Skarbonka zakończona
Skarbonka

Razem możemy uratować Kubusia

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Kubuś dostał gorączki, ale przecież to się zdarza. Nikt nie spodziewał się tego, że tak zacznie się straszna choroba – nowotwór, który będzie chciał nam go zabrać. Lekarze szukali przyczyny – najpierw antybiotyki na infekcję, poźniej podejrzenie białaczki i w końcu straszna diagnoza – chłoniak anaplastyczny wielkokomórkowy z odczynem białaczkowym (choroba ekstremalnie rzadka) z bezwzględnym wskazaniem do allotransplantacji komórek hematopoetycznych.

Kubuś zakończył 6 ciężkich cykli chemioterapii, ale nie osiągnął remisji. Tak bardzo liczyliśmy na to, że się uda. Choroba przyspieszyła, stwarzając jeszcze większe zagrożenie. 

Lekarze zdecydowali o zmianie leczenia Kubusia, ale okazuje się, że kolejne ogniska nowotworu są w układzie nerwowym. Kubuś jest malutki, zmęczony wieloma miesiącami leczenia, nie pamięta już domu i dnia bez bólu. 

Dostaliśmy szansę na ratowanie Kubusia poprzez leczenie w klinice w Heidelbergu, ale koszty są dla nas nieosiągalne.

Cena za jego życie jest ogromna, ale nie możemy tej walki przegrać! 2,5 miliona złotych – tyle kosztuje ostatnia szansa na życie Kubusia!

Na Kubusia czeka już dawca szpiku, ale musimy zebrać całą kwotę, by rozpocząć procedurę leczenia!

40 złWsparły 3 osoby

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio
na subkonto Podopiecznego:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0130260 Kubuś

Kubuś dostał gorączki, ale przecież to się zdarza. Nikt nie spodziewał się tego, że tak zacznie się straszna choroba – nowotwór, który będzie chciał nam go zabrać. Lekarze szukali przyczyny – najpierw antybiotyki na infekcję, poźniej podejrzenie białaczki i w końcu straszna diagnoza – chłoniak anaplastyczny wielkokomórkowy z odczynem białaczkowym (choroba ekstremalnie rzadka) z bezwzględnym wskazaniem do allotransplantacji komórek hematopoetycznych.

Kubuś zakończył 6 ciężkich cykli chemioterapii, ale nie osiągnął remisji. Tak bardzo liczyliśmy na to, że się uda. Choroba przyspieszyła, stwarzając jeszcze większe zagrożenie. 

Lekarze zdecydowali o zmianie leczenia Kubusia, ale okazuje się, że kolejne ogniska nowotworu są w układzie nerwowym. Kubuś jest malutki, zmęczony wieloma miesiącami leczenia, nie pamięta już domu i dnia bez bólu. 

Dostaliśmy szansę na ratowanie Kubusia poprzez leczenie w klinice w Heidelbergu, ale koszty są dla nas nieosiągalne.

Cena za jego życie jest ogromna, ale nie możemy tej walki przegrać! 2,5 miliona złotych – tyle kosztuje ostatnia szansa na życie Kubusia!

Na Kubusia czeka już dawca szpiku, ale musimy zebrać całą kwotę, by rozpocząć procedurę leczenia!

Wpłaty

Sortuj według