Małgorzata Szpitalak - zdjęcie główne

Trwa walka o życie Małgosi – mamy dwóch wspaniałych córeczek❗️Pomóż już teraz❗️

Cel zbiórki: Wielomiesięczne leczenie, suplementacja, rehabilitacja, leczenie alternatywne

Organizator zbiórki:
Małgorzata Szpitalak, 43 lata
Niepołomice, małopolskie
Złośliwy rak piersi prawej
Rozpoczęcie: 31 października 2024
Zakończenie: 15 października 2026
Spoczywaj w pokoju
160 034 zł(75,22%)
Wsparło 3361 osób

Cel zbiórki: Wielomiesięczne leczenie, suplementacja, rehabilitacja, leczenie alternatywne

Organizator zbiórki:
Małgorzata Szpitalak, 43 lata
Niepołomice, małopolskie
Złośliwy rak piersi prawej
Rozpoczęcie: 31 października 2024
Zakończenie: 15 października 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Małgosi. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...
Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Aktualizacje

  • Nowe wieści od Małgosi!

    Drodzy Darczyńcy! Chciałabym się z Wami podzielić dobrymi informacjami. Dzięki Waszej pomocy kontynuuję leczenie, co przekłada się również na poprawę stanu mojego zdrowia. Jestem Wam ogromnie wdzięczna!

    Aktualnie przebywam w domu, czuję się coraz lepiej i odzyskuję odebrane mi przez chorobę siły. Robię kolejne postępy, poprawia się też moja sprawność. Dzięki temu mogę coraz więcej czasu spędzać z moimi córkami, dla których prowadzę tę trudną walkę!

    Małgorzata Szpitalak

    Wiem jednak, że to jeszcze nie koniec. Zależy mi na kolejnych postępach i na odzyskaniu dawnego zdrowia. Cały czas szukam nowych form pomocy, które mogą przynieść jeszcze lepsze rezultaty. 

    Dlatego raz jeszcze proszę Was o wsparcie! Pokonajmy ten nowotwór razem!

    Małgosia

Opis zbiórki

Nigdy nie myślałam, że znajdę się w takiej sytuacji, ale życie pisze różne scenariusze. Wiosną 2023 roku zachorowałam na nowotwór złośliwy piersi...

Ze względu na szkody, które choroba wyrządziła w moim organizmie, niestety chodzę o kulach. Wymagam pomocy innych osób, jednak dzięki leczeniu funkcjonuję coraz lepiej! Jestem coraz bardziej samodzielna w codziennych czynnościach i łatwiej mi się poruszać. Jestem po prostu silniejsza! Gdyby nie Wasze wsparcie, nie byłoby to możliwe! 

Terapia, czyli dojazdy do miejsca leczenia, wizyty u specjalistów, rehabilitacja, badania, nierefundowane leki, wzmacniające suplementy i terapie wzmacniające osłabiony chorobą i lekami organizm, nieustannie generują ogromne koszty. Muszę ją kontynuować, by nie zaprzepaścić dotychczasowych efektów... W związku z tym nadal PILNIE potrzebuję wsparcia płynącego od innych.

Małgorzata Szpitalak

Mam 2 cudowne córeczki, dla których z całego serca pragnę pokonać chorobę, głowę pełną marzeń, mnóstwo pasji do życia, optymizmu i samozaparcia do walki o siebie, dla siebie i moich najbliższych. Mam też wiarę w dobrych ludzi, których ciągle spotykam na swojej drodze. Zawsze byłam osobą niezwykle aktywną, niepotrafiącą usiedzieć w miejscu, pełną pomysłów.

Leczenie rokuje bardzo dobrze i dzięki zgromadzonym do tej pory środkom znacząco poprawiło się moje samopoczucie, czuję mniejszy ból i większą sprawność. Jednak, mimo że optymizm i nadzieja się utrzymują, pieniądze kończą się w zastraszającym tempie... 

Marzę, by wreszcie móc znowu normalnie funkcjonować. Liczę, że niebawem wreszcie będę mogła rozstać się z kulami! Marzę, by wrócić do zdrowia, które tak mocno sobie cenię i za którym tak niesamowicie tęsknię. Bardzo proszę o Wasze dalsze wsparcie, bym wkrótce mogła więcej czasu spędzać z dziećmi, niż w szpitalu... Dziękuję za każdą złotówkę!

Małgosia

Wybierz zakładkę
Sortuj według