Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Marcel Szalla - zdjęcie główne

Marcelek urodził się w 30. tygodniu ciąży! Od tamtej pory nieustannie walczy o zdrowie! POMÓŻ!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marcel Szalla, 8 miesięcy
Bydgoszcz
Wodogłowie wrodzone, stan po implantacji zastawki komorowo-otrzewnowej, stan po krwawieniu dokomorowym III st., następstwa skrajnego wcześniactwa, niska urodzeniowa masa ciała, chirurgiczne (pozabiegowe) zaburzenia układu oddechowego
Rozpoczęcie: 12 lutego 2026
Zakończenie: 13 sierpnia 2026
14 860 zł
WesprzyjWsparło 430 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0857920
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0857920 Marcel

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Marcelowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marcel Szalla, 8 miesięcy
Bydgoszcz
Wodogłowie wrodzone, stan po implantacji zastawki komorowo-otrzewnowej, stan po krwawieniu dokomorowym III st., następstwa skrajnego wcześniactwa, niska urodzeniowa masa ciała, chirurgiczne (pozabiegowe) zaburzenia układu oddechowego
Rozpoczęcie: 12 lutego 2026
Zakończenie: 13 sierpnia 2026

Aktualizacje

  • Pilne! Cztery godziny modliliśmy się o życie synka...

    Pod koniec marca po kontrolnym rezonansie okazało się, że za objawami Marcelka, nieprawidłowym kształtem główki, odchylaniem do tyłu i spadkami saturacji, stoi ucisk 4 komory na pień mózgu!

    Z racji ucisku konieczna była operacja trepanacji, założenia drenu i wymiany zastawki. Wciąż pełni napięcia mieliśmy cichą nadzieję, że już będzie dobrze. Niestety. Na kolejny dzień okazało się, że zastawka zapchała się skrzepem, a dren został źle umieszczony. Ponownie trafiliśmy na blok operacyjny.

    Marcel Szalla

    Spędziliśmy cztery godziny, czekając i modląc się o życie naszego synka.

    Dwie operacje, trzy narkozy… Ostatecznie musimy od nowa zacząć rehabilitację i stopniowo „wracać”, żeby nie wywołać ciśnienia w głowie. A nie jest łatwo. Przeszliśmy już zapalenie oskrzeli, co dwa dni musimy być na kontroli u pediatry.

    Jesteśmy dobrej myśli i zmotywowani, ale znów musimy prosić Was o pomoc. Koszty dojazdów, lekarzy, codziennych wizyt, dbania o rany pooperacyjne są coraz większe, a nie możemy zrezygnować z niczego, kiedy na szali może być życie Marcelka. Bądźcie dalej z nami. Razem możemy wygrać.

    Rodzice

Opis zbiórki

Nasz synek jest jeszcze malutki, a już tak wiele wycierpiał! Przez te pierwsze miesiące życia spędził godziny w salach szpitalnych i gabinetach lekarskich. Ma też za sobą poważną operację. Każdego dnia bardzo się o niego martwimy i wyczekujemy chwili, gdy to wszystko się uspokoi. Gdy w końcu będziemy mogli cieszyć się spokojem... Niestety przed nami jeszcze długa i trudna droga. Dlatego tak bardzo potrzebujemy Waszej pomocy!

Marcelek przyszedł na świat 25 sierpnia 2025 roku jako skrajny wcześniak. Poród odbył się o wiele za wcześnie, bo 30. tygodniu ciąży... Już pierwsze badania potwierdziły szereg poważnych problemów zdrowotnych. Słysząc każdą, kolejną diagnozę czuliśmy, jak serca pękają nam na miliony kawałków...

U naszego synka potwierdzono m.in. dokomorowy krwotok 3. stopnia, niską masę urodzeniową, wodogłowie wrodzone! Szczególnie to ostatnie rozpoznanie bardzo nas przeraziło. W trzecim tygodniu życia Marcelek musiał przejść zabieg wszczepienia zbiornika Rikhama. Jednak po tym pojawiły się zaburzenia układu oddechowego! Musiał mieć podawany tlen, a w pewnym momencie korzystał nawet z respiratora. 

Marcel Szalla

Nasz synek spędził w szpitalu 86 dni, dopiero po tym czasie po raz pierwszy mogliśmy zabrać go do domu. Niestety to nie zakończyło naszych problemów... Jesteśmy pod stałą opieką wielu specjalistów, a wciąż dochodzą nam kolejne wyzwania. Musimy też cały czas kontrolować oddech Marcelka, sprawdzać, czy wszystko jest w porządku. Gdy tylko coś nas zaniepokoi, od razu jedziemy do szpitala.

Rozpoczęliśmy też intensywną rehabilitację. To wszystko, co dotychczas przeżyliśmy, wpłynęło też na sprawność synka. Musimy więc usprawnić jego rączki, nóżki, brzuszek. Zależy nam też na tym, aby jego główka odpowiednio się kształtowała. Zauważyliśmy jednak, że dodatkowo pojawiły się u niego trudności ze skupieniem uwagi na jednej osobie. 

Marcel Szalla

Nie potrafimy zrozumieć, dlaczego to wszystko spotkało nasze dziecko? Dlaczego musi tak bardzo cierpieć? Wiemy jednak, że z całych sił będziemy wspierać naszego synka! Zależy nam na zapewnieniu mu stałej opieki wielu specjalistów, dalszego leczenia i odpowiedniej rehabilitacji. To jednak wiąże się z ogromnymi kosztami...

Dlatego dziś chcielibyśmy poprosić Was o wsparcie. Nie dla siebie, ale dla naszego synka, który od pierwszych dni swojego życia tak dzielnie walczy! Prosimy o szansę dla niego na szczęśliwą i dobrą przyszłość, w której będzie mógł cieszyć się spokojem. Za każdą, nawet najmniejszą pomoc z całego serca Wam dziękujemy!

Rodzice Marcela

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • dagmara lewandowska
    dagmara lewandowska
    Udostępnij
    24 zł

    Marcelku, serduszko kochane walcz!! Trzymam kciuki 🍀🍀🍀🍀

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

    ♥️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł