Marcel Stelmasiak - zdjęcie główne

Leczenie oznacza zdrową przyszłość – Pomagamy Marcelkowi❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marcel Stelmasiak, 4 latka
Poznań, wielkopolskie
Wodogłowie wrodzone, choroby neurologiczne, padaczka
Rozpoczęcie: 22 grudnia 2023
Zakończenie: 30 marca 2026
13 488 zł
WesprzyjWsparło 210 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0423954
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0423954 Marcel
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Marcelowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marcel Stelmasiak, 4 latka
Poznań, wielkopolskie
Wodogłowie wrodzone, choroby neurologiczne, padaczka
Rozpoczęcie: 22 grudnia 2023
Zakończenie: 30 marca 2026

Aktualizacje

  • Między uśmiechem a walką o życie... Nie możemy się poddać!

    Drodzy Darczyńcy, przyjaciele, ludzie o wielkich sercach, pisząc tę aktualizację na początku 2026 roku, wciąż mamy przed oczami wydarzenia ostatnich miesięcy. Nasz syn, Marcel, to niezwykły czterolatek – mimo wszystkiego, co przeszedł, wciąż potrafi zarażać uśmiechem i zaskakiwać nas nowymi pomysłami na zabawy. Jednak za tym uśmiechem kryje się historia cierpienia, którego żaden dorosły nie chciałby doświadczyć, a co dopiero tak małe dziecko.

    W maju 2025 roku mieliśmy tylko jedno marzenie: zabrać dzieci na wieś, by Marcyś mógł nacieszyć się naturą i biegać z rodzeństwem. Los miał inny plan. 29 kwietnia, podczas jazdy autem, ciało Marcela nagle zesztywniało – to był atak padaczki. Mięśnie były tak spięte, że nie mogliśmy go rozluźnić. Choć atak minął, a syn zachowywał się normalnie, czuliśmy niepokój.

    Następnego dnia na SOR-ze w Poznaniu usłyszeliśmy słowa, które uśpiły naszą czujność: "Wszystko jest ok, zastawka działa, nie będziemy go naświetlać tomografią". Zaufaliśmy lekarzom, wróciliśmy do domu, chcąc wierzyć, że najgorsze za nami. Niestety, 1 maja ataki wróciły. 3 maja, po konsultacji z neurochirurgiem z Warszawy, ruszyliśmy w dramatyczną, ponad 300-kilometrową trasę do Centrum Zdrowia Dziecka. Diagnoza była ciosem: dysfunkcja zastawki. Marcel natychmiast trafił na blok operacyjny. Beztroska naszego dziecka została brutalnie przerwana przez chirurgiczny skalpel.

    Marcel Stelmasiak

    Po operacji nastąpił cudowny czas – Marcel w trzy dni odzyskał siły, był żywym, radosnym dzieckiem, a ataki padaczki ustały. Rehabilitacja szła świetnie, a my w lipcu pojechaliśmy w góry, by choć na chwilę poczuć "normalność". Niestety, nawet tam strach nas nie opuszczał – wystarczyła krótka wycieczka do Czech, by w drodze powrotnej znów pojawił się atak padaczki.

    Najgorszy moment przyszedł 14 sierpnia. Dzień urodzin starszej siostry Marcela. W domu goście, koleżanki, tort. Córka dmuchała świeczki, a w tym samym pokoju Marcel, bawiąc się z tatą, nagle stracił przytomność. Zamiast świętować, pakowaliśmy walizki w milczeniu i łzach, znów ruszając w trasę do Warszawy. Kolejna operacja, bo zastawka znów przestała działać. Ile bólu może znieść tak mały człowiek?

    Nasze życie to ciągła walka, której nikt z boku nie widzi. To nie tylko operacje głowy, to cała lista wyzwań. Pojawiły się problemy ortopedyczne, stwierdzono u Marcela wiotkość stawów i kości. Nogi strasznie się krzywią, co wymaga specjalistycznego obuwia ortopedycznego.

    Marcel Stelmasiak

    Dodatkowo Marcel wyrósł ze zwykłej spacerówki, a jego nogi odmawiają posłuszeństwa już po 10 minutach marszu. Musieliśmy zakupić specjalny wózek, by mógł uczestniczyć w życiu rodziny. Bez stałych, kosztownych leków dobieranych przez gastrologa, nasz syn nie mógłby się wypróżniać. Doszły też częste infekcje i konieczność stałych wziewów. Czekamy na kolejne specjalistyczne badania...

    Ta walka jest heroiczna, ale i bardzo kosztowna. Dojazdy do Warszawy, intensywna rehabilitacja, leki, buty ortopedyczne i sprzęt – to wszystko przekracza nasze możliwości. Dziękujemy, że jesteście z nami. Bez Was ta walka byłaby już dawno przegrana. Prosimy, zostańcie z Marcysiem – naszym małym wojownikiem – również w tym roku. Każda wpłata i udostępnienie daje nam nadzieję, że jutro będzie bezpieczniejsze.

    Rodzice

  • Nowe wieści od Marcelka. Wesprzyj walkę chłopca!

    Rok 2024 był dla Marcelka niezwykle trudny i pełen wyzwań. Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie niemal stało się naszym drugim domem...

    W lutym Marcelek trafił na Oddział Urologii, gdzie przeszedł operacyjne leczenie stulejki. W kwietniu usłyszeliśmy kolejną diagnozę – padaczkę. Od tego czasu Marcelek potrzebuje farmakoterapii i regularnych badań EEG, które powtarzamy co dwa miesiące.

    Sierpień przyniósł kolejny rezonans magnetyczny głowy, który na szczęście nie wykazał nic niepokojącego. Niestety w październiku nasze życie znów się zatrzymało. Stan Marcela drastycznie się pogorszył! Kontrola wykazała, że zastawka nie działa prawidłowo!

    Marcel Stelmasiak

    2 listopada to dzień, którego nie zapomnimy... Po pilnej konsultacji z neurochirurgiem Marcelek trafił na stół operacyjny, gdzie wymieniono górną część układu komorowego. Był to koszmar zarówno dla nas, rodziców, jak i dla naszego małego wojownika. Po operacji Marcel zmagał się z ogromnym osłabieniem – nie chciał jeść, pić ani wstawać z łóżka. Pobyt w szpitalu trwał ponad tydzień i odcisnął swoje piętno na psychice naszego dziecka...

    Powrót do domu nie oznaczał końca problemów. Marcel długo dochodził do siebie, a gdy wreszcie stanął na nogi, pojawiły się kolejne niepokojące objawy, zmuszając nas do ponownych wizyt w Centrum Zdrowia Dziecka.

    Marcelek wymaga rehabilitacji oraz stałej opieki specjalistów. Nasze życie po operacji nie wróciło do normy, a nowa rzeczywistość jest dla nas trudna do uniesienia. Jednak dla Marcelka musimy się z nią zmierzyć i każdego dnia walczyć o jego zdrowie!

    Marcel Stelmasiak

    Nasz mały aniołek rozwija się w swoim tempiejeszcze wiele dzieli go od rówieśników, ale widzimy w nim ogromną siłę do działania. Jest najlepszym, co mogło nas spotkać, ucząc nas pokory i pokazując, jak cieszyć się chwilą.

    Co przyniesie przyszłość? Tego nikt nie wie, ale wierzymy, że los będzie dla nas łaskawy. Prosimy Was o pomoc – każda wpłata, każde udostępnienie przybliża nas do zapewnienia Marcelkowi najlepszej opieki, jakiej potrzebuje. Z całego serca dziękujemy za Wasze wsparcie i obecność w naszej trudnej codzienności.

    Rodzice

Opis zbiórki

Chwila pierwszego płaczu dziecka, na którą zwykle czeka się po porodzie, w naszym przypadku nie nadeszła. Marcel od urodzenia był wspomagany oddechowo, przeszedł silną żółtaczkę, po czym został wypisany do domu jako zdrowe dziecko z zaleceniem wizyty u neonatologa. 

Wróciliśmy do domu. Po wizycie położna stwierdziła, że Marcel jej zdaniem ma też efekt „zachodzącego słońca” i jego ciało układa się w nieodpowiedni sposób. Polecała nam wizytę u neurologa.

Za radą umówiliśmy Marcela na wizytę, gdzie otrzymaliśmy skierowanie do neurochirurga, który wykonywał Marcelowi USG głowy i twierdził, że wszystko jest okej. W tym samym czasie zaliczaliśmy prywatne wizyty u osteopaty i na rehabilitacjach.

Marcel Stelmasiak

Ale nadal nie byliśmy spokojni. W końcu gołym okiem było widać, że coś się dzieje z naszym synkiem. Pojechaliśmy na prywatną wizytę do Szczecina, gdzie lekarz stwierdził, że jego zdaniem Marcel ma wodogłowie, a lekarz w Poznaniu się myli odnośnie diagnozy. 

Umówiliśmy Marcela na prywatny rezonans magnetyczny w Warszawie. Po badaniu na wynikach mieliśmy jasno napisane – wodogłowie. Ciche anioły zorganizowały nam wizytę w centrum zdrowia dziecka, gdzie stwierdzili wodogłowie i w przeciągu kilku dni założyli Marcelowi zastawkę komorowo- otrzewnową. 

Ale wciąż synek wymaga stałych rehabilitacji oraz prywatnych wizyt u specjalistów, ponieważ kolejki na NFZ są długie, a my nie możemy czekać. Na dzień dzisiejszy Marcel stawia pierwsze kroki, ale jest opóźniony ruchowo, przez co wszystko przychodzi mu z trudnością. Każde wsparcie pomoże nam zapewnić mu potrzebne leczenie i szansę na zdrową przyszłość!

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według