Skarbonka zakończona
Avatar organizatora
Radosław Nadolski

660 gramów cudu - Małgosia

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Witajcie Urodziny miałem, rocznicę ślubu miałem, imieniny właśnie się skończyły, czy jest potrzebna jakaś okazja żeby pomagać? NIE ! Tak po prostu chcę pomóc małej Małgosi, samemu jest trochę ciężko, ale wspólnymi siłami można bardzo wiele zdobyć ! Wystarczą dobre chęci

 

„Mam na imię Małgosia. Urodziłam się 25 lipca 2012 r. w 23 tygodniu ciąży z wagą zaledwie 660 gramów. Miałam przyjść na świat w połowie listopada, ale upodobałam sobie wakacyjny miesiąc. Po prostu spieszyło mi się by poznać moich rodziców i żeby od swych najmłodszych dni płatać im figle - po prostu kocham to.”

 

Jak wiele wcześniaków, Małgosia jest pod opieką wielu specjalistów, za nią wiele godzin rehabilitacji, a jeszcze więcej przed nią. Każdy dzień w jej rozwoju jest na wagę złota i musi być w pełni wykorzystany! Niestety życie toczy się wokół pieniędzy, a rehabilitacja do najtańszych nie należy - wiem co mówię...

 

Wspólnymi siłami: naszymi, lekarzy a przede wszystkim rodziców, Małgosia ma szansę wszystko nadrobić i rozrabiać jak na małego brzdąca przystało :)

Nawet najmniejsza kwota się liczy! razem zdziałamy wiele ! Pomóżmy małej Małgosi

0 zł
Nikt nie wsparł skarbonki

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły bezpośrednio na docelową zbiórkę:

Witajcie Urodziny miałem, rocznicę ślubu miałem, imieniny właśnie się skończyły, czy jest potrzebna jakaś okazja żeby pomagać? NIE ! Tak po prostu chcę pomóc małej Małgosi, samemu jest trochę ciężko, ale wspólnymi siłami można bardzo wiele zdobyć ! Wystarczą dobre chęci

 

„Mam na imię Małgosia. Urodziłam się 25 lipca 2012 r. w 23 tygodniu ciąży z wagą zaledwie 660 gramów. Miałam przyjść na świat w połowie listopada, ale upodobałam sobie wakacyjny miesiąc. Po prostu spieszyło mi się by poznać moich rodziców i żeby od swych najmłodszych dni płatać im figle - po prostu kocham to.”

 

Jak wiele wcześniaków, Małgosia jest pod opieką wielu specjalistów, za nią wiele godzin rehabilitacji, a jeszcze więcej przed nią. Każdy dzień w jej rozwoju jest na wagę złota i musi być w pełni wykorzystany! Niestety życie toczy się wokół pieniędzy, a rehabilitacja do najtańszych nie należy - wiem co mówię...

 

Wspólnymi siłami: naszymi, lekarzy a przede wszystkim rodziców, Małgosia ma szansę wszystko nadrobić i rozrabiać jak na małego brzdąca przystało :)

Nawet najmniejsza kwota się liczy! razem zdziałamy wiele ! Pomóżmy małej Małgosi

Wpłaty

Wygląda na to, że nie było tutaj żadnych wpłat.

Ta skarbonka jest zakończona, ale Małgosia Sawińska wciąż potrzebuje Twojej pomocy

Wesprzyj