Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Rak zabija dziecko❗️Ostatnią nadzieją kolosalnie drogie leczenie!

Marcel Dymek
Pilne!

Rak zabija dziecko❗️Ostatnią nadzieją kolosalnie drogie leczenie!

798 376,01 zł ( 42,32% )
Brakuje: 1 088 072,99 zł
Wsparło 22259 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0160366
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie onkologiczne w klinice w Barcelonie

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Marcel Dymek, 2 latka
Piekary Śląskie, śląskie
Neuroblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 12 Listopada 2021
Zakończenie: 16 Kwietnia 2022

Aktualizacje

❗️PILNE: Kończy nam się czas! Potrzebna pomoc dla Marcelka!

Obecnie Marcelek przebywa z mamą w szpitalu w Barcelonie, gdzie rozpoczęło się leczenie! Rak nie czeka, dlatego musieliśmy działać szybko!

Hiszpańscy lekarze zrobili szereg badańSzpik mamy czysty, przerzutów brak, ale guz jest niestety ogromny. Na dniach będzie ustalony termin operacji i leczenia pooperacyjnego. Rokowania są dobre, jednak jak najszybciej musimy uzbierać środki, aby móc za to wszystko zapłacić!

Marcel Dymek

Niestety w wyniku badań wyszło na jaw, że w tracie usunięcia guza w Polsce lekarze uszkodzili synkowi jedną nerkę, która będzie musiała zostać usunięta wraz z guzem w trakcie operacji. To kolejny dla nas cios...

Walczymy o życie Marcelka! Nie poddajemy się! Z całych sił prosimy Was o pomoc!

Rodzice

Opis zbiórki

U Marcelka zdiagnozowano złośliwy nowotwór – neuroblastomę IV stopnia. Kiedy guz został wykryty, miał aż 18 centymetrów, wchodził w rdzeń kręgowy! Leczenie podjęte w kraju nie zadziałało – guz odrósł! Naszą nadzieją jest leczenie w klinice w Barcelonie. Błagamy o ratunek!

Marcel Dymek

Marcel ma dopiero dwa latka, a walka z nowotworem trwa już ponad rok! W wakacje 2020 roku zauważyłam u synka powiększony brzuszek, dlatego natychmiast zabrałam go do lekarza, który skierował nas do chirurga. Ten stwierdził, że to prawdopodobnie przepuklina pępkowa i skierował nas na zabieg. Tamtego dnia nic nie zapowiadało tego, że za chwilę usłyszymy wiadomość, która wywróci nasze życie do góry nogami. 

Zabiegu nie było. Zamiast tego było badanie USG, podczas którego wykryty został guz w brzuszku. Natychmiast przetransportowano nas karetką do innego szpitala! Po zrobieniu wszystkich szczegółowych badań wyszło na jaw, że Marcelek ma nowotwór złośliwy – Neuroblastomę IV stopnia! To dziecięcy, bardzo rzadki nowotwór powstający najczęściej w brzuchu oraz w nadnerczach.

 Guz miał aż 18 cm i wchodził w rdzeń kręgowy. Lekarze byli w szoku, że Marcelek był jeszcze w stanie chodzić. Kolejne badania wykryły przerzuty do śródpiersia tylnego i kości. Szpik był zajęty aż w 64%! Trafiliśmy na oddział onkologii, gdzie zaczęło się nowe, zupełnie inne życie. Pełne przeszywającego strachu, bólu i wylewanych łez.

Marcel Dymek

Marcelek przeszedł 8 cykli chemioterapii, która uszkodziła jego nerki. Było bardzo źle! Synek wylądował na OIOM-ie, 3 miesiące przebywał w śpiączce farmakologicznej ze względu na niewydolność nerkową i oddechową. W międzyczasie miał też COVID...

Przeszliśmy przez piekło. Stan Marcelka był bardzo ciężki, lekarze kazali nam się przygotować na najgorsze, nie dawali szans... Na szczęście wola życia naszego synka była silniejsza! Po wyjściu ze śpiączki znowu trafił na oddział onkologii, gdzie lekarze podali mu ponownie chemioterapię. Niestety – nerki znowu nie wytrzymały... 

Kiedy guz zmniejszył się na tyle, że można było go usunąć, lekarze podjęli decyzję o operacji. Niestety wtedy choroba wyprowadziła kolejny cios – po 2 tygodniach po operacji okazało się, że guz zaczyna odrastać. Lekarze nie wiedzą już jak pomóc…

Marcel Dymek

Zrozpaczeni zaczęliśmy szukać ratunku za granicą i tak trafiliśmy na informację o klinice w Barcelonie, która zajmuje się leczeniem takich przypadków. Wysłaliśmy tam dokumentację Marcelka i otrzymaliśmy kwalifikację, a wraz z nią kosztorys. Zamarliśmy… Leczenie wyceniono na prawie 2 miliony złotych – kwotę, której nawet nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić! Z całego serca błagamy o pomoc – to nasza ostatnia nadzieja...

Rodzice

798 376,01 zł ( 42,32% )
Brakuje: 1 088 072,99 zł
Wsparło 22259 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0160366
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki