
Marcelek urodził się w 30. tygodniu ciąży! Od tamtej pory nieustannie walczy o zdrowie! POMÓŻ!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Nasz synek jest jeszcze malutki, a już tak wiele wycierpiał! Przez te pierwsze miesiące życia spędził godziny w salach szpitalnych i gabinetach lekarskich. Ma też za sobą poważną operację. Każdego dnia bardzo się o niego martwimy i wyczekujemy chwili, gdy to wszystko się uspokoi. Gdy w końcu będziemy mogli cieszyć się spokojem... Niestety przed nami jeszcze długa i trudna droga. Dlatego tak bardzo potrzebujemy Waszej pomocy!
Marcelek przyszedł na świat 25 sierpnia 2025 roku jako skrajny wcześniak. Poród odbył się o wiele za wcześnie, bo 30. tygodniu ciąży... Już pierwsze badania potwierdziły szereg poważnych problemów zdrowotnych. Słysząc każdą, kolejną diagnozę czuliśmy, jak serca pękają nam na miliony kawałków...
U naszego synka potwierdzono m.in. dokomorowy krwotok 3. stopnia, niską masę urodzeniową, wodogłowie wrodzone! Szczególnie to ostatnie rozpoznanie bardzo nas przeraziło. W trzecim tygodniu życia Marcelek musiał przejść zabieg wszczepienia zbiornika Rikhama. Jednak po tym pojawiły się zaburzenia układu oddechowego! Musiał mieć podawany tlen, a w pewnym momencie korzystał nawet z respiratora.

Nasz synek spędził w szpitalu 86 dni, dopiero po tym czasie po raz pierwszy mogliśmy zabrać go do domu. Niestety to nie zakończyło naszych problemów... Jesteśmy pod stałą opieką wielu specjalistów, a wciąż dochodzą nam kolejne wyzwania. Musimy też cały czas kontrolować oddech Marcelka, sprawdzać, czy wszystko jest w porządku. Gdy tylko coś nas zaniepokoi, od razu jedziemy do szpitala.
Rozpoczęliśmy też intensywną rehabilitację. To wszystko, co dotychczas przeżyliśmy, wpłynęło też na sprawność synka. Musimy więc usprawnić jego rączki, nóżki, brzuszek. Zależy nam też na tym, aby jego główka odpowiednio się kształtowała. Zauważyliśmy jednak, że dodatkowo pojawiły się u niego trudności ze skupieniem uwagi na jednej osobie.

Nie potrafimy zrozumieć, dlaczego to wszystko spotkało nasze dziecko? Dlaczego musi tak bardzo cierpieć? Wiemy jednak, że z całych sił będziemy wspierać naszego synka! Zależy nam na zapewnieniu mu stałej opieki wielu specjalistów, dalszego leczenia i odpowiedniej rehabilitacji. To jednak wiąże się z ogromnymi kosztami...
Dlatego dziś chcielibyśmy poprosić Was o wsparcie. Nie dla siebie, ale dla naszego synka, który od pierwszych dni swojego życia tak dzielnie walczy! Prosimy o szansę dla niego na szczęśliwą i dobrą przyszłość, w której będzie mógł cieszyć się spokojem. Za każdą, nawet najmniejszą pomoc z całego serca Wam dziękujemy!
Rodzice Marcela
- 10 zł
Też mam takiego małego synka, bardzo Wam współczuję życzę Wam spokoju i zdrowia dla maluszka! 😘
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa1400 zł
Jesteście wspaniałymi rodzicami
- Wpłata anonimowaX zł