Avatar organizatora
Ewelina Biziorek

Walka o życie dwuletniej Malwinki

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

❗Horror❗️Przerzuty w trakcie leczenia... Dwuletnia Malwinka walczy o ŻYCIE❗

Neuroblastoma IV stopnia z licznymi przerzutami do kości i szpiku – nowotwór złośliwy nadnerczy. 

Ewelina Biziorek

Jesteśmy w rozpaczy. Sądziliśmy, że leczenie zmierza w dobrym kierunku, a tu taki cios... Patrzę na nią śpiącą i nie wierzę… Dlaczego!? Dlaczego nasza ukochana córeczka! Nasze dzieciątko, które niczemu nie zawiniło...

Znaleźliśmy się w centrum onkologicznego piekła… Nasza maleńka córeczka, kłuta w każde możliwe miejsce, z cewnikiem. Łzy, krzyk, co chwila narkoza, kolejne badania, strach… 

Dnia, w którym wszystko stało się jasne nie zapomnę do końca moich dni… Wynik badania – zmiany we wszystkich kościach! Guz pierwotny w nadnerczu prawym. Niezbędna transfuzja krwi, która trwała ponad 2 godziny. Wyrok – Neuroblastoma jamy brzusznej stadium IV...

Ewelina Biziorek

Rozpoczęło się leczenie, chemioterapia, żeby zmniejszyć przerzuty i nie dać czasu na wznowę. 13 dni od rozpoczęcia chemii jak co dzień obudziłam się obok córeczki. Zauważyłam na swoim ramieniu delikatne, blond włoski… Wypadły z główki Malinki. To tylko włosy, odrosną ładniejsze, może ciemniejsze, bardziej kręcone… Malinka ma blond czuprynkę i lekkie loczki na końcówkach. Po kąpieli przy ich rozczesywaniu tworzył się jeden słodki lok, widok cudny. Nigdy ich nie obcinałam, żeby ich nie stracić... Teraz już prawie nic nie zostało.

Czasami chce się tylko płakać – usiąść gdzieś w kącie, zniknąć przed światem, zapaść się w rozpacz i strach i już nigdy nie wychodzić. Ale nie możemy. Musimy walczyć – dla Malinki❗

Ewelina Biziorek

Mam wrażenie, że życie nas nie oszczędza, jest dla nas zbyt okrutne... Każdy jej krzyk z bólu rozrywa mi serce. Trzymam ją na rękach, przytulam, całuję tą biedną główkę, ale to wciąż za mało. Przecież oddam serce, wszystko oddam, by ocalić życie mojej córeczki! Niestety, nic nie mogę zrobić, poza byciem obok…

Nowotwór to bezlitosny przeciwnik, ale wierzymy jednak, że go pokonamy. Nie umiemy wyobrazić sobie życia bez Malinki❗ Sami jednak nic nie zdziałamy, dlatego z całego serca prosimy Was o wsparcie, o ratunek... 

Jeśli możecie, prześlijcie nasz apel dalej. Prośbę zrozpaczonych rodziców, którzy walczą o życie ukochanej córeczki...

 

Link do licytacji:

https://www.facebook.com/groups/malinkatrojan/?ref =share (otwiera nową kartę)

33 081 zł(33%)
Cel skarbonki: 100 000 zł
WesprzyjWsparło 1046 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają bezpośrednio na subkonto Podopiecznego:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0199687 Malwinka

❗Horror❗️Przerzuty w trakcie leczenia... Dwuletnia Malwinka walczy o ŻYCIE❗

Neuroblastoma IV stopnia z licznymi przerzutami do kości i szpiku – nowotwór złośliwy nadnerczy. 

Ewelina Biziorek

Jesteśmy w rozpaczy. Sądziliśmy, że leczenie zmierza w dobrym kierunku, a tu taki cios... Patrzę na nią śpiącą i nie wierzę… Dlaczego!? Dlaczego nasza ukochana córeczka! Nasze dzieciątko, które niczemu nie zawiniło...

Znaleźliśmy się w centrum onkologicznego piekła… Nasza maleńka córeczka, kłuta w każde możliwe miejsce, z cewnikiem. Łzy, krzyk, co chwila narkoza, kolejne badania, strach… 

Dnia, w którym wszystko stało się jasne nie zapomnę do końca moich dni… Wynik badania – zmiany we wszystkich kościach! Guz pierwotny w nadnerczu prawym. Niezbędna transfuzja krwi, która trwała ponad 2 godziny. Wyrok – Neuroblastoma jamy brzusznej stadium IV...

Ewelina Biziorek

Rozpoczęło się leczenie, chemioterapia, żeby zmniejszyć przerzuty i nie dać czasu na wznowę. 13 dni od rozpoczęcia chemii jak co dzień obudziłam się obok córeczki. Zauważyłam na swoim ramieniu delikatne, blond włoski… Wypadły z główki Malinki. To tylko włosy, odrosną ładniejsze, może ciemniejsze, bardziej kręcone… Malinka ma blond czuprynkę i lekkie loczki na końcówkach. Po kąpieli przy ich rozczesywaniu tworzył się jeden słodki lok, widok cudny. Nigdy ich nie obcinałam, żeby ich nie stracić... Teraz już prawie nic nie zostało.

Czasami chce się tylko płakać – usiąść gdzieś w kącie, zniknąć przed światem, zapaść się w rozpacz i strach i już nigdy nie wychodzić. Ale nie możemy. Musimy walczyć – dla Malinki❗

Ewelina Biziorek

Mam wrażenie, że życie nas nie oszczędza, jest dla nas zbyt okrutne... Każdy jej krzyk z bólu rozrywa mi serce. Trzymam ją na rękach, przytulam, całuję tą biedną główkę, ale to wciąż za mało. Przecież oddam serce, wszystko oddam, by ocalić życie mojej córeczki! Niestety, nic nie mogę zrobić, poza byciem obok…

Nowotwór to bezlitosny przeciwnik, ale wierzymy jednak, że go pokonamy. Nie umiemy wyobrazić sobie życia bez Malinki❗ Sami jednak nic nie zdziałamy, dlatego z całego serca prosimy Was o wsparcie, o ratunek... 

Jeśli możecie, prześlijcie nasz apel dalej. Prośbę zrozpaczonych rodziców, którzy walczą o życie ukochanej córeczki...

 

Link do licytacji:

https://www.facebook.com/groups/malinkatrojan/?ref =share (otwiera nową kartę)

Wpłaty

Sortuj według
  • Anna Kawka
    Anna Kawka
    100 zł

    Udostępnij

    ❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    50 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    20 zł

    Udostępnij

    Panie Boze ratuj Malinke i jej rodzine zrozpaczoma🙏

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    20 zł

    Udostępnij

  • Matix
    Matix
    X zł

    Udostępnij

    Życzę wszystkiego dobrego

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    X zł

    Udostępnij