Pilne!
Marcel Piontek - zdjęcie główne

15-letni Marcel walczy o leczenie ostatniej szansy❗️Nowotwór nie może wygrać – potrzebna pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marcel Piontek, 15 lat
Szymiszów
Nowotwór złośliwy móżdżku, wtórny niedosłuch, wtórna niedoczynność tarczycy
Rozpoczęcie: 25 czerwca 2026
Zakończenie: 25 września 2026
40 960 zł
WesprzyjWsparły 492 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0993105
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0993105 Marcel

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marcel Piontek, 15 lat
Szymiszów
Nowotwór złośliwy móżdżku, wtórny niedosłuch, wtórna niedoczynność tarczycy
Rozpoczęcie: 25 czerwca 2026
Zakończenie: 25 września 2026

Opis zbiórki

Kiedy rodzi się dziecko, człowiek myśli o tysiącu rzeczy. O pierwszych wspólnych chwilach, pierwszym dniu w przedszkolu, o tym, kim będzie, gdy dorośnie... Nigdy o tym, że pewnego dnia okaże się śmiertelnie chore i nie ma dla niego już leczenia. My właśnie usłyszeliśmy te słowa.

Powiedziano nam, że w Polsce wyczerpano wszystkie możliwości. Medycyna, na którą liczyliśmy, doszła do ściany. Nie ma już kolejnego schematu, kolejnego oddziału, kolejnego specjalisty, do którego można pojechać z nadzieją.

Siedzieliśmy obok naszego syna, Marcela i nie mogliśmy w to uwierzyć. Tego samego chłopca, który wciąż się uśmiecha, który ma swoje marzenia, ulubione piosenki i plany na przyszłość. Tego samego chłopca, który nie wie, jak brzmi życie bez nadziei. A my musieliśmy wrócić do domu z informacją, że to koniec.

"Niestety nie mamy już co podawać Państwa synowi."

Marcel Piontek

Nasz kochany syn Marcel toczy walkę o życie ze złośliwym guzem mózgu – wyściółczak anaplastyczny III st. Codziennie zadajemy sobie pytanie: Jak być silnym, gdy choroba nie odpuszcza?

Marcel trafił do szpitala, gdy miał zaledwie rok. Martwiło nas to, że wciąż nie stawia pierwszych kroków. Konsultowaliśmy jego przypadek z lekarzami. Nie sądziliśmy, że ostatecznie otrzymamy tak brutalną diagnozę – okazało się, że w głowie naszego synka znaleziono 6-centymetrowego guza! Marcel już w ciągu kilku dni został zoperowany. Niestety, mimo dobrych rokowań i dobrze przeprowadzonej operacji, nowotwór po 1.5 roku odrósł. 

Konieczna była ponowna operacja, ale także leczenie onkologiczne – chemio i radioterapia, a także protonoterapia. Leczenie zadziałało. Przez kolejne 7 lat nowotwór odpuścił. Marcel wrócił do zdrowia, nabrał siły, pięknie rósł. Wszystkie badania kontrolne były dobre. Nie mieliśmy czym się martwić. Aż do maja 2023 roku, gdy dowiedzieliśmy się o wznowie!

Marcel Piontek

Od tego czasu Marcel leczy się w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Po 7-letniej przerwie, musieliśmy wrócić do szpitalnej rzeczywistości. Pomimo tak ciężkiego leczenia, choroba wciąż zadaje nowe ciosy. Robimy wszystko, co w naszej mocy, by ratować życie syna. Niestety, w Polsce nie ma już ratunku. Jedyną opcją jest hospicjum.

Poza granicami Polski znaleźliśmy lekarzy, którzy są gotowi podjąć próbę leczenia. Nie obiecują cudu. Dają coś, czego tutaj już nie mamy – szansę. Szansa ma jednak cenę, której nie jesteśmy w stanie udźwignąć sami.

Nigdy nie przypuszczaliśmy, że będziemy prosić obcych ludzi o pomoc dla naszego dziecka. Ale dziś nie ma już miejsca na dumę. Jest tylko Marcel i czas, który nie chce na nas czekać.

Zaczyna brakować nam środków... A już teraz wiemy, że koszty leczenia za granicą, z którymi będziemy musieli się zmierzyć, są ogromne. Dlatego prosimy Was o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, daje nam nadzieję i siłę, by dalej walczyć. Dziękujemy za każdą złotówkę, udostępnienie i dobre słowo. Dzięki Wam nasz syn ma szansę żyć.

Rodzice Marcela

Wybierz zakładkę
Sortuj według