Zbiórka zakończona
Marcel Mackiewicz - zdjęcie główne

Dajmy szansę Marcelowi na rozwój i lepsze życie! Pomoc ponownie potrzebna!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Marcel Mackiewicz, 17 lat
Gościno, zachodniopomorskie
Nabyta szpotawość rąk, stopa szpotawo-koślawa, niedorozwój psychoruchowy
Rozpoczęcie: 29 kwietnia 2022
Zakończenie: 19 marca 2025
6331 zł(81,52%)
Wsparło 168 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0201251 Marcel

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Marcel Mackiewicz, 17 lat
Gościno, zachodniopomorskie
Nabyta szpotawość rąk, stopa szpotawo-koślawa, niedorozwój psychoruchowy
Rozpoczęcie: 29 kwietnia 2022
Zakończenie: 19 marca 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy, z całego serca Wam dziękuję!

Słowa wydają się niewystarczające, by opisać, jak bardzo jestem wdzięczna za wszystko, co dla nas zrobiliście. Nasza codzienność to nieustanna walka, ale Wasze wsparcie dało mi nadzieję na to, że jeszcze kiedyś zaświeci dla nas słońce.

Raz jeszcze bardzo Wam dziękuję!

Aneta, mama

Opis zbiórki

Jeśli wpiszesz w wyszukiwarkę google frazę “Marcel Mackiewicz”, wyświetli Ci się kilka artykułów o naszym synu. Część z nich pochodzi sprzed 9 lat, inne są nieco młodsze. Wszystkie z nich mają wspólny mianownik - prośbę o pomoc i wsparcie w rehabilitacji. Tak wygląda nasza codzienna rzeczywistość… Walka, którą toczymy, trwa już bardzo długo i końca, niestety nie widać. A każdy turnus wiąże się z ogromnymi wydatkami, których nie jesteśmy w stanie sami pokryć. 

Zwracam się o pomoc w zbiórce w celu dalszej rehabilitacji, ponieważ skracają się mięśnie skokowe w nogach, Marcel coraz częściej choruje... Praktycznie co drugi tydzień chodzi do szkoły i zaraz infekcja,co chwilę potrzebne są pieniądze na leki. Marcel zaczął się przewracać na prostej drodze i ostatnio rozbił okulary. Mój syn jest chory genetycznie i z tego się nie wyleczy. Jego gen jest uszkodzony, ale możemy walczyć o jakość jego życia!

Marcel Mackiewicz

Wszystko, co złe rozpoczęło się już kilka godzin po porodzie, kiedy nasz maluszek zaczął sinieć i nie miał odruchu ssania. Szczęście i radość uleciały w niepamięć. Od razu, gdy tylko mogłam, rozpoczęłam jego rehabilitację, a fizjoterapeuci stwierdzili wiotkość mięśni.

Miałam wrażenie, że z tygodnia na tydzień przybywają mojemu synkowi nowe objawy, ale nikt nie potrafił stwierdzić choroby. Do czasu, kiedy obejrzał go jeden z lekarzy i kazał natychmiast jechać do specjalisty od chorób genetycznych. Tam okazało się, że mój synek ma nieprawidłowy chromosom 14 pierścieniowy. 

Marcel, aby mógł normalnie żyć, musi być stale rehabilitowany. Obecnie synek ma 14 lat, ale jego zachowanie wskazuje na dwulatka. Jest z nim utrudniony kontakt, ponieważ Marcel nie mówi, nie zgłasza swoich potrzeb, także tych fizjologicznych. Muszę być przy nim cały czas, ponieważ nie jest zdolny do samodzielnego życia.

Marcel Mackiewicz

W poprawie jego zdrowia pomagają intensywne turnusy rehabilitacyjne. Chciałabym w październiku tego roku zabrać synka na taki turnus, ale nie mam na niego pieniędzy. Wierzę jednak, że są wśród nas dobrzy ludzie, którym los Marcelka nie jest obojętny i mu pomogą. Przy tak niepełnosprawnym dziecku, proszenie o wsparcie jest nam tak samo potrzebne do życia, jak oddychanie...

Aneta, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Marcel Mackiewicz wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj