy pierwsze kontrolne badanie rezonansem magnetycznym, które miało miejsce 8 tygodni po zakończeniu radioterapii w Warszawie. Niestety, okazało się, że guz zmniejszył się jedynie o 30%. Pomimo tego, dzięki Waszemu wsparciu, udało się przeprowadzić kolejne konsultacje i wprowadzić nowoczesne leki biologiczne, które sprowadziliśmy z zagranicy.
Niestety, los nie przestaje nas wystawiać na próbę. Po kolejnej próbie odstawienia sterydów, nasza córeczka doznała paraliżu. Zanim trafiła do szpitala, lekarze opisali jej stan w sposób, który wbił nas w ziemię: "Dziewczynka w stanie ogólnym średnim, kontakt ograniczony, osłabienie siły mięśniowej po prawej stronie, asymetria twarzy, niedowład..." To, co się dzieje, jest straszne. A jednak, pomimo tego wszystkiego, nasza mała wojowniczka nie poddaje się. Potyka się, upada, ale wstaje. Patrzy na nas swoimi dużymi oczami i pyta: "Mamo, dlaczego płaczesz?"... To pytanie rozrywa nasze serca na kawałki, ale nie możemy się poddać. Nie mamy prawa.
I mimo tego, że droga jest wyboista, nie tracimy nadziei. Trafiliśmy na ludzi wielkiego serca, którzy wskazali nam drogę do konsylium, które pomoże nam w dalszym leczeniu. Wciąż idziemy do przodu, bo chcemy wierzyć, że nasza córeczka ma jeszcze przed sobą piękną przyszłość. Leczenie nie przebiega tak, jak byśmy chcieli, i chcielibyśmy Wam napisać coś bardziej optymistycznego, ale niestety nie możemy. Jedyne, co możemy zrobić, to kontynuować naszą walkę.
W tym momencie koncentrujemy się na tym, aby zabrać naszą córkę do Stanów Zjednoczonych, do jednej z najlepszych klinik na świecie – Stanford. Wierzymy, że tam nasza córeczka dostanie szansę na leczenie, które pomoże jej pokonać tę straszliwą chorobę.
I dlatego, drodzy darczyńcy, jeszcze raz dziękujemy z całego serca za Waszą pomoc. Bez Was nie bylibyśmy w stanie podjąć tej walki. Każda złotówka, każda modlitwa, każdy gest wsparcia daje nam siłę. Prosimy, nie przestawajcie nam pomagać, bo razem możemy pokonać to, co wydaje się nie do pokonania.
Z całego serca dziękujemy za wszystko, co dla nas zrobiliście i wciąż robicie. Z nadzieją, że razem uda nam się uratować naszą ukochaną córkę, idziemy naprzód.
Z wyrazami wdzięczności i nadziei,
Rodzice
Ratuj życie naszej córeczki❗️Potrzebna pełna mobilizacja!
Nasza kochana córeczka zakwalifikowała się do leczenia nierefundowanym lekiem! Jego koszty są ogromne, dlatego musimy zwiększyć pasek zbiórki. Błagamy o pomoc! Sami nie zapłacimy ceny, jaką podano za życie Małgosi!
Nasza kochana Strokrotka zakończyła radioterapię i wkrótce rozpoczniemy kolejny etap leczenia. Cena za leki zwala z nóg, ale musimy zrobić wszystko, by ratować córkę.
Będziemy walczyć, aby Małgosia mogła zyskać czas... By mogła się bawić, śmiać, dorastać, spełniać swoje marzenia. Chcielibyśmy zobaczyć, jak nasza córka rośnie, jak dorasta, jak zdobywa świat, śmieje się z koleżankami, jak przeżywa swoje pierwsze sukcesy i porażki.

Gdy stanęliśmy w obliczu choroby naszej ukochanej córeczki, świat na chwilę się zatrzymał. Z trudem znajdujemy słowa, by wyrazić naszą wdzięczność. Wasze wsparcie to dla nas nie tylko pomoc materialna, ale także dowód na to, że dobro wciąż istnieje i w trudnych chwilach nie jesteśmy sami.
Dajecie nam nadzieję, której tak bardzo potrzebujemy. Prosimy Was o dalszą pomoc, bo sami nie damy rady uratować naszej ukochanej córeczki.
Rodzice
Potwierdził się najgorszy scenariusz... Błagamy o pomoc❗️
Otrzymaliśmy wyniki biopsji, które potwierdzają, że mamy do czynienia z najbardziej agresywnym glejakiem – czwartego stopnia! Nadal oczekujemy na pełne wyniki badań, które są niezbędne do rozpoczęcia leczenia za granicą.
Małgosia, nasze kochane serduszko, ma połowę cyklu radioterapii za sobą. Niestety, skutki uboczne są coraz bardziej dotkliwe... Piękne włoski naszej córeczki zaczęły wypadać, pojawiła się opuchlizna i doszło do porażenia nerwu twarzowego...
Ciężko nam opisać słowami, jak trudno jest widzieć swoje dziecko w takim stanie. Jednak nie poddajemy się i staramy się dzielnie to znosić. Nie możemy okazywać słabości przy Małgosi...

Nadal borykamy się z brakiem równowagi i nasza kochana córeczka niestety nie dosłyszy. Małgosia codziennie ćwiczy z panem rehabilitantem i z nami. Na oczku ma plaster – jest to konieczne, ze względu na podwójne widzenie.
Małgosia, spędzając czas w szpitalu myśli o rodzinie, szkole i o koleżankach, z którymi zawsze bawiła się na podwórku. O tym, jakie prezenty przygotuje na urodziny babci i na święta. Mówi, że jest w szpitalu już za długo i pyta, kiedy wrócimy do domu i będzie mogła pobawić się z bratem.
Ta sytuacja jest niezwykle trudna… Bardzo prosimy o dalszą pomoc! Tylko z Wami nasza ukochana Stokrotka ma szansę, by żyć...
Rodzice Małgosi
Opis zbiórki
Krytycznie pilne! Nasza córeczka otrzymała wyrok śmierci! Nie możemy tego zaakceptować, musimy walczyć! Błagamy, pomóżcie nam uratować Małgosię!
Tegoroczne wakacje zakończyły się dla naszej rodziny niewyobrażalną tragedią… Córeczka wróciła z obozu akrobatycznego. Była szczęśliwa, beztroska… Chwilę później wszystko runęło. Gdy zauważyliśmy, że Małgosia ma lekkie zaburzenia równowagi, a jej oczko ucieka, natychmiast udaliśmy się do szpitala.

Na miejscu otrzymaliśmy mrożącą krew w żyłach diagnozę: ROZLANY GUZ PNIA MÓZGU, bez możliwości usunięcia. To najgorsze słowa, jakie usłyszeliśmy w życiu. W jednej chwili czuliśmy, jak ziemia osuwa nam się spod nóg… Biopsja potwierdziła złośliwość guza, a my nie mieliśmy już złudzeń… Rokowania są złe.

Nie zgadzamy się z takim losem. Małgosia na to nie zasłużyła! Musimy zrobić wszystko, by ocalić nasze dziecko. Dopóki jest nadzieja, szukamy wszelkich możliwych rozwiązań. Kontaktujemy się z lekarzami z Niemiec, Francji, Kanady… Wiemy, że za granicą są przypadki dzieci, które udało się uratować. Dostarczyliśmy już próbki guza do Niemiec. Konsultacje, badania i leczenie są niesamowicie drogie i znacznie przekraczają nasze możliwości finansowe.

Lada moment rozpocznie się radioterapia. Małgosia pyta się cały czas, czy ma już książki do szkoły, kiedy będzie mogła wyjść na dwór i dlaczego musi być za karę w szpitalu, skoro nic złego nie zrobiła… To wszystko dla nas jest bardzo trudne, jednak wiemy, że nie możemy się poddać. Musimy być silni dla naszej stokrotki i znaleźć jak najlepsze rozwiązanie.
Dlatego zwracamy się do wszystkich o wsparcie. Potrzebujemy armii wielkich serc, która wspomoże nas w zebraniu środków na leczenie naszej córeczki. Wierzymy, że wspólnymi siłami damy Małgosi szansę by mogła żyć, dorosnąć, poznawać świat… Z całego serca prosimy o pomoc. Każda najmniejsza wpłata daje Małgosi szansę.
Rodzice
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Adriana50 zł
- bednarski1953@tlen.pl50 zł
- 100 zł
- Wpłata anonimowaX zł