
Kosztowne leczenie jedyną szansą dla Malwinki! Potrzebne wsparcie!
Cel zbiórki: Podanie immunoglobulin
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
5 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już 4 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 3 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
Cel zbiórki: Podanie immunoglobulin
Aktualizacje
Nowe wieści od Malwinki! To jej pierwsze słowa!
W tym wieku Malwinka powinna zadawać milion pytań – Co to jest? Dlaczego? Jak to działa? A jest cisza.
W dni, gdy nic jej nie dolega, jest pogodną, wesołą dziewczynką, cieszącą się z każdej chwili. Ale kiedy źle się czuje, nie wiemy, co jej dolega. Nie powie nam, ponieważ wciąż nie mówi.
A to szczególnie problematyczne, gdy pojawiła się dysbioza jelit.

Jest jednak światełko nadziei. Jesteśmy po pierwszej dawce leku. Podanie trwało od godziny 8 do 15 przez 3 dni z rzędu przez kroplówkę, ale już po pierwszej dawce Malwinka zaczyna mówić pierwsze słowa! Wsparcie naszej zbiórki naprawdę daje jej moc słowa. Możemy ją usłyszeć!
Teraz bardzo ważne jest podanie kolejnych dawek, by były kolejne efekty. Mamy nadzieję, że w końcu przyjdzie dzień, w którym córcia powie nam, na co ma ochotę, co chciałaby robić, co ją boli. A w przyszłości będzie mogła żyć samodzielnie! Zawsze będziemy ją wspierać, a teraz chcemy dać jej szansę.
Prosimy, abyście również podarowali jej szansę na normalne życie. Bez ciszy, bez niezrozumienia i bez strachu.
Rodzice
Opis zbiórki
Nasza Malwinka rozwijała się wolniej od rówieśników, kontakt był ograniczony… Przejawiała objawy autyzmu, które monitorowaliśmy. Jednak w okolicy 1,5 roku nastąpił znaczny regres mowy. I tak zaczęła się znacznie poważniejsza walka.
Podjęliśmy diagnostykę i badania. Walczyliśmy z problemami jelitowymi, potem pasożytami… Niestety każdy zaleczony problem to kolejne zlecone badania. I tak jest do dzisiaj.
Przez trzy miesiące Malwinka wybudzała się w nocy. Płakała, łapała mnie za ręce, jakby miała zabrać od niej ten ból. I tak przez 10 minut. Serce mi krwawiło, ale nie mogłam zrobić dla niej nic więcej, jak podać leki i szukać pomocy u specjalistów.
Ostatecznie wykryto u córeczki autoimmunologiczne zapalenie mózgu, a badanie wykazało też padaczkę, która na szczęście aktualnie jest bezobjawowa. Malwinka ma jedynie momenty „zawieszenia”.
Do tej diagnozy radziliśmy sobie sami, chociaż wizyty i terapie prywatnie mocno szarpały nasz budżet. Niestety, przy autoimmunologicznym zapaleniu zalecana jest terapia immunoglobulinami, a to już wydatki sięgające kilkudziesięciu tysięcy za jedną dawkę! Co gorsza, nie mamy pojęcia, ile podań będzie koniecznych.
Dlatego postanowiliśmy poprosić o pomoc. Każdy gest do dla nas ogromna pomoc, by przygotować się na być może długotrwałe, ale na pewno bardzo kosztowne leczenie naszej córeczki.
Rodzice Malwinki
- 10 zł
- Elimeli.softies10 zł
- Jakub10 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wiesław20 zł
Niech Pan Bóg cię wylecz Niech stanie się cud
- Wpłata anonimowa5 zł