Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nie możemy dłużej patrzeć na cierpienie naszego synka! Pomóż!

Marcel Lutrzykowski

Nie możemy dłużej patrzeć na cierpienie naszego synka! Pomóż!

58 263,00 zł ( 74,38% )
Brakuje: 20 065,00 zł
Wsparły 974 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0115329
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Operacja rekonstrukcji biodra w Aschau

Marcel Lutrzykowski, 9 lat
Drogoszewo, podlaskie
Dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 11 Lutego 2021
Zakończenie: 3 Kwietnia 2022

Opis zbiórki

Przez 8 lat funkcjonujemy w bardzo trudnej rzeczywistości. Wyobrażenia o macierzyństwie pełnym przygód, możliwości i wzruszeń, okazało się dalekie od codzienności, z jaką przyszło mi się zmagać. 

Marcel ma 8 lat. Od urodzenia choruje na mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe (niedowład czterokończynowy). Nie chodzi i nie siedzi. Poza łóżkiem jego życie toczy się też na wózku - w domu porusza się na jednym, w szkole i innych miejscach innym umożliwiającym pokonywanie przeszkód i pokonywanie większych odległości. Życie z niepełnosprawnym dzieckiem jest pełne wyzwań. Najtrudniejsze jest jednak obserwowanie codziennych zmagań i cierpienia, które zdaje się nie mijać pomimo ogromnej pracy i zaangażowania. 

Marcel Lutrzykowski

Nasz synek przez chorobę zmaga się ze spastyką. Dolegliwości stawiają przed nami coraz większe bariery, a rok temu doprowadziły do neurogennego zwichnięcia stawu biodrowego. To powoduje ogromny ból. Widzę to w jego oczach, w jego zachowaniu podczas rehabilitacji. I nic nie sprawia mi takiego smutku jak to, że muszę codziennie zmagać się z trudnościami, których doświadcza moje dziecko. Niektórzy mówią, że można się do tego przyzwyczaić. Niestety, cierpienie synka powoduje, że jedyne, co się liczy to szukanie ratunku. 

Najlepszą możliwością jest dla nas w tym momencie operacja rekonstrukcji biodra w klinice w Aschau. To rozwiązanie daje ogromne możliwości poprawy funkcjonowania. Wybór ośrodka jest dla nas oczywisty - w Polsce operacja wiąże się z wieloma komplikacjami. Po zabiegu kości usztywniane są w gipsie - dla Marcela to oznaczałoby unieruchomienie od klatki piersiowej aż po kostki. Przy już i tak ograniczonej ruchomości to oznaczałoby dla mojego dziecka ogromne cierpienie. Nie potrafię sobie wyobrazić, że miałby tak leżeć przez kilka tygodni. W Aschau operacja wykonywana jest zupełnie inną metodą, a to pozwala na uniknięcie kolejnego zwichnięcia, na co w tutejszym szpitalu nie dostaniemy gwarancji. 

Marcel Lutrzykowski

Do podjęcia decyzji skłoniła nas nie tylko opieka związana z operacją, ale także szybkie rozpoczęcie rehabilitacji, po jej przeprowadzeniu. To umożliwia nam zachowanie postępów, na które pracowaliśmy latami. Daje ogromne nadzieje na poprawę. Niestety, na naszej drodze pojawiła się poważna bariera, bo koszt leczenia w klinice może wynieść nawet 90 tysięcy złotych. Kwota dla nas bardzo wysoka. Bez pomocy właściwie nieosiągalna… 

W walce o zdrowie synka nie poddamy się bez walki. Właśnie dlatego szukamy wsparcia. Właśnie dlatego apelujemy do Was o ratunek dla naszego synka, którego codzienność jest właściwie całkowicie podporządkowana chorobie. By w jego życiu była nadzieja na lepsze jutro. 

Wierzymy, że dzięki Waszej pomocy, będziemy mieli możliwość postawić kolejny milowy krok na drodze do sprawności. Dla nas to w tym momencie to priorytet i mamy nadzieję, że nasza historia przekona cię, że warto nam towarzyszyć w tej trudnej drodze. 

58 263,00 zł ( 74,38% )
Brakuje: 20 065,00 zł
Wsparły 974 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0115329
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki